Ogryzek napisał(a):

|
Jak już tak basujesz Lucjuszowi to bądź konsekwentny, meczu z ŁKS 4-0 nie powinno się również liczyc jako wygraną Stolarczyka, bo graliśmy z MEGA MEGA kołkami ogórami. Bądź konsekwentny.
|
Nie chodzi o wynik, a o to jak przeciwnik grał, mecz z Łkasem nie był tak żałosny jak ze Stalą.
Kołki ojbały się same
(zeby nie bylo bo ktos mi znowu cos wytknie: Stal sie sama ojebala) 6:0, a goście będą wmawiać, że zagraliśmy genialnie
Przestańcie bujać w obłokach i podniecać się byle padaką - gramy i graliśmy od przerwy na covid MEGA PADLINE i mecz ze Stalą tego nie zmienia - wmawiajcie sobie dalej, ze jest inaczej.
Myślałem, że 30minut z podbeskidziem, gdzie nie byliśmy w stanie wyjść z własnej połowy sklecając choć jedną fajną akcję otworzy niektórym oczy, a tu nic... dalej klapki.