Kurz napisał(a):

|
Problem z prezesami polega na tym, ze zazwyczaj nie dokonują pogłębionych analiz. Ani nie wychodzi im za dobrze ocena własnego wkładu w sytuację.
|
Dlatego w naszej sytuacji, gdzie decyzje podejmowane są w sposób nieomylny jednosobowo pod wpływem złych wyników i niezadowolenia częśći tłuszczy + podszyte wlasnymi egoistycznymi założeniami Prezesa, nikt i nic się w tym Klubie na dłuższą metę nie ostanie.
Sytuacja z korporacyjnym potraktowaniem, jakby nie było, osób oddanych Klubowi (Krzoska, Moskal), jest kompletnym nieporozumieniem. I to bez względu na to czy przyczyny rozstania były sportowe czy pozasportowe.
Takie zachowania i ich forma nie budują żadnej, ale to żadnej wiarygodności osób zarządzających, ani nie kreują możliwości inwestycyjnych dla podmiotów potencjalnie zainteresowanych. Kto chciałby negocjować z osobą chwiejną i nieprzejrzystą?
I dlatego nie ma co pieprzyć o długofalowej polityce Klubu, jak to próbuje wmawiać sie Kibicom.
Naprawdę wystarczyło wyjść do ludzi i napisać lub powiedzieć: zdarzyło się to i to, mam takie a nie inne argumenty. Ocenę sytuacji zostawiam następnym pokoleniom a teraz zapraszam na mecz z Odrą.
