
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#11
|
||
|
Cytat:
Kabaret. Tak, byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby Wisła została tak potężnym klubem jak MC i została zbudowana do poziomu, który obecnie Manchester reprezentuje. MC wcale nie zatracił na tym żadnej tożsamości nie tylko w oczach swoich kibiców, których ma teraz jeszcze więcej niż dawniej. Jest to klub, który nadal jest dla swojego miasta i kraju swoistym symbolem. Identyfikują się z nim tysiące mieszkańców Manchesteru. Sensem istnienia klubu sportowego jest dążenie do sukcesów i zwycięstw, a nie porażek i problemów. Jak chcesz identyfikować się z instytucją, której sens istnienia jest od tego wolny, załóż sobie klub harcerski, nazwij go Wisła i wpisz do statutu, że istnieje po to, by tylko trwać i pielęgnować prawdziwą Wiślackość swoich członków. Wolę w składzie zawodnika zagranicznego, który wniesie coś pożytecznego do drużyny, niż nic nie wnoszącego Bruda. Na boisku drużyna potrzebuje dobrych, wartościowych piłkarzy, a nie „prawdziwych Wiślaków”, czy „wychowanków klubu”. Tak jak każda inna drużyna, w każdym innym mieście. Żaden profesjonalny klub sportowy nie opiera się dziś na swoich wychowankach, bo to droga do klęki i kłopotów, nie licząc nielicznych wyjątków. Czasy się zmieniły już dawno mój drogi. Tylko Wy zostaliście na dawnym poziomie. W dzisiejszych czasach nawet jeśli dla kogoś Wisła będzie „wymarzonym” klubem, to i tak ten zawodnik, „prawdziwy Wiślak” wyjedzie jeszcze szybciej z Krakowa zagranicę niż przykładowy „najemnik” Iliev jeśli tylko będzie sobą cokolwiek sensownego reprezentował. Niestety, do Was to dalej nie dociera, Wy żyjecie w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Cytat:
Ad.2. Od Was na pewno. I cieszę się z tego, że tak jest. Nie uważam, że „prawdziwy Wiślak” = „prawdziwy, wartościowy trener”. Osoby Kusty, czy Kmiecika najlepiej pokazują, czy to prawda i kto tu żyje w realnej rzeczywistości. Drużyna na ławce trenerskiej nie potrzebuje „prawdziwych Wiślaków”, tylko dobrych trenerów. Ad3. Co znaczy za wszelką cenę? A jakąż to straszną cenę zapłaciłaby Wisła nie zatrudniając akurat Moskala? Czyżby Moskal został zatrudniony nie dla walki o sukcesy ?Jest w klubie po to, by być ozdobą murawy? Co Wy w ogóle za myślenie prezentujecie?Ad.4 Olaboga… A więc Kraków był „pasiasty” gdy trenował zespół Maaskant, czy Petrescu? Zagraniczny trener w każdym polskim klubie oznacza utratę tożsamości przez ten klub? Myślenie takie jak moje jest obecne na całym świecie bez szkody dla danych klubów. Trenerzy nie związani karierą i emocjonalnie z danym klubem, a pracujący w nim wszędzie są normą, a nie problemem. Ad5 Nie, Wisła to coś znacznie, znacznie więcej niż Wy. To historia, której jesteście zaledwie niewielką cząstką, to wysiłek i emocje całych pokoleń, to idee, które istniały jeszcze zanim się urodziliście i będą istnieć na długo potem, gdy Was już na tym świecie zabraknie. To prace tysięcy ludzi, nie tylko Was. Trzeba być wyjątkowo bezczelnym egocentrykiem by tą prawdę wypaczać hasłem „Wisła to my”. Cytat:
![]()
Ostatnio edytowane przez Rinah : 24.12.2011 o godz. 20:31.
|
|||
|

|
||||||
|
|