kacpaw91 napisał(a):

Błaszczykowski mimo wszystko nadal utożsamia się z Wisłą. Błaszczykowski rozumiał co to Derby Krakowa. Błaszczykowski pewnie tu wróci na zakończenie kariery. Wolę Kowalskiego od Jaliensa na przykład. Wolę Czekaja od Chaveza. Nigdzie nie napisałem, że nie mamy ściągać piłkarzy, którzy marzą o wielkich klubach, czy tacy, którzy są starsi, wręcz napisałem, że tacy również są potrzebni (tacy jak np. Jovanović, czy Cleber, albo Pareiko).
Wychowanek dla was ma mniej szans niż gracz, który przyjdzie zza granicy. To mnie wkurza. Tak samo teraz jest z Moskalem. Nic jeszcze nie zrobił, a już część kibiców jest załamana.
|
Ale Kuba gra w Wiśle nadal czy odszedł po 2,5 sezonu czyli tak jak nie chcesz żeby było?
W kwestii szans dla wychowanków to zdanie forumowiczów chyba nie ma wielkiego znaczenia dla rozwoju ich karier. Wydaje się, że to raczej trenerzy podejmują takie czy inne decyzje.
Natomiast moja osobista opinia na podstawie obserwacji gry w/w wychowanka jest taka, że ma siłę i zdrowie, a nie ma szybkości, zwrotności i koordynacji itd. żeby grać na poziomie mistrzowskiej Wisły. Dostał parę szans meczowych i dobre parę lat treningów żeby przekonać kilku trenerów, że jest lepszy od Głowy, Marcelo, Chaveza itd i niestety cały czas najwyżej ława. Ale to wychowanek i zawsze marzył o grze w Wiśle - więc powinien zostać tu na zawsze... blokując miejsce na które mógłby przyjść ktoś lepszy.
Z drugiej strony rzeczywiście szkoda mi np. takiego Mączyńskiego, który wyleciał bo nikt nie odważył się skreślić drogiego Jirsaka... swoją drogą wg Twojego kryterium TJ jest ok - jak życie pokazało nie przyszedł pograć rok-dwa i odejść do lepszego klubu tylko jest już w Wiśle 4,5 roku (właśnie... głównie jest, a nie gra).
Dobry-słaby, nadaje się-nie nadaje się - na podstawie obiektywnej oceny fachowców. Wtedy będą grać ci co powinni, a my będziemy cieszyć się rozwojem klubu, piękną grą i wynikami.