s1mone napisał(a):
1) wiadomo było przez co ta seria - zawirowania właścicielskie miały duży wpływ.
2) niektóre mecze z tych 7 porażek nie były takie złe w naszym wykonaniu, żaden aż tak tragiczny jak ten w Kielcach. Generalnie to gra była sporo lepsza niż wyniki wtedy. Widać było jak na dłoni, że to nie kwestia złego ustawienia (pomijając początkowe debilne próby grania wahadłami ~ dwa pierwsze mecze z tej serii) czy warsztatu trenera ale głów piłkarzy. W wielu z tych meczy przeważaliśmy na boisku i schodziliśmy z niego z niczym.
|
Z pierwszym się zgodzę, z drugim połowicznie. Może i gra była lepsza, ale na pewno nie rozpędzałbym się z tym, że "w wielu meczach przeważaliśmy". Zerknąłem z kim graliśmy dla odświeżenia pamięci (oglądałem wszystkie te mecze) i w zasadzie jedynym spotkanie, które przegraliśmy a mogliśmy rzeczywiście wygrać to był ten (o ironio) w Kielcach. Pod koniec nasi przycisnęli i przy odrobinie szczęścia mogli wcisnąć na 1:0, a tak błąd Ryśka, kontra i znowu w dupala.
Co za smutny paradoks, że widziałem te wszystkie wpier*ole, a z Piastem akurat nie mogłem
Co do meczu, to mam nadzieję na skład dokładnie taki, jaki obstawia
Karherop. Chyba gdzieś to pisałem już - co prawda Brożek i Boguski nie prezentują dobrej formy, ale gorzej niż z Imazem/Ze Manuelem/Perezem/kimkolwiek innym nie będzie. A może akurat dojdzie to cholerne zgranie i trochę zaangażowania, którego nie było w Kielcach.
Panowie piłkarze, bez wymówek jutro. Śląsk z Sandecją zagrali pod nas, Arka też, w razie zwycięstwa wskoczymy na 4. miejsce w tabeli i zostaniemy tam na przerwę reprezentacyjną. A jak przegramy to kur*a ja pier*olę, nie chce nawet o tym myśleć.