|
Senior Member
Offline
|
#11

17.03.2012, 21:24
|
BBudowniczy napisał(a): 
|
Wolałem machanie rękoma, bezsensowne rajdy i opieprzanie innych przez Brożków, Małeckiego, Błaszcza, Baszcza, Głowę, Sobola i walkę o mistrzostwo kraju, zamiast "profesjonalizmu" tej przepłaconej zbieraniny z całego świata dzięki której już nie liczymy się w walce o MP, by nie powiedzieć o puchary.
|
A Ja tam wolę LE i grę wiosna w pucharach niż jak za czasów Brożków kompromitacje z Levadia i Krabachem. Wole też mieć w zespole Błaszczykowskiego niż go nie mieć, rzecz w tym że na takiego zawodnika dziś nas nie stać, a pojawienie się jego w Wiśle to prezent od Brzęczka, ot zrządzenie losu, na kolejne bym nie liczył. Aktualnego więc Błaszcza sprowadzić nie możemy, ale skauting, szkolenie młodzieży , a tak to robić trzeba...
Jeśli mamy sie rozwijać to dzięki Pareice, Meliksonowi i Genkowowi, czy Bitonowi, choć pewnie też dzięki Czarkowi Wilkowi, ale nie dzięki ... Łobodzińskiemu, Jopowi, czy Matusiakowi. Jakościowe dobre transfery z zachodu i opcja prozachodnia, jedynie uzupełniona piłkarzami rodzimymi to jedyna droga rozwoju dla Wisły, pytanie tylko czy do niej wrócimy.
PS. No a kiedyś może jak urośniemy w siłę to stać nas będzie na sprowadzanie najlepszych polskich piłkarzy do Wisły, ale to przyszłość niezbyt bliska.
Ostatnio edytowane przez milosz : 17.03.2012 o godz. 21:45.
|
|