
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#1
|
Po kolei,tak to potężne Zagłębie swoim sposobem gry sprawia takie problemy że na 14 meczów połowę przegrali a tylko dwa wygrali.Faktycznie nie da się im chyba strzelić bramki,nawet nie będę sprawdzał jakim potęgom udało się to zrobić 17 razy. Przypominam,że wczoraj wyzwaniem dla nas było dośrodkowanie które mijałoby pierwszego broniącego rywala ze stojącej piłki.Ale skoro już widać było,że nie wychodzi to nie można było rozegrać rzutu rożnego "krótko"? Jedyne czym Sobol chciał zaskoczyć to czy piłka będzie dochodząca czy odchodząca,genialne po prostu tym bardziej że wspomnianego pierwszego broniącego nie przechodziła. Z tym wrzucaniem trenerów pracujących w Wiśle do jednego worka też bym tak na twoim miejscu nie szalał bo nie wychodziło z różnych powodów.Jedynie ostatnie dwa przypadki są do siebie podobne. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#2
|
Tak naprawdę przyczyna jest jedna; naszych sporów na forum oczywiście. W oczach kibiców zawsze, w którymś momencie pojawia się idea, że Wisła jest dużo lepsza, niż wyniki, które osiąga (często jest dużo lepsza jeszcze przed sezonem, na papierze). Winnym niepowodzeń zostaje zawsze okrzyknięty trener, bo jakże mogłoby być inaczej, zyskujący najczęściej miano parodysty lub wuefisty. Reszta to rozkminy taktyczne domorosłych specjalistów, którymi jesteśmy, zaciemniające tylko obraz.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 04.11.2023 o godz. 20:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#3
|
Z nami wiele klubów gra maksymalnie defensywnie bo to daje nadzieje a w tej chwili można się pokusić o stwierdzenie,że nawet gwarantuje dobry wynik i zdobycz punktową.Dzieje się tak dlatego,że nie ma żadnych schematów rozegrania piłki.Za to odpowiedzialny jest trener tylko ten dziwi się,że jak zepchnie przeciwnika w pole karne to trudniej mu jest atakować.....bo przeciwnik broni się we własnym polu karnym.W zasadzie ze słów Sobolewskiego wynika,że na wypracowanie tych schematów to mu czasu brakuje bo za dużo poświęca go na trenowanie SFG. Naprawdę pisanie o wybujałych oczekiwaniach kibiców względem drużyny to jakiś absurd.Przypominam,że kibice oczekiwali spokojnego utrzymania w ekstraklasie a teraz oczekują że klub bijący budżetem pierwszoligowych rywali o kilka długości zdoła awansować. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#4
|
Dla odświeżenia pamięci polecam (jest tego mnóstwo): https://dziennikpolski24.pl/gdzie-ta...ia/ar/13636852 https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,...zyna-ligi.html https://dziennikpolski24.pl/wisla-si...ar/c2-14569649 https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,...-zal-bylo.html |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#5
|
Z resztą przecież to nie jest tak,że trenerzy spotykają się przed meczem i ustalają kto jak zagra. Cześć Radek co tam słychać? Wszystko dobrze Artur,po staremu.A tak przy okazji jak dzisiaj zagracie?Defensywnie?To fajnie,to my was będziemy atakować. No kurde jak nie idzie to trener jest od tego,żeby zmienić sposób gry,jeśli oczywiście na treningach ćwiczy cos poza grą w dziadka.Czy widzisz zmianę sposobu gry gdy nam nie idzie?Ja nie widzę.Powiem nawet więcej,sam trener na pomeczowej konferencji przyznał że on nie ma zamiaru niczego zmieniać. Ps.Weż chociaż przeczytaj to co wklejasz bo nigdzie tam nie pisze żeby przeciwnik Wisły kurczowo się bronił.To raczej Wisła została w tych meczach zdominowana i nie miała nic do powiedzenia |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#6
|
W każdym razie za czasów trio wymieniliśmy 6 trenerów i legion zawodników, a poprawy jak nie było widać, tak nie ma. Cały czas jest równia pochyła. I cały czas są obecne te same grzechy. Można oczywiście za każdym razem twierdzić, że trenerzy to wuefiści, ale w końcu należałoby się zastanowić (poza snuciem teorii w stylu Drozda), czy to czasami z nami kibicami jest coś nie tak, bo to wprost niemożliwe, żeby nasze spojrzenie na dokonania Wisły co roku aż tak rozjeżdżało się z rzeczywistością. Oczywiście możliwe jest to, ze zawodził każdy trener, ale mniej prawdopodobne od wersji, ze ściągamy po prostu za słaby piłkarzy. I tu przychodzi mi do głowy kilka pytań. Po pierwsze, co musiałoby się stać, żeby wykluczyć wersję seryjnie słabych trenerów (znacząco słabszych niż w innych klubach) i jednak uznać, że to nasz potencjał zawodniczy nie daje żadnych gwarancji na sukces? A właściwie kto musiałby zostać trenerem i w jakim stylu polec, żeby kibice wzięli pod uwagę taką możliwość? I czy to w ogóle możliwe możliwe? Po drugie, dlaczego tak trudno pogodzić się z najprostszym wytłumaczeniem, czyli że osiągamy wyniki na miarę naszych możliwości? Byłaby to pigułka trudna do przełknięcia? Pogodzenie się z tym zabiłoby wszelką nadzieję; w końcu wiara w szybką poprawę to wentyl bezpieczeństwa? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#7
|
|||
Cytat:
W wersję, że ściągamy za słabych piłkarzy nie wierzę. Ściągamy najdroższych piłkarzy na jakich nas (nie) stać. Piłkarzy, którzy - w większości - w innych klubach - pokazują, że coś tam jednak potrafią. To nie jest tak, że oni są za słabi - oni najczęściej po prostu nie pasują do tego, co chcemy grać, nie mają czasu żeby zacząć coś grać czy dostają trenera, który nie wie jak ich poprowadzić. Oczywiście - niektórzy są przy tym faktycznie za słabi. Cytat:
Co oczywiście nie oznacza, że - jak zdaje się myśleć Królewski - w takim układzie wystarczy robić coś konsekwentnie i ten sukces prędzej czy później sam przyjdzie. Trzeba robić jak najwięcej, aby zwiększać prawdopodobieństwo sukcesu. Jeśli dane ogniwo ewidentnie nie działa i nie widać żadnych perspektyw na to, że może zadziałać, wymieniamy je. Ekipa trio, a teraz sam Królewski w przypadku piłkarzy wymienia za wcześnie, w przypadku wszystkich innych wymienia za późno. Cytat:
Oczywiście można w takiej sytuacji powiedzieć, że wszystko jest OK - wyniki pasują jak ulał do tego, co obecnie reprezentujemy, więc nie ma co się burzyć i kibice nie mają racji. Można też... nie wiem... spróbować leczyć te choroby przynajmniej w minimalnym zakresie...? |
||||
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#8
|
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2023 o godz. 12:08.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|