Glova91 napisał(a):

|
To uwielbiam wsrod kibicow haha. Mam w swoim otoczeniu wielu legionistow, ale Ci forumowi sa lepsi (bo mniemam, ze emj10 jest za legiia, bo napisal o niej jako "MY")
|
No to coś słabo znasz tych kibiców Legii, albo zwyczajnie w innym świecie żyjesz
Skaba prawie od zawsze miał renomę bramkarza bez głowy, który z początku tylko młodością i doświadczeniem gimnastycznym zaskarbił sobie sympatię części kibiców, ale dla mnie marny był prawie od zawsze i kilka dobrych występów, czy fajnych interwencji tego nie zmieniło. Mam nadzieje, że w końcu odejdzie.
Moje wypowiedzi w tym temacie z przeszłości:
emj10 napisał(a):

|
Żałuję, że Skaba nie złapał czerwieni za przedłużanie pod koniec spotkania.
|
emj10 napisał(a):

5#
Legia Skorży nie miała na jesieni napastnika (Mezenga, Chinyama) i nie miała bramkarza (Skaba)
Legia Skorży miała na wiosnę napastnika (kontuzjowany Hubnik) i nie miała bramkarza (Skaba)
|
Titto napisał(a):

Widzieliście co zrobił Skaba?
|
emj10 napisał(a):

|
Nic nowego. Niech szuka roboty w I lidze.
|
Nigdy nie byłem jakimś fanem Rzeźniczaka, mimo dobrej wiosny w jego wykonaniu. Chłopak moim zdaniem się już skończył w Legii, a te jego fochy i metroseksualny wizerunek dopełniły dzieła.
Z Choto i Astizem jest inna historia. Owszem 2, czy 3 sezony temu stanowili jedną z najlepszych par stoperów w lidze, aczkolwiek nie był to jakiś nie wiadomo jaki poziom jak niektórzy próbowali udowodnić. Choto dopadły kontuzję, jego waga zaczęła dawać o sobie znać, a dodatkowo wiek też już robi swoje. Astiz nigdy nie był mistrzem defensywy, nawet w dobrych spotkaniach raziły jego błędy w ustawieniu i problemy w kryciem szybkich zawodników. Imponował jedynie wyprowadzaniem piłki i techniką jak na zawodnika na tej pozycji. Obaj są obecnie bez formy, fizycznie nie przygotowani do gry z przeciwnikiem na poziomie górnej połówki ekstraklasy, nie mówiąc już o ekipach w LE.
PS. Jakbyś czytał na bieżąco to również co do naszych młodych gwiazdek mam sporo zastrzeżeń. Przewidywałem, że Kucharczyk może mocno spuścić z tonu, bo jest czerstwy jeśli chodzi o technikę, więc w konkurencji, czy to z Ljuboją, czy z Żyro nie ma szans i jest gdzieś dopiero na 3-4 miejscu na ławie do zmiany. Sytuacja z Żyro i Wolskim nie jest dużo lepsza. Pierwszy ma większe ogranie, ale niesamowite przestoje w grze i czasem wyłącza mu się myślenie przez co podejmuje nietrafne decyzje typu głupi faul, czy podanie do nikogo. Co do Wolskiego to starałem się studzić gorące głowy. Dla mnie chłopak mimo niewątpliwego talentu (technika, drybling, przegląd pola i "to coś") ma sporo wad m.in. warunki fizyczne, gra ciałem, motoryka, strzał z dystansu, gra głową co powoduje, że w starciu z rzeźnikami typu Korona jest niewidoczny na boisku. On musi mieć przestrzeń, musi mieć partnerów, którzy grają z pierwszej piłki i najlepiej jak nie ma plastra. Sporo nauki jeszcze przed nim i może się koniec końców okazać, że to kolejny zmarnowany talent.