Wydaje mi się, że dużo osób nie wie co się stało. Tu nie chodzi o beznadziejne ustawienie (choć przy 2:0 w miare szybko zrobił Gula korekte), nie chodzi o babole Biegańskiego - a o HANIEBNE wyjście na drugą połowę. Jak piast z nami grał jak przegrywał 3:0 za hyballi

Dlaczego im się chciało? Dlaczego nasi położyli się

TO jest NIEWYBACZALNE.
MENTALNE ZERA, toż to San MArino walczyło do końca, przepaść w jakości a goście starają się... u nas co? Myślicie, że łatwiej było Lewemu włożyć bramke San marino czy temu ułomowi Des Pasito czy Eksposito nam
TRAGEDIA, hańba.