Kurz napisał(a):

Będę powtarzał do znudzenia...To nie tylko problem Wisły. Wszystkie kluby męczą się z bardzo cofniętym przeciwnikiem. Dzisiaj prawie bliźniaczo podobny był mecz Widzewa z Wartą. Prawie, bo Warta wygrała na wyjeździe. Mecze Legii ze Śląskiem, Jagą i Stalą, to dokładnie to samo, wszystkie te drużyny cofnęły się i pozwoliły Legii popełniać błędy. Oczywiście topowe kluby wychodzą częściej z podobnych opresji, bo są po prostu dużo lepsze od Wisły, przy zachowaniu wszystkich proporcji. Ale nie ma magicznych taktyk, przynajmniej na naszym krajowym poziomie, które pozwalałyby na zawołanie wygrywać takie mecze. Co więcej mamy podobne problemy od dawna, bez względu na to kto jest trenerem.
Dla odświeżenia pamięci polecam (jest tego mnóstwo):
https://dziennikpolski24.pl/gdzie-ta...ia/ar/13636852
https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,...zyna-ligi.html
https://dziennikpolski24.pl/wisla-si...ar/c2-14569649
https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,...-zal-bylo.html
|
Śląsk nie bronił się w szesnastce,Jaga z reszta też.Jedno jest liderem a drugie wiceliderem ekstraklasy a my w piątek męczyliśmy bułę z przedostatnią drużyną drugiego poziomu rozgrywkowego w PL.
Z resztą przecież to nie jest tak,że trenerzy spotykają się przed meczem i ustalają kto jak zagra.
Cześć Radek co tam słychać?
Wszystko dobrze Artur,po staremu.A tak przy okazji jak dzisiaj zagracie?Defensywnie?To fajnie,to my was będziemy atakować.
No kurde jak nie idzie to trener jest od tego,żeby zmienić sposób gry,jeśli oczywiście na treningach ćwiczy cos poza grą w dziadka.Czy widzisz zmianę sposobu gry gdy nam nie idzie?Ja nie widzę.Powiem nawet więcej,sam trener na pomeczowej konferencji przyznał że on nie ma zamiaru niczego zmieniać.
Ps.Weż chociaż przeczytaj to co wklejasz bo nigdzie tam nie pisze żeby przeciwnik Wisły kurczowo się bronił.To raczej Wisła została w tych meczach zdominowana i nie miała nic do powiedzenia