LucjuszWielki napisał(a):

Cieszą: 3 punkty, przełamanie, zwycięstwo na wyjeździe itd, ale nie przypalam się, mecz ciężko ocenić, gdyż graliśmy z pachołkami, nawet nie sparing, a taka gierka z juniorami.
Fakt, że jedno miejsce leci i jak widać są słabsi powoduje, że możemy trochę optymistyczniej patrzeć w przyszłość, a walka o utrzymanie być może nie będzie tak stresująca jak w zeszłym sezonie.
Sadlok - podziwiam gościa za upartość, chyba ma haka na kolegów i trenerów. Znów podszedł do wolnego i wywalił 2 metry nad bramką.. Nie rozumiem na czym opiera tą pewność do wykonywania wolnych. Chyba 90% ligi odeszłaby na bok po tylu spartolonych próbach, a on dalej swoje.
Forbes wydaje się (co cieszy) lepszy od Beciraja, który znów zanotował żałosny występ - nawet z pachołkami,
Abramowicz zbiera się pół godziny do strzału,
Plewka zagrał dwie piłki na plecy (szczególnie asysta tylko Brown zrobił fiku miku ala Turgeman), więc zupełnie nie rozumiem podniety.
To tyle takich szybkich spostrzeżeń na szybkiego
|
To dlaczego te pachołki do tego meczu zdobyły więcej punktów w lidze niż my? Nie popadajmy w skrajności.
Zaraz się dowiemy że Amica i legia to banda frajerów przy naszej "Barcelonie".