|
"I właśnie każdy klub patrzy na to, żeby nie sprowadzać piłkarzy z jednego kraju... pokaż mi w polskiej piłce inny zespól, w którym jest 9 lub więcej obcokrajowców z tego samego państwa. Czekam."
Ty mówisz o dziewięciu obcokrajowcach, niech wskaże kluby gdzie było więcej niż trzech obcokrajowców z tego samego kraju.
Patrząc na całą wiosenną rundę to u nas tylko trzech Hiszpanów się obroni (ew. można dorzucić Baene). I to jest max dla zdrowego układu. Markus za przykład podaję Lechie G. owszem, tam było w pierwszym składzie 10 obcokrajowców, ale był to min. Szwed, Kolumbijczyk, Ukrainiec, Czech, Hiszpan, Francuz byli z Bałkanów nawet Australijczyk, i to jest ta różnica w budowaniu zdrowego schematu zespołu. Jedyna jaka powinna dominować nacja, to ta rodzima.
|