Karherop napisał(a):

Wiem co mówiłem przed meczem i mogę powiedzieć tyle: myliłem się, Kuveljic dalej nie ogarnia. Łudziłem się że coś mu się "przestawiło". I w zasadzie gdyby tylko trafił w bramkę zamiast w słupek oraz kilka razy nadążył za akcja pewnie byłby bohaterem spotkania. Albo chociaż jego błędy zostałyby przykryte zwycięstwem drużyny. A tak nie zostały.
Nie wiem kiedy, ale przy jego długim kontrakcie trzeba go wypożyczyć "na już", żeby chociaż w tym biznesie wyjść na 0.
I teraz tylko pytanie czy obecna forma Plewki pozwala myśleć że na boisku w Mielcu nie będziemy klnąc pod nosem..
|
Nie liczyłbym na Plewkę już w Mielcu. Poza tym...
Kuveljic to szrot, ale Starzyński, Gruszkowski czy Młyński również. Różnica jest tylko taka, że w przypadku trzech młodzieżowców chcemy wierzyć, że mają potencjał i w przyszłości zarobimy na nich pieniądze. Niezależnie od tego czy tak będzie czy nie, dzisiaj są osłabieniem Wisły.
Jeśli więc na boisku znajdują się jednocześnie Młyński, Kuveljic, Gruszkowski, Yeboah, który nie daje nic w defensywie i wytrzymuje 45 minut, musi być źle i jest. Tym bardziej, że dosyć pożyteczny w konstruowaniu akcji El Mahdioui mistrzem odbioru nie jest. Do tego swoje dodają Frydrych, Sadlok i Hanousek, z których każdy, poza zaletami, ma jakiś felerek.
Nie wiem w jakim stopniu czas zmieni tę sytuację albo ogarnie ją trener, ale źle to wygląda. Na razie stworzyliśmy wymarzonego przeciwnika-miękiszonka dla większość ekstraklasowych drużyn z autostradą do bramki tak dużą jak słynna Route 66.