milosz napisał(a):

Do BBudowniczy
Piszesz żeby pisać, tylko po co, skoro piszesz same nonsensy.
|
Kolego - z całym szacunkiem, ale cała Twoja argumentacja to stek argumentów podnieconego nastolatka który dostaje rumieńców na hasło Stan i Maaskant. Jeżeli komuś wmawiasz nonsensy, to czasem staraj się wczytać we własne wypowiedzi - są nimi naszpikowane niczym sernik rodzynkami.
milosz napisał(a):

|
Dzięki Maaskantowi mamy MP 2011 czyżbyś zapomniał ? Mieliśmy też LE, czyżbyś zapomniał ?
|
Znakomicie pamiętam. Pamiętam też, że dzięki Smudzie mielismy MP 1999 r., i co z tego?
milosz napisał(a):

|
Myśl polska to zablokowanie transferów w ostatnim okienku, to nieudolna praca Moskala i Probierza. Transfery zostały zablokowane , choć zostały zarobione pieniądze w LE i w kw. do LM. Pieniądze zastały też zarobione ze sprzedaży wcześniej wielu piłkarzy np. Marcelo.
|
A mysl zagraniczna to nieudolna praca Maaskanta na jesieni, dzięki której możemy się pożegnać w tym sezonie z mistrzostwem oraz nieudolna praca Stana dzięki któremu mamy zespół fajnie wygladający na papierze i mnóstwo zarabiający, a nic nie grający. Nic nie jest biale i czarne. Probierz nie jest taki nieudolny, a Maskaant wspaniały jakbys chciał miłoszu.
milosz napisał(a):

|
Transfery Stana były tanie jak barszcz, gotówkowe były tylko 3 Melikson (gwiazda ligi), Genkow (dzięki jego bramkom było MP2011 i teraz znowu gra dobrze), Jovanović (zawodnik młody przyszłościowy).
|
To powiedz mi, kiedy ostatnio wydalismy tyle kasy na piłkarzy, skoro uważasz że były tanie jak barszcz. Czy zdajesz sobie sprawę że koszt zawodnika to nie tylko cena jego zakupu, ale też zarobków? Sprzedaliśmy Brożka (która nie kosztował nas nic i jeszcze za niego sporo dostaliśmy) zarabiającego 180 000 euro rocznie i pozyskalismy za 500 000 euro słabszego Genkowa zarabiającego 240 000 euro. Sprzedaliśmy Głowackiego zarabiającego 200 000 euro i pozyskalismy Jaliensa zarabiającego prawie 400 000 euro rocznie. Pozbyliśmy się Baszcza zarabiającego 150 000 euro, za to mamy Jovanovicia za 400 000 euro i Lameya zarabiającego rocznie 350 000 euro. Mam kontynuować czy nadal nie trafia?
milosz napisał(a):

|
Garguła jest przypomnę Polakiem , więc coś nie tak z twoim rozumowaniem.
|
Co niby jest nie tak z moim rozumowaniem? Może mi to uzmysłowisz?

Nigdzie ni pisałem że każdy Polak kopie jak Messi i jak ktoś jest słaby to nie mam obaw by o tym napisać.
milosz napisał(a):

|
Twojego idola Bednarza, chcę więcej Meliksona, a mniej twojego ulubieńca Jirsaka (kosztowali tyle samo). Chcę też więcej Jaliensa z początku tego roku, a nie twojego kolejnego ulubieńca Jopa.
|
Kolego, skąd wiesz że Jirsak jest moim ulubieńcem? Jak dla mnie to parodia piłkarza który nie jest wart nawet euro z 700 000 które za niego zapłacono. O Jopie i Bednarzu również nic nie pisałem, co oznacza tylko jedno - lubisz sobie pofantazjować
milosz napisał(a):

|
Genkow to król strzelców ligi bułgarskiej, Brożek polskiej , różnica żadna. Za granica Paweł Brożek się kompromituje , więc jest w głębokim cieniu Genkowa czy Bitona którzy w różnych warunkach sobie dobrze radzą., grając w ligach poza swoim krajem.
|
Sprawdź sobie jak poradził sobie Genkow w Rosji .....
milosz napisał(a):

|
Tak się składa że częściowo poglądy FraMata akceptuje więc sam masz problemy z ogarnięciem cudzych tekstów.
|
Aż tak sie utożsamiasz, że nawet jak sie zwracam do niego to uważasz że piszę do Ciebie? Jeszcze raz przeczytaj wymianę zdań i zastanów się co piszesz. No chyba że milosz to alter ego Framata
Framat napisał(a):

|
I że z polskiego, leniwego g... nic się nie ukręci.
|
BBudowniczy napisał(a):

|
Sugerujesz że polscy piłkarze są jedynie polskim, leniwym g... ? Powiedz to naszej trójce z Borussi Dortmund albo Szczęsnemu z Arsenalu. Bez odbioru.
|
milosz napisał(a):

|
Sam tak sugerujesz , więc nie przypisuj mi swoich poglądów.
|
milosz napisał(a):

|
-I to jest właśnie problem że nic nie rozumiesz, piłkarze z zagranicy są tani i lepsi, a polski szrot nic nam nie da, ani teraz ani w przyszłości. Należy budować Wisłę nie zaściankową, opierając ja na polskim szrocie, tylko otwierać na zachód i sprowadzać fachowców takich jak Stan i piłkarzy takich jak Pareiko czy Melikson
|
Problem jest taki że sobie coś wmówiłeś (że zagraniczne jest ok, a polskie to szrot), a teraz żadne fakty do Ciebie nie docierają. Zagraniczny szrot nie jest w niczym lepszy od polskiego szrotu, co najwyżej droższy.
milosz napisał(a):

.
Przykładowo Genkow trafił do nas w cenie polskiego piłkarza ...Robaka.
|
I Robak strzelił od tego czasu więcej w lidze tureckiej niż Genkow w polskiej. Więc co ma to udowadniać?
milosz napisał(a):

|
. Nie wyklucza to w żadne sposób budowania drużyny również z polskimi piłkarzami, ale na dobrych jakościowo polskich zawodników (którzy są drożsi od zachodnich) stać nas w ilości kilku, a nie kilkunastu.
|
Jak nie wyklucza, jak wczesniej piszesz że to sam szrot. A jesteś pewny że ci zagraniczni piłkarze są tansi? Wydaje mi się że jest na odwrót, szczególnie biorąc pod uwagę zarobki. I o ile Polscy piłkarze dodatkowo zarabiają na siebie cena sprzedaży, to coś tych obcokrajowców nikt nie chce kupować (za wyjątkiem Marcelo). Podsumowując - coś sobie wmówiłeś, tylko jakoś nie ma to przełożenia w faktach.
milosz napisał(a):

|
Rozsądnie budowana zagraniczna kadra i tak samo mądrze uzupełniona Polakami. Mądrze to znaczy że nie Beto tylko Biton, a uzupełnienie nie Jopem tylko Wilkiem. Tylem że to juz dotyczy całej polityki naszego klubu, w której wpływy ludzi pokroju Kapka czy Bednarz rosną, a rozsądnych fachowców jak Stana maleją.[/COLOR]
|
Po prostu dobrzy Polacy i dobrzy obcokrajowcy. Tylko że niestety sam sobie przeczysz i popadasz w skrajność : "polski szrot nic nam nie da, ani teraz ani w przyszłości". Bo tak powiedział miłosz. Tylko obcokrajowcy, choćby się potykali o własne nogi. Tylko obcokrajowcy wywołują dreszcz podniecenia u miłosza i basta.