The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#121
Stary 09.06.2024, 21:52
Ktoś tam po drugiej stronie ekranu musi mieć niezły ubaw, bo to jest wręcz niemożliwością żeby to nie było trollowanie.

Jeśli ktoś chwycony za rękę mówi że to nie jego ręka to dalsza dyskusja nie ma sensu. Tak jest z Markusem i jego hiszpanoiidozą
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#122
Stary 09.06.2024, 22:27
Powinny być bany za zbyt niskie IQ
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#123
Stary 10.06.2024, 02:31
Markus napisał(a):Wyświetl post
W polskich klubach cały czas trwa masowe sprowadzanie obcokrajowców i wszyscy to robią, nie tylko Lechia, Jagiellonia czy Piast. Nikt nie patrzy, że z jednego kraju czy regionu nie może być więcej niż dwóch trzech. bo jak będzie to nastąpi jakiś Armagedon.
Przecież ja Ci głąbie wyraźnie napisałem o sprowadzaniu piłkarzy o tej samej narodowości, a nie o sprowadzaniu obcokrajowców(ogólnie) do jednego klubu... to jest właśnie doskonały przykład manipulacji z twojej strony i wkładania w czyjeś usta słów, których ta osoba nie wypowiedziała. Jesteś kompletnym idiotą.
I właśnie każdy klub patrzy na to, żeby nie sprowadzać piłkarzy z jednego kraju... pokaż mi w polskiej piłce inny zespól, w którym jest 9 lub więcej obcokrajowców z tego samego państwa. Czekam.

A teraz głupku, odpowiedz sobie na pytanie, czemu najbogatsze kluby w Polsce(mające budżety pod 100 i więcej mln zł) nie sprowadzają masowo Hiszpanów z tej trzeciej ligi i trochę wyżej, bo ich stać na znacznie lepszych jakościowo graczy, niż nas. Dlaczego żaden geniusz dyrektorski nie wpadł na tak prostą receptę zdobywania seryjnego MP i kwalifikowania się do pucharów? Hiszpanie są przecież znacznie lepsi i tańsi od Polaków, jak to twierdzisz. Kurde, wymyśliłeś(jakiś no-nejm, który opowiada totalne bzdury na forum internetowym) złoty środek i nic. Nikt na to nie wpadł . Nie daje Ci to do myślenia, czy jesteś zbyt ograniczony intelektualnie, żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie lub po prostu napisać do pierwszego lepszego dyrektora sportowego jakiegoś klubu z Ekstraklasy w celu uzyskania odpowiedzi?
Kurde, co ta Legia, budżet 120 mln zł, można sprowadzić tu 15-20 Hiszpanów i po prostu rozgromić ligę... to się na pewno uda(jak swego z kilkoma Brazylijczykami, którzy im roz.......ili totalnie szatnię lub zaciągiem bałkańskim ).

KOALIK napisał(a):Wyświetl post
Dziesiąte miejsce w pierwszej lidze z dziewięcioma Hiszpanami, trenerem i dyrektorem z Hiszpanii to największy sukces w historii!
No co Ci powiem, za mało Hiszpanów :(. Tak i więcej .
Ostatnio edytowane przez For_FuN_ : 10.06.2024 o godz. 02:33.
Odpowiedz cytując
wierność83
Senior Member
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#124
Stary 10.06.2024, 09:28
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Tylko jak to co napisałeś sprawdziło się w praktyce? Którzy to Hiszpanie nie szli po swoje? Którzy Polacy szli, którzy zaprezentowali to podejście, które wypływa z wewnątrz i jest na wskroś autentyczne, lepiej niż Hiszpanie? Nie rozmawiamy o czymś co ma się wydarzyć, tylko o czymś co już się wydarzyło.

Moskal mówi o tym czego chce w swoim zespole i fakt, że nie chce mieć licznej jednonarodowej kolonii to jego wybór. Przedstawia logiczne argumenty dlaczego, zaznacza jakie ryzyka są z tym związane. Ale w żadnym miejscu nie wspomina, że to z winy Hiszpanów miniony sezon skończył się tak jak się skończył. Przypuszcza, że przyczyną były problemy w szatni, ale od razu dodaje, że niczego jednoznacznie powiedzieć nie może, bo w szatni nie był.

Oceniając miniony sezon przez pryzmat motywacji, niestety w lidze to nie Hiszpanie najczęściej nie dojeżdżali.
Po pierwsze to nikt nie mówi, że Polacy, którzy byli mieli właściwy mental. Moskal jedynie stwierdził, że łatwiej jest o to rodzimym zawodnikom - dlaczego, napisałem wyżej.
A Hiszpanie? No było widać - obrażony Villar, który kopał w bandę w stronę kibiców (nie, to nie był sposób wyrażania radości), Goku nie trzymający presji i banujący ludzi na twiterku, Junca, Baena, Alfaro - zaangażowani, ale to nigdy nie będzie taki sam poziom poświęcenia. Owszem, to jest na całym świecie, masz najemników z różnych krajów w drużynach, ale często ten obcokrajowiec ma na tyle wysokie umiejętności, że obroni się nimi, motywacją itp., Ci topowi mają też pewnie mental na poziomie najwyższym, gdzie absolutnie zawsze walczysz o wygraną. U nas mieliśmy grupkę Hiszpanów, którzy przyjechali z lepszego piłkarskiego świata, do fajnego miasta, za niezłe pieniądze i nagle zostali zaskoczeni, że tu trzeba się napocić żeby wygrać, że kibice wymagają, że 2 poziom w Polsce to nie jest szybki skok do sławy po lekkim awansie (tak mogli dokładnie myśleć przychodzą z 2 ligi ESP).
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#125
Stary 10.06.2024, 09:48
For_FuN_ napisał(a):Wyświetl post
A teraz głupku, odpowiedz sobie na pytanie, czemu najbogatsze kluby w Polsce(mające budżety pod 100 i więcej mln zł) nie sprowadzają masowo Hiszpanów z tej trzeciej ligi i trochę wyżej, bo ich stać na znacznie lepszych jakościowo graczy, niż nas. Dlaczego żaden geniusz dyrektorski nie wpadł na tak prostą receptę zdobywania seryjnego MP i kwalifikowania się do pucharów? Hiszpanie są przecież znacznie lepsi i tańsi od Polaków, jak to twierdzisz. Kurde, wymyśliłeś(jakiś no-nejm, który opowiada totalne bzdury na forum internetowym) złoty środek i nic. Nikt na to nie wpadł .
Nie no, były dwa przypadki w historii polskiej piłki, w których zarządzający (bo niekoniecznie dyrektorzy sportowi) uznali, że coś takiego zadziała - Królewski z Hiszpanami i Ptak z Brazylijczykami. W obydwu przypadkach, mimo iż na początku na chwilę wydawało się, że to może dawać jakieś wyniki, skończyło się ogólną porażką projektu.

Oczywiście można uznawać, że to był tylko efekt splotu niekorzystnych okoliczności.

Inna sprawa, że obawiam się, że ludziom się odwidzi i nagle zaczną negować sensowność sprowadzania Hiszpanów w ogóle. Jak mawia przysłowie: dobry Hiszpan nie jest zły. Ale inne przysłowie mówi także: co za dużo to niezdrowo. Przysłowia mądrością narodów.
Odpowiedz cytując
gpat
Senior Member
 
Od: 07.2020

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#126
Stary 10.06.2024, 11:49
"I właśnie każdy klub patrzy na to, żeby nie sprowadzać piłkarzy z jednego kraju... pokaż mi w polskiej piłce inny zespól, w którym jest 9 lub więcej obcokrajowców z tego samego państwa. Czekam."

Ty mówisz o dziewięciu obcokrajowcach, niech wskaże kluby gdzie było więcej niż trzech obcokrajowców z tego samego kraju.
Patrząc na całą wiosenną rundę to u nas tylko trzech Hiszpanów się obroni (ew. można dorzucić Baene). I to jest max dla zdrowego układu. Markus za przykład podaję Lechie G. owszem, tam było w pierwszym składzie 10 obcokrajowców, ale był to min. Szwed, Kolumbijczyk, Ukrainiec, Czech, Hiszpan, Francuz byli z Bałkanów nawet Australijczyk, i to jest ta różnica w budowaniu zdrowego schematu zespołu. Jedyna jaka powinna dominować nacja, to ta rodzima.
Odpowiedz cytując
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#127
Stary 10.06.2024, 12:06
ta wymiana ciosów jest tak durna że aż śmieszna
ale co kto lubi

co do klubu, w którym jest kilku kopaczy jednej narodowości to nie trzeba długo googlować
Radomiak Radom i 5 Portugalców
Bruno Jordão, Francisco Ramos, Luís Machado, Tiago Matos, Leonardo Rocha

jak dodasz do tego Brazylijczyków 5:

Raphael Rossi
Guilherme Zimovski
João Peglow
Luizão
Leândro

i do tego gości z dwoma paszportami
portugalski i szwajcarski Roberto Alves
Gwinea Bissau i Port. Jardel
Republika Zielonego Przylądka i Portugalia Vagner Dias

to robi się 13 gości którzy zasuwają po portugalsku
udało im się nie skundlić z ekstraklapy

to sukces czy klęska?
proszę o wymianę ciosów przez najbliższe 45 stron
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#128
Stary 10.06.2024, 12:07
gpat napisał(a):Wyświetl post
"I właśnie każdy klub patrzy na to, żeby nie sprowadzać piłkarzy z jednego kraju... pokaż mi w polskiej piłce inny zespól, w którym jest 9 lub więcej obcokrajowców z tego samego państwa. Czekam."

Ty mówisz o dziewięciu obcokrajowcach, niech wskaże kluby gdzie było więcej niż trzech obcokrajowców z tego samego kraju.
Patrząc na całą wiosenną rundę to u nas tylko trzech Hiszpanów się obroni (ew. można dorzucić Baene). I to jest max dla zdrowego układu. Markus za przykład podaję Lechie G. owszem, tam było w pierwszym składzie 10 obcokrajowców, ale był to min. Szwed, Kolumbijczyk, Ukrainiec, Czech, Hiszpan, Francuz byli z Bałkanów nawet Australijczyk, i to jest ta różnica w budowaniu zdrowego schematu zespołu. Jedyna jaka powinna dominować nacja, to ta rodzima.
Dokładnie tak. Tworzenie "monokultury" obcokrajowców z jednej nacji jest szkodliwe. I nie ma znaczenia czy to Hiszpanie czy Chorwaci.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#129
Stary 10.06.2024, 13:29
Jak już pisałem dziewięciu Hiszpanów, gdyby byli tacy super powinni być motorem napędowym Wisły.

Do tego Colley i jeden młodzieżowiec.

Szybko się okazało, że kilku Hiszpanów nie domagało, to zaczęła się presja i atak na młodych Polaków.

Jakim wzorem profesjonalizmu byli Raton, Eneko, Junca?
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#130
Stary 10.06.2024, 14:05
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie tak. Tworzenie "monokultury" obcokrajowców z jednej nacji jest szkodliwe. I nie ma znaczenia czy to Hiszpanie czy Chorwaci.
W jaki sposób ta "monokultura" zaszkodziła Wiśle? Konkretnie, co złego wynikło dla atmosfery w szatni i możliwości drużyny z tego narodowościowego powodu? Duża ilość Hiszpanów zwalnia takiego Urygę z obowiązku profesjonalnego zachowania na boisku i nie odpuszczania meczy? Uniemożliwia mu to?

Jak ta "monokultura" przeszkodziła w zdobyciu Pucharu Polski i rozgrywaniu dobrych jakościowo meczów w tych rozgrywkach, pokazując, że zespół miał możliwości, by również w lidze wypaść znacznie lepiej?

Duża ilość Hiszpanów podźwignęła Wisłę półtora roku temu z 10 miejsca w lidze prawie do bezpośredniego awansu czy nie? Drużyna grała dzięki nim lepiej niż jesienią w tamtym sezonie czy gorzej?

Im więcej w Wiśle byłoby Hiszpanów takich jak Rodado czy Carbo, tym byłoby dla niej gorzej, a nie lepiej?

Nie ma żadnego limitu, że powyżej trzech takich Hiszpanów czwarty i kolejny z automatu byłby jakimś dramatem dla drużyny i klubu zamiast wzmocnieniem. Zarazem nikt nigdy nie pisał i nie twierdził, że byle jaki Hiszpan będzie wzmocnieniem, ani że 100% sprowadzonych Hiszpanów czy jakichkolwiek innych zawodników musi w Wiśle się sprawdzić, więc można kupować ich na sztuki w oderwaniu od umiejętności i jakości.

emjot napisał(a):Wyświetl post
proszę o wymianę ciosów przez najbliższe 45 stron
Licytować się z paroma wulgarnymi chamami czy hejterami nie mam zamiaru, to nie mój poziom, choć bardzo próbują mnie prowokować. Podsumuję to jednym zdaniem:

Cała ta narracja, że w Wiśle problemem była za duża ilość Hiszpanów i dlatego jej nie wyszło z awansem, a nie dlatego, że na przykład Uryga i grupa głównie polskich zawodników wybierała sobie mecze, w których nie grali na 100% i nie wkładali nogi, jest po prostu tak absurdalna i żałosna, że aż nie warta splunięcia. Moskal też w żadnym z wywiadów nic takiego nie powiedział.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#131
Stary 10.06.2024, 14:20
Markus napisał(a):Wyświetl post
Cała ta narracja, że w Wiśle problemem była za duża ilość Hiszpanów i dlatego jej nie wyszło z awansem, a nie dlatego, że na przykład Uryga i grupa głównie polskich zawodników wybierała sobie mecze, w których nie grali na 100% i nie wkładali nogi, jest po prostu tak absurdalna i żałosna, że aż nie warta splunięcia. Moskal też w żadnym z wywiadów nic takiego nie powiedział.
Grupa głównie polskich zawodników i ich ostatnie mecze sezonu:
- Nieciecza - czerwona kartka Polaka Carbo
- Katowice - czerwona kartka Polaka Satrusteguiego
- Lechia - czerwone kartki Polaków Junki i Colleya

W nieustannej batalii Markus kontra rzeczywistość rzeczywistość znowu górą.

Może lepiej by było, żeby ci wszyscy wyżej wymienieni nie wkładali nogi w tych meczach.
Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#132
Stary 10.06.2024, 14:35
Przypominam, że czerwone kartki wśród Polaków otrzymali Duda, Sapała, Jaroch.
Ich kartki miały kluczowy wpływ na przebieg meczu.
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
Odpowiedz cytując
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#133
Stary 10.06.2024, 14:54
[QUOTE=emjot;1626795]to robi się 13 gości którzy zasuwają po portugalsku
udało im się nie skundlić z ekstraklapy
/QUOTE]

Sam sobie zaprzeczyłeś, bo podałeś przykład odrębnych nacji, które łączy jedynie język(i to też nie do końca, bo portugalski, a brazylijski portugalski stoją trochę od siebie). W dodatku Radomiak jest potwierdzeniem mojej tezy, bo to co Ci obcokrajowcy zrobili w tym sezonie... przecież już tam zapowiedziano porządki i odstrzelenie tych sprowadzonych parodystów . Pomijam, że od lat problemem polskiej piłki jest transferowanie zagranicznego szrotu, a robione jest to tylko dlatego, że łatwiej kupić kogoś z pastwiska, niż wyszkolić.

P.S - W Radomiu ktoś rzeczywiście upadł na głowę . Patrzę teraz na CV tych ludzi, bo trudno nazwać ich piłkarzami.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#134
Stary 10.06.2024, 14:55
Plus w Katowicach Satrustegiego na minę wsadził Uryga.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#135
Stary 10.06.2024, 15:31
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Grupa głównie polskich zawodników i ich ostatnie mecze sezonu:
- Nieciecza - czerwona kartka Polaka Carbo
- Katowice - czerwona kartka Polaka Satrusteguiego
- Lechia - czerwone kartki Polaków Junki i Colleya

W nieustannej batalii Markus kontra rzeczywistość rzeczywistość znowu górą.

Może lepiej by było, żeby ci wszyscy wyżej wymienieni nie wkładali nogi w tych meczach.
Dziękuję za udowodnienie, że Hiszpanie generalnie w rzeczywistości wsadzali nogę zawsze i wszędzie, również niestety i wtedy, kiedy było to szalenie ryzykowne i nieuniknione jak po koszmarnym zagraniu Urygi do Eneko w Katowicach.

Nie dostawali czerwonych kartek za ociąganie się z kopaniem piłki jak Jaroch z Motorem, czy dlatego, że chcieli sobie zdążyć na jakąś imprezę jak być może Sapała jesienią z Odrą, który na niejednej imprezie w trakcie tego sezonu był widywany.

Choćby w Wiśle było i 15 Hiszpanów, żadna ich ilość nie może być alibi czy powodem dla Urygi, Krzyżanowskiego i spółki w unikaniu gry na 100% i wybieraniu sobie meczy, w których grają z zaangażowaniem, a to było głównym problemem drużyny wiosną. To nie Junka olał sobie mecz np. w Głogowie czy w Rzeszowie lub Sosnowcu. Jego czerwona kartka wynikała z tego, że walczył aż za bardzo. Czerwona kartka dla Carbo też wynikała z walki o piłkę, a nie symulowania jej.

W ilu meczach Wisły nie grał na 100% Rodado, Carbo, Baena, czy Alfaro? W ilu nie biegali, nie skakali do główek, nie walczyli w odbiorze? W ilu można było im zarzucić brak determinacji i pracowitości?

Uwielbiam tą narrację próbującą zrównywać zaangażowanie i determinację Hiszpanów w minionym sezonie jako grupy zawodników z zaangażowaniem i determinacją Urygi, Sapały, Krzyżanowskiego, Dudy i pozostałej grupy nie hiszpańskich zawodników.

To Polak Baena zapieprzał przez całe boisko w 95 minucie meczu z Katowicami na Reymonta? To Polak Alfaro był zwykle najaktywniejszy w grze z piłki w każdym ze spotkań? To Polak Rodado harował nieraz na całym boisku odbierając piłkę nawet przed własnym polem karnym? To Polak Carbo miał zwykle najwięcej wygranych pojedynków w odbiorze?

Komu zwykle zależało bardziej i kto pracował więcej?
Ostatnio edytowane przez Markus : 10.06.2024 o godz. 15:35.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#136
Stary 10.06.2024, 15:40
[QUOTE=For_FuN_;1626809]
emjot napisał(a):Wyświetl post
to robi się 13 gości którzy zasuwają po portugalsku
udało im się nie skundlić z ekstraklapy
/QUOTE]

Sam sobie zaprzeczyłeś, bo podałeś przykład odrębnych nacji, które łączy jedynie język(i to też nie do końca, bo portugalski, a brazylijski portugalski stoją trochę od siebie). W dodatku Radomiak jest potwierdzeniem mojej tezy, bo to co Ci obcokrajowcy zrobili w tym sezonie... przecież już tam zapowiedziano porządki i odstrzelenie tych sprowadzonych parodystów . Pomijam, że od lat problemem polskiej piłki jest transferowanie zagranicznego szrotu, a robione jest to tylko dlatego, że łatwiej kupić kogoś z pastwiska, niż wyszkolić.

P.S - W Radomiu ktoś rzeczywiście upadł na głowę . Patrzę teraz na CV tych ludzi, bo trudno nazwać ich piłkarzami.
nic a nic sobie nie przeczyłem
mentalność tych grajków jest zbliżona bo wywodzą się z tego samego lub bliskiego kręgu kulturowego
co więcej choć twierdzisz inaczej portugalski to portugalski bez względu na to czy to portugalski z Lizbony czy z Brazylii ci ludzie są w stanie się dogadać lepiej niż Portugalczyk czy Brazylijczyk z Polakiem czyż nie?

podobnie jest przecież z Hiszpanem z kontynentu, z Kanarów, który jest w stanie się na luzie dogadać z Peruwiańczykiem, Wenezuelczykiem, Kubańczykiem czy innym Argentyńczykiem
inny akcent, inna melodia języka i czasem inne znaczenie słów
ale
mimo różnic to jest nadal jeden język tak samo jak w cytowanym przypadku Radomiaka i jego portugalsko brazyjlijsko jakiśtam piłkarzy

ps. zresztą popatrz sobie jak są traktowani piłkarze z Brazylii w lidze portugalskiej i ilu ich tam gra
Ostatnio edytowane przez emjot : 10.06.2024 o godz. 15:55.
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Odpowiedz cytując
gpat
Senior Member
 
Od: 07.2020

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#137
Stary 10.06.2024, 15:45
A ilu było takich piłkarzy w Wiśle jak Rodado czy Carbo. Nie pisz to co było najlepsze, bo każdy to widział. Jeżeli Satrustegi był lepszy od Urygi to czemu nie grał, czemu nie ma go już w klubie. Villar, Juncka, Raton...?
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#138
Stary 10.06.2024, 15:54
Bo ten Uryga i tak był lepszy niż gwiazdor Eneko.

Krzyżanowski czy Szot grali, bo gwiazdor Junca non stop był niedysponowany.

Tu oprócz Rodado i raczej Carbo nikt nie był wartością dodaną, a takie ananasy jak Ratonik od pierwszego meczu było widać, że to zwykły szrot.

Choć w przypadku Ratonika już przed podpisaniem kontraktu było to wiadomo, gdy analizowałem jego CV.

Dla mnie to był śmierdzący transfer od początku.

Podobnie jak Omraniego.

Ale lepiej pisać wywody na temat młodego Polaka Krzyżanowskiego niż na faktycznych sprawców dwóch nieudanych sezonów w pierwszej lidze.

Tu sprawa była prosta po rundzie jesiennej.

Była dobra pozycja do awansu bezpośredniego.

Albercik zaczął od samego początku zawalać rundę wiosenną, choć najgorszy czas to sama końcówka sezonu.

Trzynaście zwycięstw przez cały sezon to dramat.

Jedenaste miejsce w tabeli rundy wiosennej to nie przypadek i gigantyczna strata do Lechii i GKS-u.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 10.06.2024 o godz. 16:14.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#139
Stary 10.06.2024, 16:10
Markus na tym forum to taka Agnieszka Holland nagrywająca paszkwile na temat Polaków. U Markusa tak samo, Polak zawsze zły, ci z zagranicy lepsi.
Wielki zbawca Markus, który nawet nie przeprosi za pisanie bredni że Rude nie okaże się strzałem w kolano. Na złość markusikowi ta jego podnieta Hiszpanami, Kiko i Rude trwała niecały sezon, bo zanim się wszyscy rozpędzili to już ich w klubie nie ma. Żal takich ekspertów pokroju Holland z tego forum
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#140
Stary 10.06.2024, 16:36
gpat napisał(a):Wyświetl post
A ilu było takich piłkarzy w Wiśle jak Rodado czy Carbo. Nie pisz to co było najlepsze, bo każdy to widział. Jeżeli Satrustegi był lepszy od Urygi to czemu nie grał, czemu nie ma go już w klubie. Villar, Juncka, Raton...?
Niestety ale biorąc pod uwagę procenty tych trzymających poziom to w Hiszpańskiej kolonii było ich kilku. Rodado, Alfaro, Carbo, Baena, kiedy grał to Junca. Tylko Villar i Goku grali najczęściej popelinę i nie było widać zaangażowania w ich grze. Nawet Satrustegi choć robił czasem kuriozalne błędy to w decydującej chwili podołał.

Gdyby w podobnym procencie prezentowała się reszta naszego zespołu to wyniki byłyby zupełnie inne. Józek i Duda to powiedzmy poziom Alfaro. Sobczak to może poziom Baeny. A co z resztą? Uryga, Jaroch, Szot, Krzyżanowski, Sapała jaki poziom zaprezentowali? Nie mówię o umiejętnościach, tylko o zaangażowaniu, pokazaniu na boisku, że im zależy.


To nie przez hiszpańską kolonię zapieprzyliśmy ligę...
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#141
Stary 10.06.2024, 16:56
Jak widać dzięki Polakom wygraliśmy PP. Skoro w lidze źli Polacy przeszkodzili a mimo wszystko hiszpańskie asy jednak nie dały rady same wygrać ligi, to oznacza że PP sami też by nie wygrali bo jednak są ciency. Chwała więc Polakom za to, że wygrali dla Wisły PP, bo ciency Hiszpanie sami to nawet I ligi nie ogarnęli
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#142
Stary 10.06.2024, 17:58
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Teoretyzować to sobie można. A w praktyce fermentu w szatni o którym mówił Moskal nie robili Hiszpanie tylko nasze pseudo gwiazdki. Tą drużynę w kupie trzymali Rodado, Alfaro, Carbo i Coley. Kiedy brakowało któregoś z nich wszystko szło się paść. Moskal o tym doskonale wie, bo wie to każdy kto nie udaje, że nie widzi. Z Polaków tylko Duda trzymał poziom można powiedzieć, że przez całą rundę. Reszta jakoś nie emanowała tym zrozumieniem i odbieraniem bodźców o których wspomina Moskal. Nie bez powodu przyczyn braku regularności upatruje w atmosferze w szatni. Wspomina o poświęceniu dla dobra drużyny. Tego w jego wypowiedzi nie widzisz? Sposób w jaki zamknął temat Sobczaka też jest znamienny. To czy stworzy się ekipa nie jest w żaden sposób uzależniona od narodowości grupy ją tworzącej. W PP jakoś ekipa była wystarczająca. W lidze było inaczej bo nie wszystkim równo zależało.




Ja nie widzę . Moskal niczego nie przesądza, jedno co stwierdza to że musiał być w szatni jakiś ferment. Podkreśla, że trudno mu ocenić czym spowodowany, dokładnie mówi : "trudno jednoznacznie ocenić bo w szatni nie byłem". Za wzór stawia postawę drużyny w meczach z Widzewem i Piastem, zarówno wolicjonalną jak i taktyczną. Wyczytałeś to czy umknęło? Stwierdza że w taki sposób trzeba zagrać 34 razy i do tego potrzebna jest atmosfera poświęcenia dla zespołu, obecna w głowach wszystkich piłkarzy, nawet tych którzy nie załapią się do pierwszego składu.

To, że wspomina o teoretycznie trudniejszej drodze do wypracowania tego z dużą grupą obcokrajowców jednej narodowości to truizm nic więcej, a Ty w całej wypowiedzi widzisz tylko to. Jeszcze mnie zarzucasz że czegoś nie widzę. Celowo wrzuciłem całe wypowiedzi w tym temacie, ale jak się czyta tylko wyrwane fragmenty potwierdzające własną tezę... to nie ma o czym gadać
Czekaj czyli taki mecz jak z TBB w ostatniej kolejce to był sen?No bo przecież wymieniona przez ciebie czwórka była na boisku a jeszcze smrodu narobił właśnie jeden z wymienionych i wszystko poszło się paść.Z sosnowcem też zagrali i tez kompromitacja.
A np z Piastem w pucharze nie było Rodado i wygraliśmy w regulaminowym czasie gry.
Wyciągasz jakąś tezę z dupy to ją przynajmniej jakoś uzasadnij
Odpowiedz cytując
doktor granat
Senior Member
 
Od: 12.2018

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#143
Stary 10.06.2024, 18:14
Wytrzymajcie jeszcze te 4 dni do początku ME, mam nadzieję, że będzie to miesiąc odtrutki od dziadowskiej Wiślackiej codzienności.
Ci którzy niedawno odeszli są niestety do zapomnienia jak dziesiątki podobnej klasy asów, których musimy z bólem oglądać od kilkunastu już lat.
Jeszcze paru różnej narodowości powinno dostać teraz zaraz kopa w dvpę, a do pozostawienia jest w porywach może z pięciu.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#144
Stary 10.06.2024, 18:50
gpat napisał(a):Wyświetl post
A ilu było takich piłkarzy w Wiśle jak Rodado czy Carbo. Nie pisz to co było najlepsze, bo każdy to widział. Jeżeli Satrustegi był lepszy od Urygi to czemu nie grał, czemu nie ma go już w klubie. Villar, Juncka, Raton...?
A ktoś tu twierdzi, że Eneko się sprawdził lub wszyscy Hiszpanie?

W żadnym klubie nie ma 100% udanych transferów. Teraz mowa jest o zaangażowaniu i podejściu do swoich obowiązków większości hiszpańskich zawodników w Wiśle zwłaszcza w porównaniu do zaangażowania większości Polaków, a nie o tym, czy każdy był udanym transferem, bo wiadomo, że nie. A także mowa jest o tym, że to nie ich ilość w kadrze owocowała jakimiś problemami w szatni czy była powodem braku awansu, lecz inne sprawy.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#145
Stary 10.06.2024, 18:52
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Jak widać dzięki Polakom wygraliśmy PP. Skoro w lidze źli Polacy przeszkodzili a mimo wszystko hiszpańskie asy jednak nie dały rady same wygrać ligi, to oznacza że PP sami też by nie wygrali bo jednak są ciency. Chwała więc Polakom za to, że wygrali dla Wisły PP, bo ciency Hiszpanie sami to nawet I ligi nie ogarnęli
Tak się dla Ciebie nieszczęśliwie składa hejterku, że Hiszpanie grający w Wiśle zapieprzali zwykle zarówno w pucharze jak i w lidze, czego najlepszymi przykładami właśnie Rodado, Carbo, Baena i Alf, a Polacy grający w Wiśle zapieprzali jedynie w pucharze odpuszczając sobie ligę - do czego nawet w przypływie szczerości mieli czelność sami się przyznać w wywiadach najpierw ustami kapitana, a później jeszcze Gogóła.

Teza, że liga została przegrana przez zbyt dużą ilość Hiszpanów w kadrze, a nie inne sprawy, jest takim samym absurdem jak rojenia Koaliczka, iż PiS wysadzi stadion przy Reymonta.

A skoro sięgacie już nawet do Holland to owo babsko powinno zostać z Polski wydalone za szkalowanie polskich żołnierzy i kręcenie politycznej propagandy.

W jej ostatnim filmie jest tyle prawdy ile w stwierdzeniu, że polscy piłkarze Wisły nie robili w tym sezonie największej ilości kosztownych błędów i nie odpuszczali sobie meczów.
Ostatnio edytowane przez Markus : 10.06.2024 o godz. 20:18.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#146
Stary 10.06.2024, 19:44
Ale Markusik cierpi z powodu odtrącenia od koryta.

Hiszpańskie źródełko skończyło się najgorszym miejscem w historii Wisły.

Tylko szkoda, że Wisła straciła na tym miliony i trzeba grać kolejny sezon w pierwszej lidze.
Odpowiedz cytując
Witalis
Senior Member
 
 
Od: 06.2023

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#147
Stary 10.06.2024, 19:44
Skończcie z trollem dyskusje.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#148
Stary 11.06.2024, 10:24
ew. w "polityka transferowa Wisły"
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#149
Stary 11.06.2024, 22:12
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Czekaj czyli taki mecz jak z TBB w ostatniej kolejce to był sen?No bo przecież wymieniona przez ciebie czwórka była na boisku a jeszcze smrodu narobił właśnie jeden z wymienionych i wszystko poszło się paść.Z sosnowcem też zagrali i tez kompromitacja.
A np z Piastem w pucharze nie było Rodado i wygraliśmy w regulaminowym czasie gry.
Wyciągasz jakąś tezę z dupy to ją przynajmniej jakoś uzasadnij
No nie da się. Po prostu się nie da.

Chłopki tak się przywiązali do tezy, że wszystko spieprzyli Polacy, a Hiszpanie walczyli jak lwy i niczego nie zawalili, że będą przywoływać najgłupsze argumentacje, żeby się przypadkiem nie okazało, że prawie każdy*, czy to Hiszpan, czy to Polak albo inny Szwed, każden jeden w trakcie sezonu gdzieś przyłożył rękę (czy tam nogę) do tego fatalnego sezonu. A z sumy ich błędów wyszedł wynik końcowy w tabeli.

Nie ma takich prostych recept.

*) nie dotyczy Rodado
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#150
Stary 12.06.2024, 06:53
Oczywiście że każdy coś zawalił. W ocenie chodzi o to żeby porównać kto zawalał bez przerwy , a kto sporadycznie i najlepiej bez narodowościowych podziałów. Jeżeli zrobi się to obiektywnie to trudno za końcowy efekt winić Hiszpanów. Jak robi to część hejterów Królewskiego.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:26.