
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2006
Skąd: 4 km od R22
Offline |
#11
|
Nie wyszło A, próbujemy B, nie wyjdzie B, należy założenia zweryfikować do C, itd. Kazimierz Moskal wydaje sie że był jedynie "zakłóceniem" w tym procesie myślowym. A odejście może być związane z tematami poza lub okołosportowymi, co by wyjaśniało zwolnienie w tym samym momencie większej grupy pracowników Klubu. Moskal ani nie był z bajki JK, ani nie był tak nowoczesny, ani nie wierzył w statystyki i moc AI. To był Nasz Kazek, nie Prezesa. I dlatego wielu ludzi boli nie tylko samo zwolnienie, ale jego forma. Po prostu nagle poczuliśmy się jakby to nas zwalniano. Tak korporacyjnie. Szybko, bez emocji. I tego zapewne wielu Kibiców nie zapomni JK dopóki będzie w Klubie. Zwykła ludzka natura. I JK będzie za to płacił. Frekwencją, obrotami w sklepie, zaangażowaniem Kibiców w akcje Klubowe itd. Z drugiej strony, na chłodno, pomimo całego zrozumienia sytuacji wejścia w sezon, braków kadrowych, kontuzji, pucharów, itd, zastanówcie się spokojnie, czy jakikolwiek trener zajmując 16ste miejsce w 1 lidze jakiekolwiek ligi, prowadząc historycznie jeden z najważniejszych Klubów w danym kraju nie byłby zagrożony? I to bez względu na to czy Prezes to choleryk czy flegmatyk? Wydaje mi się, że w 90% przypadków nie byłoby "zmiłuj". Jedyne co szkoda tak naprawdę, że w dobie, gdzie Klub przeszedł tyle perturbacji, nikt w Kluibie nie wysilił się chociażby na słowo komentarza do swoich Kibiców. I nie w jakimś programie internetowym i nie 2 dni po akcji, ale od razu, na bieżąco. A tyle się mówiło o przeyjrzystości i komunikacji w Klubie. No cóż, JK sam podpalił środowisko po raz kolejny, to teraz sam powinien to gasić. Taki los. |
|
|

|
||||||
|
|