
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
Wyświetl wyniki ankiety:
|
|||
| jazda jazda jazda |
|
0 | 0% |
| Tak się bawią ludzie |
|
0 | 0% |
| Głosujących: 0. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Banita
Od: 06.2004
Skąd: 19 lat na R22
Offline |
#121
|
|
,, Przyjaźń, przyjaźnią...ale kibicowanie przeciwnej drużynie, choćby nawet zaprzyjaźnionej jest dla mnie niezrozumiałe...oni (piłkarze) w każdej sytuacji mają być zawodowcami i tego od nich wymagam, a nie mają "robić dobrze" kibicom przeciwnej (bądź co bądź) drużynie...oczywiście moja opinia jest tutaj odosobniona, ale mam to gdzieś. "
Dobrze że przynajmniej zdajesz sobie sprawę o swoim odosobnieniu.Oni są zawodowcami? nie zastanawia Cię fakt, że chcieli to udowodnić i obudzili sie w ostanim meczu?Gdzie mecze z Górnikiem(2),Podbeskidziem,garbatymi nosami,LECHIĄ,Legią,Groclinem,kolporterem,Ruchem o remisach nie wspominając? Dla mnie bezcenne były chwile gdy cieszylismy się z bramki dla Śląska!!!Tak pierwszy raz od 20 lat cieszyłem się z przegranej mojej ukochanej WISŁY!!! MISTRZ MISTRZ WKS!!! |
|
|
|
Member
Od: 07.2004
Skąd: ZIEMIA LUBUSKA
Offline |
#122
|
|
Powiem tak: jako mały chłopiec zakochałem się w Wiśle, w jej grze, kibicach, całej otoczce itd. Tak jest do dziś i to się nie zmieni. Niestety mieszkam bardzo daleko od Krakowa (naj, naj, naj... miasta w Polsce) i na zbyt wielu meczach Wisełki nie byłem - z przeróżnych względów. Jednak nie ma daleko do Wrocławia i będąc tam na meczach zawsze mam ze sobą barwy Wisełki i dziś jestem szczęśliwy, że to WKS zdobył mistrzostwo, bo Nam punkty w tym meczu nie dawały nic, a Śląsk potrzebował zwycięstwa do osiągnięcia wymarzonego celu. Zgody kibicowskie to coś wspaniałego. Fajnie jest jechać przez centrum Gdańska autobusem/tramwajem i widzieć wsiadających ludzi starych, młodych mających na sobie czapeczkę, koszulkę Wisełki. BKS_TS_WKS - tworzymy coś niesamowitego, pozostałe kluby Nam tego zazdroszczą. Na pewno patrzę na to wszystko inaczej, aniżeli rodowici mieszkańcy Krakowa, mieszkający w tym mieście od zawsze. Też mi serce pęka, że to nie Wisełka świętuje mistrzostwo, ale jeśli nie My, to niech zdobywa je klub, którego kibice darzą Nas ogromnym szacunkiem, wspierają na wyjazdach itd ! Przecież to, kto ostał się Naszą zgodą ustalało grono najważniejszych ludzi w życiu kibicowskim Wisły i to jest dla mnie ważne. Chłopaki ze Śląska napisali mi, że to dla Nich spełnienie marzeń, coś niesamowitego. Także niech cieszą się Oni, a nie Legia, Lech. Pozdrawiam
![]() ![]()
TS WISŁA KRAKÓW
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#123
|
Po pierwsze wolę remis Wisły niż przegraną Po drugie - jałmużna , jaką byłby strzał w aut, byłaby poniżająca dla Śląska. Nikogo nie powinno się poniżać, a zaprzyjaźnionego klubu szczególnie. Do Donalda wracając - domyślam się, że niechęć kibiców do niego wynika z przyczyn politycznych czy związanych z jego funkcją i decyzjami jako premiera (wojna z chuliganką na stadionach Można go nie lubić za jego decyzje ale co to ma wspólnego z tym, czyim jest kibicem Na szczęście nie ma to nic wspólnego i niezależnie od zdania, jakie na jego temat mają kibice Lechii Donald może sobie jej kibicować nadal. Ja też pozostanę kibicem Wisły niezależnie od tego, czy komuś moje poglądy na temat martwienia się przegraną ze Śląskiem się innym podobają czy nie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C
Offline |
#124
|
|
Ty Jerry.Lii.Leiwisie. zawsze będziesz tylko sympatykiem Wisły Kraków S.S.A. Choć pewnie wśród znajomych i rodziny uchodzisz za "zapalonego" fanatyka..Jestem przekonany, że szybko byś się znudził ligową szarzyzną, gdyby takie sezony jak ten parmanentnie się powtarzały..To nas różni, dla Ciebie Wisła to piłkarze i zwycięstwa, dla wielu z nas Wisła to znacznie więcej..A akurat powody, które determinują Ciebie do przychodzenia na Reymonta, dla nas są najmniej ważne.. Nie daj Boże, gdy kiedyś Naszemu Klubowi zagrażać będzie widmo rozwiązania, to ludzie którzy gwizdali na piłkarzy, by Ci odpuścili końcóweczke meczu ze Śląskiem i Ci którzy z całego serca życzyli mistrzostwa Sląskowi, uratują go przed totalnym upadkiem.
![]()
[][][][]> T S W <[][][][]
|
|
|
|
Banita
Od: 06.2004
Skąd: 19 lat na R22
Offline |
#125
|
|
Zapaleni fanatycy, sympatycy Wisły Kraków S.S.A hahahaha dobre
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#126
|
|
Nadal nie rozumiesz Belzebubie, że od Twojego zdania nie zależy to czy kibicem jestem czy nie. Przecież jakbym Ci napisałe, że jesteś kibic Ruchu (że o Cracovii nie wspomnę) to nie sprawiłoby to zmiany Twojego poczucia bycia kibicem Wisły.
Obaj jesteśmy kibicami, a jeśliby różnice chcieć definiować to Ty byłbyś bardziej ultras, a ja kibic. Ja tobie nie mówię czyś kibic czy nie to i mnie nie definiuj. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#127
|
Kibicowałem Wiśle w 2 lidze, byłem za wygraną Wisły w meczu ze Śląskiem. Znaczy że nie istnieję? A Wisłę od upadku uratują tylko porządni piłkarze a nie tacy co oddają punkty i kasę dla klubu innym (premie z praw TV). Zresztą już kilka razy przytaczałem Jagę. Przeczytaj sobie w moim podpisie bardzo mądrą wypowiedź jednego z forumowiczów na ten temat. A za dwa lata Stefan pokłóci się z Zenonem i trzeba będzie oddawać punkty za darmo innym drużynom? |
|
|
|
Junior Member
Od: 03.2012
Offline |
#128
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: NH
Offline |
#129
|
|
Ja nigdy nie zrozumiem jednego... jeśli dla "prawdziwych fantyków" wyniki, jak pisze Belzebub, są najmniej ważne. Jeśli to czy drużyna skończy na pierwszym czy 8. miejscu nie odgrywa żadnej roli a to co na murawie to tylko zmagania najemników.. to o co całe HALO z pomaganiem WKSowi w zdobyciu mistrzostwa? Przecież to nie istotne kto zdobędzie tytulik, "ch** z wynikami".
![]()
"Not to touch the earth not to see the sun"
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#130
|
Na szczęście te kilka osób (ekspertów) to tylko ciąg bajtów układających się w nazwy użytkowników tworzących głupie posty i na szczęście w większości przypadków pozostają tylko tymi ciągami zero - jedynkowymi. Nikt na stadionie się nimi nie przejmuje. Jak mi się kiedyś zachce to poszukam wpisów tych kosmitów po derbach jesiennych czy też pisali coś o "oddawaniu meczu". Hipokryci zakichani. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C
Offline |
#131
|
|
NIe chcę mi się tutaj z wami przekomarzać..Bo to nie ma sensu..NIe odbieram tutaj niikomu prawa do bycia kibicem. Cieszy mnie jednak to, jak ktoś napisał wyżej, że na stadionie widac było, że jesteście w zdecydowanej mniejszości.
Parę lat temu, podobna sytuacja była na stadionie Amici. Lech w meczu o pietruszkę nie odpuścił spadającej do I ligi cracovi, ku uciesze fetującego każdą bramkę młyna. Jedno osiedle nawet dostało zakaz chodzenia w barwach Amici po Krakowie, po tym wydarzeniu. Tamto zachowanie było dla mnie mega frajerstwem. Jedna sprawa to piłkarze i po średnio pikniki, bo tutaj wpływ jest można powiedzieć znikomy, ale kibice z młyna to co innego. Gdybym był żydem, raczej już nigdy więcej nie "waflował bym" się z kuchenkami. Dlatego patrząc na to forum, jak również częste "wybryki" naszego pikolstwa, obawiałem sie podobnych reakcji z naszej strony, na szczęscie było inaczej. ![]()
[][][][]> T S W <[][][][]
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#132
|
IMHO odebrałeś mu prawo do bycia kibicem ![]() Jestem w mniejszości i wcale mi to nie przeszkadza Nie chciał bym tylko widzieć dalszych podziałów na naszych trybunach na tych bardziej i mniej prawdziwych.Irytuje mnie strasznie że słyszę że jak nie fetowałem Śląska to kibicem być nie mogę bo coś, jak na derbach nie śpiewałem o człowieku to też prawdziwym Wiślakiem nie jestem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C
Offline |
#133
|
|
Sympatyk/kibic/fanatyk - dla mnie jest sympatykiem, dla Ciebie kibicem, a dla ludzi którzy w ogóle nie interesują się polską piłką będzie zapewne fanatykiem..Także punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Jeśli sam uważa się za kibica, to ja mu tego nie jestem w stanie odebrać - o to mi chodziło
![]() Nie dogadamy się bo ja za nic nie jestem w stanie zrozumieć, kogoś kto woli nic nie znaczące zwycięstwo Wisły w której składzie, wielu zawodników zagrało po raz ostatni, od porażki, która dała naszym przyjaciołom pierwszego mistrza od 35 lata, kosztem znienawidzonej przez wielu z was Legii, Amici czy Ruchu.. ![]()
[][][][]> T S W <[][][][]
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#134
|
![]()
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas, Że na drzewach zamiast liści Będą wisieć komuniści! UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#135
|
![]() No nie dogadamy się ale pogadać można W ogóle te 20 tyś ludzi na stadionie raczej nie będzie miało takich samych poglądów na wszystko. Jak się ludzie dowiadują że jeżdżę po prawie tysiąc kilometrów żeby zobaczyć mecz w byle jakiej ekstraklasie to się dziwnie patrzą ale są tacy co rozumieją![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C
Offline |
#136
|
![]()
[][][][]> T S W <[][][][]
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#137
|
|
Cytat:
![]() |
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#138
|
Śmieszne że nie pojmujesz że ja kibicuję Wiśle Kraków a nie układom kibicowskim. (odsyłam do podpisu) Co do derbów straszne... w sumie na narożnikach sporo osób nie śpiewało o tym. Co gorsza jak rzucano petardami na boisku to darłem papę na młyn. I generalnie doping który był przez pewien czas na E też upadł. (Ci z E i A też są Twoim wrogami i kibicami gorszej strony błoń?) No ale wiesz mnie rodzice nauczyli samodzielnego myślenia, a nie jak wszyscy coś krzyczą to ja też. Mógłbyś dać 3 racjonalne argumenty po co na derbach przy R22 świętować przez pół meczu czyjąś śmierć. Zawsze się śmiałem z pasiastych że poza antydopingiem nic nie potrafią a tu taki klops. Tak jestem podrzędnym kibicem Legii Cracovi i Bóg wie kogo bo Ty tak mówisz a Twoja prawda najtwojsza. Ale wiesz stosując Twoją retorykę mogę napisać że jam jest prawdziwy kibic bo na każdy mecz przy R22 mam do zrobienia 1000 kilometrów w obie strony. A ty kiepski bo tramwajem jeździsz i to żadne poświęcenie. |
|
|
|
Banita
Od: 06.2004
Skąd: 19 lat na R22
Offline |
#139
|
|
,,Ajax " (podobno zgoda parchów) ,argument o anty dopingu na derbach dobitnie pokazuje jakim jesteś kibicem, zapewne w twoim repertuarze główną pieśnią anty jest Legia to stara .... bo to twój największy wróg!!!?
Obecnie nie mieszkasz w Krakowie więc wszyscy którzy żyją w Krakowie robią dwa razy więcej niż ty bo mają wroga obok siebie.Szkoda że tacy fanatycy jak Ty którzy jadą na mecz 1000km chcą z footballu zrobić teatr!!!! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#140
|
Ajaxowi kibicuje od 20 lat i żadna zgoda kogoś tam mnie mało obchodzi lubię ten klub i tyle. Legia nie jest moim największym wrogiem z której części mojej wypowiedzi to wywnioskowałeś. Legia to stara też nie śpiewam (na meczu z Legią nigdy nie byłem) Argument o kilometrach był napisany jako czysty sarkazm gratuluję Wystawiłeś sobie piękne świadectwo![]() Ale spoko wroga mam obok siebie (Lech) - ale wybacz z racji na tryb życia mam znajomych z całej Polski wypiłem hektolitry wódy z kibicami Śląska, Lechii Lecha, Legi, Pogoni, Odry, Arki nawet Cracovii jest to zabronione? Nie chce teatru ale nie chce też prostackiej atmosfery z samymi ku, chu, i świętowaniem morderstw. Rzucaniem petrad w zawodników itp. Stadion bez przekleństw stracił by klimat, było ich 6 a potem 12 to wręcz klasyka. Ale żeby jechać prawie cały mecz ku chu i człowiek Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu (w obie strony nie chce ani teatru ani rzucania ku co 3 sekundy przez 90 minut) Zresztą kiedyś wyniuchał mnie jeden koleś od Lecha podszedł z kolegami - wieczór ciemna uliczka nie ma gdzie spierdalać. (L)echita - ty ....a jesteś za Wisłą... (J)a - [blady ze strachu mając w pamięci co się działo zawsze na Podgórzu] - tak (wiedziałem że koleś wie na 100) (L) - #$%^&%$#$ tylko Lech!! (J) - urodziłem się w Krakowie, a barw klubowych się nie zmienia. (L) - a to $%^&% szaczun spie... Zamurowało mnie oczywiście spierdalałem ile sił w nogach. Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez Ajax : 10.05.2012 o godz. 15:18.
|
|
|
|
Banita
Od: 06.2004
Skąd: 19 lat na R22
Offline |
#141
|
|
To komu Ty w końcu kibicujesz ajaxowi czy Wiśle?Może Wisły jesteś sympatykiem? Zdecyduj.Ja z kibicem parchów nigdy nie piłem wódki i pił nie będę!Może pijesz z sympatykami?Nie mieszkasz w Krakowie więc nie rozumiesz panującej tu atmosfery i cisnienia na garbate nosy.A z tą amicą to baju baju będziesz w raju
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#142
|
Piłem na bank z kibicem Ale przy otwarciu flaszki ani ja ani on o tym jeszcze nie wiedzieliśmy![]() W Krakowie mieszkałem ponad 15 lat na podgórzu wierz mi że rozumiem atmosferę No widzisz więcej być jeździł po Polsce i wódki pił to by Cię też takie ciekawe historie spotykały ![]() Nie osądzaj ludzi z góry i daj każdemu kibicować po swojemu bo łączy nas wspólny cel ![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|