krysztal napisał(a):

Odnoszę wrażenie,że dobry byłby z ciebie polityk,zamiast odpowiedzieć pytającemu sam sobie wymyślasz pytanie i na nie odpowiadasz.
Po kolei,tak to potężne Zagłębie swoim sposobem gry sprawia takie problemy że na 14 meczów połowę przegrali a tylko dwa wygrali.Faktycznie nie da się im chyba strzelić bramki,nawet nie będę sprawdzał jakim potęgom udało się to zrobić 17 razy.
Przypominam,że wczoraj wyzwaniem dla nas było dośrodkowanie które mijałoby pierwszego broniącego rywala ze stojącej piłki.Ale skoro już widać było,że nie wychodzi to nie można było rozegrać rzutu rożnego "krótko"?
Jedyne czym Sobol chciał zaskoczyć to czy piłka będzie dochodząca czy odchodząca,genialne po prostu tym bardziej że wspomnianego pierwszego broniącego nie przechodziła.
Z tym wrzucaniem trenerów pracujących w Wiśle do jednego worka też bym tak na twoim miejscu nie szalał bo nie wychodziło z różnych powodów.Jedynie ostatnie dwa przypadki są do siebie podobne.
|
Nie podejrzewam, żeby Zagłębie grało z całą Fortuna 1 Ligą, jak z Wisłą. To kolejny element, który nie jest brany pod uwagę w tego typu rozważaniach. Z nami wiele klubów gra maksymalnie defensywnie. Z innymi przeciwnikami z kartoflisk, Zagłębie jednak stara bardziej aktywnie powalczyć o punkty i zagrać bardziej odważnie. Stąd problem Zagłębia, bo poza tym, że nieźle broniło, nie stworzyło prawie żadnego zagrożenia, co jest nie lada wyczynem z naszą gównianą grą obronną.
Tak naprawdę przyczyna jest jedna; naszych sporów na forum oczywiście. W oczach kibiców zawsze, w którymś momencie pojawia się idea, że Wisła jest dużo lepsza, niż wyniki, które osiąga (często jest dużo lepsza jeszcze przed sezonem, na papierze). Winnym niepowodzeń zostaje zawsze okrzyknięty trener, bo jakże mogłoby być inaczej, zyskujący najczęściej miano parodysty lub wuefisty. Reszta to rozkminy taktyczne domorosłych specjalistów, którymi jesteśmy, zaciemniające tylko obraz.