arti napisał(a):

|
Zaraz po wejściu TF przez parę lat byliśmy takim MC w skali polskiej i nie pamiętam żeby ktoś szukał problemów z tego powodu, tylko wszyscy cieszyli się kolejnymi MP i fajnymi meczami w pucharach. Ale jeśli jesteś ur.91 to tego zapewne nie pamiętasz.
|
Skala polska to imho nie jest zagubienie tożsamości klubu, którego sekcja piłkarska przez 104 lata swojego istnienia była oparta na graczach rodzimych. Polski klub ściąga polskich piłkarzy. To jest normalne, standardowe. No, ale wiadomo - globalizacja piłki powoduje taki stan rzeczy.
arti napisał(a):

Wolę piłkarzy, dla których gra w Wiśle to spełnienie marzeń niż piłkarzy, którzy przychodzą tutaj na rok, dwa, a potem odejdą do lepszej drużyny.
Czyli wolisz np. wspomnianego Kowalskiego od Marcelo czy Błaszczykowskiego? Tj. chyba nienajszczęśliwsze kryterium...
|
Błaszczykowski mimo wszystko nadal utożsamia się z Wisłą. Błaszczykowski rozumiał co to Derby Krakowa. Błaszczykowski pewnie tu wróci na zakończenie kariery. Wolę Kowalskiego od Jaliensa na przykład. Wolę Czekaja od Chaveza. Nigdzie nie napisałem, że nie mamy ściągać piłkarzy, którzy marzą o wielkich klubach, czy tacy, którzy są starsi, wręcz napisałem, że tacy również są potrzebni (tacy jak np. Jovanović, czy Cleber, albo Pareiko).
Wychowanek dla was ma mniej szans niż gracz, który przyjdzie zza granicy. To mnie wkurza. Tak samo teraz jest z Moskalem. Nic jeszcze nie zrobił, a już część kibiców jest załamana.