
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#931
|
1) Jesteś w stanie powiedzieć na co nastawiona jest Wisła skoro nie na sukces? Na co Ty/Wy jesteście nastawieni? 2) Nie rozumiem dlaczego redukuje się wybór Moskala do jedynej słusznej opcji. Dlaczego spłyca się rzeczywistość, mówiąc iż magiczni Oni nie wymienieni z imienia i nazwiska nie chcą pracować w Wiśle i nie mogą być równorzednym wyborem? 3) Dlaczego wybór trenera sprowadził się do płaszczyzny spraw kibicowskich? 4) W razie porażki - wiadomo brak pretensji... A co z refleksją? Przyznasz iż przyjęte kryterium doboru nie jest dobrym rozwiązaniem? Zwalisz winę na słabe umiejętności Kazka czy też będziesz się bił w piersi i będzie Ci głupio że ikonę klubu 'wystawiłeś' na pierwsza linie frontu? Po Małeckim ludzie jadą a po Kazku nie będą? 5) W razie sukcesu co? Poza dumą? Spełnienie misji i mandat nieomylności kryterium na przyszłość? Nie niesie za sobą łączenie argumentu 'wiślackosci' z ewentualnym sukcesem zagrożeń? Żeby nie było iż jestem przeciwnikiem KM na stanowisku trenera. Uważam iż zwyciężyła najrozsądniejsza opcja. Na wyborze wydają się zaważyć: braki środków finansowych na pensję dla następnego trenera jak i prawdopodobieństwo utrzymania przez Kazka pewnego poziomu sportowego. Uważam jedynie iz redukowanie tego wyboru do 'wiślackości' i pompowanie balonika 'nowy Gauardiola' to gruba przesada. Kazek ma teraz swoje 5 minut i oby to wykorzystał, bo mu się to należy. Pozdro. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#932
|
||
|
Cytat:
Kabaret. Tak, byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby Wisła została tak potężnym klubem jak MC i została zbudowana do poziomu, który obecnie Manchester reprezentuje. MC wcale nie zatracił na tym żadnej tożsamości nie tylko w oczach swoich kibiców, których ma teraz jeszcze więcej niż dawniej. Jest to klub, który nadal jest dla swojego miasta i kraju swoistym symbolem. Identyfikują się z nim tysiące mieszkańców Manchesteru. Sensem istnienia klubu sportowego jest dążenie do sukcesów i zwycięstw, a nie porażek i problemów. Jak chcesz identyfikować się z instytucją, której sens istnienia jest od tego wolny, załóż sobie klub harcerski, nazwij go Wisła i wpisz do statutu, że istnieje po to, by tylko trwać i pielęgnować prawdziwą Wiślackość swoich członków. Wolę w składzie zawodnika zagranicznego, który wniesie coś pożytecznego do drużyny, niż nic nie wnoszącego Bruda. Na boisku drużyna potrzebuje dobrych, wartościowych piłkarzy, a nie „prawdziwych Wiślaków”, czy „wychowanków klubu”. Tak jak każda inna drużyna, w każdym innym mieście. Żaden profesjonalny klub sportowy nie opiera się dziś na swoich wychowankach, bo to droga do klęki i kłopotów, nie licząc nielicznych wyjątków. Czasy się zmieniły już dawno mój drogi. Tylko Wy zostaliście na dawnym poziomie. W dzisiejszych czasach nawet jeśli dla kogoś Wisła będzie „wymarzonym” klubem, to i tak ten zawodnik, „prawdziwy Wiślak” wyjedzie jeszcze szybciej z Krakowa zagranicę niż przykładowy „najemnik” Iliev jeśli tylko będzie sobą cokolwiek sensownego reprezentował. Niestety, do Was to dalej nie dociera, Wy żyjecie w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Cytat:
Ad.2. Od Was na pewno. I cieszę się z tego, że tak jest. Nie uważam, że „prawdziwy Wiślak” = „prawdziwy, wartościowy trener”. Osoby Kusty, czy Kmiecika najlepiej pokazują, czy to prawda i kto tu żyje w realnej rzeczywistości. Drużyna na ławce trenerskiej nie potrzebuje „prawdziwych Wiślaków”, tylko dobrych trenerów. Ad3. Co znaczy za wszelką cenę? A jakąż to straszną cenę zapłaciłaby Wisła nie zatrudniając akurat Moskala? Czyżby Moskal został zatrudniony nie dla walki o sukcesy ?Jest w klubie po to, by być ozdobą murawy? Co Wy w ogóle za myślenie prezentujecie?Ad.4 Olaboga… A więc Kraków był „pasiasty” gdy trenował zespół Maaskant, czy Petrescu? Zagraniczny trener w każdym polskim klubie oznacza utratę tożsamości przez ten klub? Myślenie takie jak moje jest obecne na całym świecie bez szkody dla danych klubów. Trenerzy nie związani karierą i emocjonalnie z danym klubem, a pracujący w nim wszędzie są normą, a nie problemem. Ad5 Nie, Wisła to coś znacznie, znacznie więcej niż Wy. To historia, której jesteście zaledwie niewielką cząstką, to wysiłek i emocje całych pokoleń, to idee, które istniały jeszcze zanim się urodziliście i będą istnieć na długo potem, gdy Was już na tym świecie zabraknie. To prace tysięcy ludzi, nie tylko Was. Trzeba być wyjątkowo bezczelnym egocentrykiem by tą prawdę wypaczać hasłem „Wisła to my”. Cytat:
![]()
Ostatnio edytowane przez Rinah : 24.12.2011 o godz. 20:31.
|
|||
|
|
Guest
|
#933
|
Jak mamy walczyć o MP i inne zaszczyty (co jest sensem sportowej rywalizacji - szybciej, wyżej, dalej) to w tym kontekście równie bezużyteczny jest zagraniczny dziad jak i słaby wychowanek/Polak np. wspomniany Kowalski. Ludzie potrzebni Wiśle to tacy, którzy każdego dnia będą myśleć jak zrobić kolejny krok w górę, kolejne MP, jak wejść wreszcie do pieprz.nej LM, szukać do tego najlepszych rozwiązań i robić te kroki - oczywiście z zachowaniem pewnych zasad honorowych np. NIE dla przekrętasów (WŁ itp.), NIE dla antywiślaków, godne reprezentowanie Wisły na i poza boiskiem przez piłkarzy itp. Jeśli ktoś jest człowiekiem dzięki któremu Wisła wykona ten kolejny krok i w dodatku legendą Wisły - to wspaniale - nośmy go na rękach. Jeśli jest legendą Wisły bez w/w zdolności to niestety są 2 wyjścia - albo niech szuka szczęścia gdzie indziej (np. Nawałka) albo jeśli bardzo chce zostać i potrzebuje pomocy w życiu to wziąć go na drugorzędne stanowisko gdzie się przyda - gospodarza obiektu albo z-cy kierownika drużyny itp. " W szerokiej kadrze powinno zawsze znajdować się kilku wychowanków"... to idź zapytaj trenerów MESY i juniorów, którzy oczywiście są w większości zasłużonymi Wiślakami i którzy trenują młodzież i juniorów już od lat dlaczego tak nie jest. Dlaczego od iluś lat nie potrafią wyciągnąć praktycznie nikogo na poziom potrzeb mistrzowskiej Wisły. Zasłużeni Wiślacy, ale jak widać coś niezbyt to wystarcza do osiągania efektów... Na kluczowych stanowiskach - prezesa, trenera, dyr. sportowego, skauta, lekarza itp. mają być ludzie, którzy mają do tego odpowiednie predyspozycje, wiedzę, umiejętności - tj. najważniejszy warunek, a sentymentami niestety nie wygra się w sporcie niczego. Trzymam kciuki za Wisłę = m.in. Kazka - jednak jeśli nie będzie wyników tzn. że się nie nadaje na 1 trenera i nawet najpiękniejsza przeszłość nie ma tu nic do rzeczy. Wolę piłkarzy, dla których gra w Wiśle to spełnienie marzeń niż piłkarzy, którzy przychodzą tutaj na rok, dwa, a potem odejdą do lepszej drużyny. Czyli wolisz np. wspomnianego Kowalskiego od Marcelo czy Błaszczykowskiego? Tj. chyba nienajszczęśliwsze kryterium... ![]()
Ostatnio edytowane przez arti : 24.12.2011 o godz. 20:58.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#934
|
|
Wychowanek dla was ma mniej szans niż gracz, który przyjdzie zza granicy. To mnie wkurza. Tak samo teraz jest z Moskalem. Nic jeszcze nie zrobił, a już część kibiców jest załamana.
Ostatnio edytowane przez kacpaw91 : 24.12.2011 o godz. 21:19.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: Dobczyce
Offline |
#935
|
![]() ![]() "Przyjaciele , Rodzina i Wisła"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#936
|
|
Powiedzcie na jakiej podstawie sądzicie ,że Moskal to zły trener? Tylko czekam na konkretne odpowiedzi popartymi dowodami!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#937
|
Zarzucacie Moskalowi brak doświadczenia. Ciężko obalić ten argument bo faktycznie jest nowicjuszem. Jednak przez kilka lat był asystentem wielu trenerów w naszym klubie. Każdy z tych trenerów prezentował inny warsztat pracy. Jako asystent zebrał wiele doświadczenia. Nie wiemy, czy ma to przełożenie na samodzielne trenowanie drużyny. Tego się przekonamy. Wersja demonstracyjna daje pewne nadzieje. W podziwianej przez wielu Barcelonie zaryzykowano i im się opłaciło. Tam nie porównywalnie większa kasa była do utopienia, gdyby się nie udało. Nie przekonamy się dopóki nie spróbujemy. Tak samo nie mamy pewności, że jakiś dobrze opłacany zagraniczny fachowiec u nas sobie poradzi. Historia zna wiele przypadków asystentów, którzy stawali się znakomitymi szkoleniowcami. Po tylu latach bycia drugim trenerem czegoś się na pewno nauczył. Będący na lokalnym świeczniku Skorża pierwsze kroki stawiał u Janasa. Mourihno u Robsona. Villas-Boas jeszcze 3 lata temu asystent Mourihno dostał pracę w Porto, a teraz trenuje Chelsea. Ciekawi mnie kto będzie jego asystentem. Moskal mówi, że ma jedną osobę na myśli. PS Co do Bruda przypomniał mi się pierwszy chyba mecz Boguskiego w barwach Wisły. Było to na Łazienkowskiej kiedy Legia zdobyła mistrzostwo. Pamiętam, że wtedy po wejściu na boisko grał tak że nie spodziewałem, że zostanie kiedyś reprezentantem Polski.
Ostatnio edytowane przez kacpaw91 : 24.12.2011 o godz. 22:25.
|
|
|
|
Guest
|
#938
|
W kwestii szans dla wychowanków to zdanie forumowiczów chyba nie ma wielkiego znaczenia dla rozwoju ich karier. Wydaje się, że to raczej trenerzy podejmują takie czy inne decyzje. Natomiast moja osobista opinia na podstawie obserwacji gry w/w wychowanka jest taka, że ma siłę i zdrowie, a nie ma szybkości, zwrotności i koordynacji itd. żeby grać na poziomie mistrzowskiej Wisły. Dostał parę szans meczowych i dobre parę lat treningów żeby przekonać kilku trenerów, że jest lepszy od Głowy, Marcelo, Chaveza itd i niestety cały czas najwyżej ława. Ale to wychowanek i zawsze marzył o grze w Wiśle - więc powinien zostać tu na zawsze... blokując miejsce na które mógłby przyjść ktoś lepszy. Z drugiej strony rzeczywiście szkoda mi np. takiego Mączyńskiego, który wyleciał bo nikt nie odważył się skreślić drogiego Jirsaka... swoją drogą wg Twojego kryterium TJ jest ok - jak życie pokazało nie przyszedł pograć rok-dwa i odejść do lepszego klubu tylko jest już w Wiśle 4,5 roku (właśnie... głównie jest, a nie gra). Dobry-słaby, nadaje się-nie nadaje się - na podstawie obiektywnej oceny fachowców. Wtedy będą grać ci co powinni, a my będziemy cieszyć się rozwojem klubu, piękną grą i wynikami.
Ostatnio edytowane przez arti : 24.12.2011 o godz. 22:13.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#939
|
Boli mnie to, że tacy piłkarze nie otrzymują szans. Maki też nie otrzymały, a teraz chcieliśmy ich rzekomo kupić. Brud powinien zadebiutować w wieku 18-19 lat gdzieś w Ekstraklasie. Jednak mimo wszystko dajmy mu się pokazać. Zero doświadczenia, a gra co któryś mecz epizod. Jak to ma na niego wpływać? Czekaj gra naprawdę dobrze, ale pamiętajcie, że ma mało doświadczenia. Nie zawodzi mimo wszystko. Wy oczekujecie, że w debiutanckim sezonie zagra na poziomie Głowackiego? |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#940
|
2) Gdyby nie to ze był asystentem w momencie gdy zwolniono RM to nie miałby racji i prawa bytu jako trener pierwszej drużyny. To nie jest trener 'z wyboru' tylko z 'automatu'. Moskal jest trenerem jakim jest. Ani zły ani dobry. Jak się obroni świetnymi wynikami to zostanie. Nie mając mocnego trenerskiego CV nikt mu nie da szansy na dłużej przy wynikach średnich, nie mówiąc już o przeciętnych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#941
|
|
Panowie Rinah, nesta, arti, kacpergawlo, Lukasz:
Dlaczego zakładacie, że Kazimerz Moskal jest "beeee", że każdy polski piłkarz to drewno Kaziu w 6 meczach zdobył 12 punktów. Drużyna pod jego wodzą grała z ogromnym zaangażowaniem. Dawno nie widziałem, żeby Naszym piłkarzom chciało się chcieć. Owszem drużyna nie gra tak jakbyśmy tego oczekiwali (skutecznie w obronie efektywnie i efektownie w ataku). Ale żaden trener nie jest cudzotwórcą, każdy musi mieć szanse na dłużą pracę z drużyną. Argumenty dla Was: Barcelona Guardioli, Real Mourinho. Co do piłkarzy to Jaliens popełnia równie wiele błędów co Kowalski, Jirsak gra porównywalnie do Mączyńskiego a Lamey jest tylko trochę lepszy od Burligi. Mateusz, Krzysiek i Łukasz zarabiają razem wzięci pewnie niewiele więcej od Jirsaka. A obecność nawet na ławce spowodowała by przyciągniecie na stadion ich rodziny czy znajomych... |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#942
|
|
Bakero też w przeszłości świetny piłkarz, a jakoś Lech obok nas w tabeli.
Ostatnio edytowane przez kacpaw91 : 24.12.2011 o godz. 22:39.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#943
|
a) Kazek jako człowiek jest OK. b) jako trener jest 'noname'. Po I trenerze Wisły chciałbym oczekiwać czegoś więcej: CV i na tej podstawie choćby minimalnych gwarancji na to iż temu trenerowi warto dać czas. I nie każdy polski piłkarz to drewno, tak jak nie każdy Kazimierz jest dobrym trenerem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#944
|
|
A Moskal jest nadal trenerem tylko dlatego:
Czyli jest możliwość, że nie podejmie Pan pracy do czerwca, do kiedy obowiązuje Pańska umowa z Wisłą? Jeśli ludzie w Wiśle byli tak odważni, żeby mnie zwolnić, to powinni również mieć odwagę, żeby wypłacić mi wszystko, co miałem tutaj zarobić. To jednak jest już sprawa między Bogdanem Basałajem a moimi prawnikami. Z Pana słów wynika, że decyzję podjęto nagle, skoro klub nie przygotował propozycji rozstania, również finansowego. Nie o to chodzi. W Holandii trenerzy mają dobrą ochronę. Nowy trener nie może być zatrudniony do momentu załatwienia wszystkich spraw finansowych. To jest bardzo dobra zasada, bo dzięki niej nie dochodzi do sytuacji, w której klub zwolni trenera, nie będzie mu płacił i zostawi go w zawieszeniu. Myślę jednak, że do mojego rozstania z Wisłą nie dojdzie w taki sposób. Moi prawnicy spotkają się z prezesem Basałajem i wszystko szybko zostanie załatwione. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#945
|
ad. b) każdy trener był kiedyś noname. Guardiola. Kazek uczył się od Kasperczaka, Skorży, Petrescu i kilku innych. |
|
|
|
Guest
|
#946
|
Ja tylko wytykam życzeniowe myślenie, że na pewno będzie extra bo KM to legenda Wisły i asystent kilku trenerów i teraz wszedł do 1/16 LM. Trudno mi zapomnieć o bezbarwnych porażkach z Górnikiem i Polonią. A co będzie to się okaże. Każdy polski piłkarz to drewno - to też u mnie znalazłeś? Gdzie? I Jaliens i Kowalski nie powinni grać w Wiśle. Jirsak vs Mączyński - napisałem... moim zdaniem Mąka jakbym dostawał szanse grałby co najmniej na poziomie Czecha jak nie lepiej. No ale wtedy trzeba byłoby rozwiązać za porozumieniem gracza, którego się mocno przepłaciło... Pan Cupiał raczej nie pogłaskałby tego kto by mu to oznajmił... chyba że szpicem w d... Lamey vs Burliga - dla mnie mimo wszystko znacząca różnica na korzyść Holendra przy czym wg mnie zupełnie bez sensu jest gra Łukasza w obronie. Tj. ofensywny gracz - cofnięcie do obrony tj. bezsensowne męczenie gościa.
Ostatnio edytowane przez arti : 24.12.2011 o godz. 23:13.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#947
|
Ostatnio edytowane przez jaro1985r : 24.12.2011 o godz. 23:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#948
|
Ulatowski odmienił grę Lechii? Ten sam Ulatowski osiągnął sukces w Cracovii wcześniej? A niby nie nowicjusz. Więcej, pojawiał się w kontekście prowadzenia kilku polskich drużyn. Podobnie jak Urban, któremu ostatnio podziękowano w Lubinie. Nigdy nie ma pewności, że będzie dobrze. Moskal ma pewną przewagę: zna specyfikę klubu, zna działaczy, wie czego się oczekuje od niego, nie traktuje tego tylko w formie superzarobku, zna zawodników i ma przegląd kadr juniorskich, wie jak drużyna grała wtedy jak osiągnęła w czasach najnowszych największe sukcesy, był asystentem wielu poprzednich trenerów Wisły.. Czegoś nauczył się pewnie od Maaskanta, Okuki, Liczki, ale przede wszystkim od Petrescu, Engela, czy Kasperczaka (?). Mam wrażenie, że praca z takimi trenerami daje więcej doświadczenia niż utrzymanie GKS Bełchatów w Ekstraklasie ; ) |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#949
|
b) Dobrym przykładem na właściwy zaciąg z zagranicy jest nasz Dyrektor Sportowy (ma CV i ma doświadczenie). |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#950
|
|
Na dobrego i sprawdzonego nie mamy, mamy na takich Maaskantów. Z dyrektorami sportowymi jest trochę inaczej niż z trenerami
|
|
|
|
Guest
|
#951
|
Dziś trzymajmy kciuki za Kazia, a co z tego wyniknie okaże się w maju albo (oby nie) jeszcze szybciej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#952
|
|
Cytat:
Wesołych Świąt, idźcie jeść albo coś, a nie pisać takie głupoty. Jaki będzie Kazik to się dopiero okaże, bo na razie to jest takie ocenianie, jak sukcesów Bakero w Lechu po Zielińskim. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#953
|
|
Tylko sie nie poplacz. Jedno jest pewne KAZIU JEST NASZYM TRENEREM I KONIEC. Chcecie mu pomoc? W lutym widzimy sie na narodowym, biletów nie zabraknie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#954
|
|||||
Tak, bo każdy zawodnik to talent jak Melikson, czy Marcelo. Chyba zapominasz jak Boguski grał przed kontuzją. Jeżeli to jest dla Ciebie błąd to nie mam pytań. |
||||||
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#955
|
|
ciekawe co to za 30 trenerów sie zgłosiło z chęcią zastąpienia Moskala? Kaziu powinien zdecydowanie zostac, ale tak z ciekawości chciałbym wiedziec jacy szkoleniowcy to byli
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html
Ostatnio edytowane przez AYALA : 25.12.2011 o godz. 12:54.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#956
|
|
Życzę Moskalowi jak najlepszych wyników, bo wtedy dojdzie do udowodnienia tymczasowości myślenia i działania ze strony Wisły, gdy Kaziu dojdzie np. do ćwierćfinału LE ( Boże ile bym za to dał). Gdyby jeszcze obronił mistrza, to moje życzenia Noworoczne dla niego i Wisły, spełniłyby się całkowicie.
Bowiem, jak wtedy wytłumaczyć kibicom, że mimo takich sukcesów, Moskal nie może od Czerwca być już trenerem, bo nie ma licencji i nikt nie może złamać przepisów UEFA, gdyż już teraz 5 Stycznia, PZPN może wydać mu ostateczną zgodę, jedynie na tymczasowe prowadzenie klubu i to maksymalnie do końca sezonu ?A może wtedy latem, Pan Cupiał zatrudni Smudę w roli marionetki z licencją - dla szansy na dalsze prowadzenie Wisły przez Moskala w roli "niby" asystenta Smudy ? Jakoś trudno mi jednak uwierzyć w Smudę - marionetkę z licencją dla Kazika, płaconą w milionach Cupiała, a nie Biedronki tym razem ![]() Zgadzam się z tym, że nie tak to powinno wyglądać w Wiśle, ale mimo wszystko, albo właśnie dlatego, życzę Moskalowi sukcesu. Może wreszcie Cupiał wejdzie i już nigdy nie zejdzie z profesjonalnej drogi dla Wisły, gdzie plany będą długoterminowe a klub stabilny w realizacji tych planów. ![]() ![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#957
|
2 Miałes podać jakieś argumenty, a nie wyrazać opinie w dodatku bez uzasadnienia. Racji i prawa bytu? Co ty bredzisz. Dla laików bez pojęcia pewnie tak, ale dla średnio zorjentowanego Moskal to najlepszy materiał na trenera Wisły. Z wielu powodów. Probież albo Michniewicz byliby lepsi? Bo o prostym Smudzie nawet nie wspominam. Prawdziwe złote myśli prezentujesz . Coś jak nasi rządzacy. Mocne trenerskie CV? Co to takiego? Co to znaczy średnie wyniki? Co to znaczy przeciętne wyniki? Jak będziemy mieć na koniec dwa punkty straty do lidera to jaki to będzie wynik?Nie wiem jak tam z licencją, ale skoro może prowadzić drużynę w LE to co sie zmieni od czerwca? Leśne dziadki z PZPN mu nie pozwolą bo dyzma chce mieć ciepłą posadkę? A od czego są kibice?
Ostatnio edytowane przez Drozd : 25.12.2011 o godz. 18:55.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#958
|
![]() PS. Jak dla mnie Kazik powinien być ostatnim trenerem Wisły. Chyba, że Bogusław zejdzie z piedestału i sam się weźmie za trenerkę. Tak, to byłby najlepszy gwarant stabilności na stołku trenerskim. Kto by siebie samego zwalniał ? ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#959
|
|
Robi się coraz zabawniej.
Grupka ludzi nie mająca bladego pojęcia o aktualnym stanie budżetu i finansów klubu próbuje wmawiać, że „na dobrego zagranicznego trenera nie mamy pieniędzy” Pracujecie w klubie jako księgowi? Nazywacie się Cupiał, Basałaj lub Valcks? NIe? To w takim razie owo Wasze założenie jest za przeproszeniem „g…” warte, a na nim opiera się cała Wasza mizerna argumentacja dlaczego rzekomo Moskal miałby być najlepszą opcją. Aha i na nie mającej żadnego merytorycznego znaczenia oraz przełożenia na kompetencje trenerskie „Wiślackości”. Śmiech na sali. Barcxelona i Guardiola – to jest argument przeciw Moskalowi, a nie za. Dlaczego? Ano z prostego powodu: to zaledwie jeden jedyny wyjątek, jeden trener, który nie mając doświadczenia odniósł sukces. Jeden na dziesiątki, którzy w analogicznej sytuacji ponieśli klęski i nie sprawdzili się. Więc z uwagi na nikłe prawdopodobieństwo zaistnienia podobnego przypadku i duże sytuacji, w której kończy się to klapą, zarząd zrobił wariactwo. Zresztą, nawet Guardiola miał zupełnie inne przygotowanie do objęcia swojej obecnej roli niż ma Moskal. Jemu nie brak odpowiedniego wykształcenia i licencji. Tylko na tym forum można się dowiedzieć, że lepszy trener bez osiągnięć w CV niż trener z osiągnięciami i że doświadczenie jest niemal w ogóle bez znaczenia. A ryzyko zatrudniania nowicjusza jest takie samo jak sprawdzonego fachowca. Jasne. Szkoda, że w życiu to tak nie działa: prezesi normalnych przedsiębiorstw wolą jednak zatrudniać na najważniejsze stanowiska osoby mające odpowiednie papiery i osiągnięcia zawodowe, a nie pierwszego lepszego pracownika tej firmy tylko dlatego, że jest z nią bardzo emocjonalnie związany. Nawet w wojsku adiutanci generałów nie zostają automatycznie generałami , gdy Ci odchodzą. Takie „czary” to tylko wśród kibiców Wisły, szczególnie z SKWK. O nich też nie można nie mówić. Bo SKWK nie czuło się np.: w obowiązku wydać odezwy upominającej się o przyspieszenie budowy bazy treningowej, ale wydaje ją w imię wsparcia Kazka Moskala. Nie ma odezwy i listów otwartych ws. dalszych inwestycji w klub, w drużynę, są za to w kwestii Moskala. Nie ma i nigdy ostatnio nie było publicznych listów w sprawie wygórowanych cen biletów, ale są w sprawie Moskala. Nie ma listów ws. stadionowych (skierowanych nie tylko pod adresem klubu), opisujących co kibiców nadal martwi, są za to odnośnie Moskala. Nie ma listów przepraszających Frankowskiego za rozpowszechnianie kłamstw pod jego adresem i próbę nastawienia przeciwko niemu ogółu kibiców, są za to słowa o Moskalu. Tak można wymieniać. SKWK zajmuje się sprawami, które do nich nie należą, na dodatek tendencyjnie, wybiórczo i źle, często potencjalnie szkodząc, a nie pomagając klubowi. To staje się poważnym problemem, bo następuje coraz częściej.
Ostatnio edytowane przez Rinah : 25.12.2011 o godz. 23:03.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#960
|
|
ja jestem ciekaw reakcji jak sie noga powinie Moskalowi?
jestem ciekaw kiedy Moskalowi na glowe wejda pilkarze? ![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|