
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#121
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#122
|
|
Kuveljic - ten wkład jest odpowiedzialny za porażkę . Nie strzela z metra potem przy kryciu Cebuli odpuszcza.
I jeszcze jedno czemu jak piłkarz przychodzi do naszego klubu to jest Kozak : przykład Frydrych,Żukow , po pół roku robi się niego odpad...? Powód: ...
Ostatnio edytowane przez markowywislak : 09.08.2021 o godz. 08:24.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#123
|
|
Wolfy: Strzał życia z dystansu i stały fragment gry.
Podtrzymuję. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: KrK
Offline |
#124
|
|
Jak tylko do bramki wejdzie Kieszek,wszystko się zmieni. Biegański jest mega elektryczny i ta nerwowość udziela się całej defensywie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#125
|
|
Dlatego cała defensywa spokojnie rozgrywa piłkę z Biegańskim i nikt nie waha się przed oddaniem mu piłki z obawy, że ten coś odwali.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: KrK
Offline |
#126
|
|
Co chwile coś odwala. W pierwszej połowie jeszcze mu się fartneło. W drugiej juz nie. Prowadzimy, gramy z przewagą zawodnika, rozgrywamy piłkę i kradniemy czas. Mamy w końcu zawodnika który potrafi wyprowadzić piłkę. El Mahdioui podbiega po piłkę rozkłada ręce żeby mu zagrać, a nasza gwiazdeczka wykopuje byle dalej prosto na kontrę. Strzał Cebuli też do wyjęcia. Na chwilę obecną to jest z Adrianem Lisem najsłabszy bramkarz w ekstraklasie. Mateusz był o dwie klasy lepszy
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#127
|
|
Zgadzam się, że Biegański jest młody i ma niewielkie doświadczenie, stąd czasem pojawiają się błędy.
Jednak od tego do stwierdzania, że jest elektryczny droga bardzo daleka. Jak na takiego młodego bramkarza nie panikuje, szybko czyści sobie umysł po jakimś niepowodzeniu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#128
|
|
Człowieku, oglądałeś mecz? Raków co chwilę robił smród pod naszą bramką, nasi obrońcy biegali jak kurczaki bez głowy, Kuvejlić i Yeboah mieli wyjebane, pętla się zaciskała. Obie bramki to brak asekuracji.
To że nie było gola po sytuacji sam na sam czy karnego bo debilnej, za krótkiej główce Frydrycha to zasługa Biegańskiego, ale tylko idiota zwala przegraną na pecha. Była w pełni zasłużona. Fart to te 4 punkty które teraz mamy, zwłaszcza remis z Termaliką po strzale Sadloka w bramkarza. Termaliką którą Jagiellonia rozsmarowała. @carpenter - trzeba być niezłym kosmitą żeby winić Biegańskuego za wynik albo twierdzić że jest elektryczny. Obrona co chwilę wrzucała go na minę i dawał radę do bramki Cebuli. Zawodnik meczu. Przy bramkach nie zawinił. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2015
Offline |
#129
|
|
@wolfy
Myśmy mieli jakieś akcje? Okazje? Czy Raków sam sobie strzelił żeby za łatwo nie wygrali? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#130
|
Jak przypomnę sobie Lisa za Stolarczyka to wypisz wymaluj.. z tym że teraz mamy chyba rozdmuchane oczekiwania co do młodego. Gdy Lis do nas przychodził to nie był uważany za wielki talent i był 3 lata starszy od Biegańskiego. Myślę że jeśli i bramkarz i reszta drużyny się uczy stylu wyprowadzania piłki to lepszym wyborem na dziś jest Kieszek. Myślę że wskoczy do bramki przed meczem z Legią. Choć Biegański w innych okolicznościach miałby 1 skład
Ostatnio edytowane przez Karherop : 09.08.2021 o godz. 09:39.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa
Offline |
#131
|
|
W drugiej połowie Papszun wcisnął taktykę na mocny press, szczególnie na naszej połowie i się.gubiliśmy. I o ile w pierwszej połowie rozgrywaliśmy to spokojniej, o tyle w drugiej coś.pęklo i szczególnie środek pola nam się posypał. Nie mogę się.doczekać.powrotu do pełnej sprawności Plewki, bo on w tym systemie wydaje się być niezastąpiony.
Cisnął nas Raków w drugiej połowie, ale nie zgadzam się z tym, że wygrali zasłużenie, bo grali lepiej i takie tam. Wystarczyłoby wcisnąć którekolwiek z dwóch opcji (słupek Kuveljica + setka Klimenta) i bylibyśmy grali zupełnie inne spotkanie. A tak, jak to już ktoś napisał, strzał życia i szczęście przy wrzutce z wolnego i sfrajerzyliśmy. Nie ma co panikować. Na takich spotkaniach można zbudować dużo, trzeba pracować nad tym, co w drugiej połowie nie pykło. ![]()
Life is short. Wear your passion!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2013
Offline |
#132
|
|
Niektórzy powinni ochłonąć. Przegrana dość pechowa. Pierwszy gol Cebula strzał życia, zobaczymy czy w czwartek z ruskimi będzie taki asior. Druga też splot nieszczęśliwych okoliczności, megafart łotysza, też zobaczymy czy z ruskimi tak wstawi nogę. Powinien Kliment zamkąć na 2-0 i niebyłoby tego całego jazgotu. Trudno, pech, nie wyszło. Zdarza się.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#133
|
|
Wolfy :
My za to powinnismy zamknac mecz bramką na 2:0. Różnie mógł się ten mecz skończyć, skończył się w najgorszy możliwy dla nas sposób, patrząc na sam przebieg gry. Przestań sapać za pisanie oczywistości. Bramki Rakowa padły z niczego - bo za takie nic uznaje dośrodkowania z rzutów wolnych i strzały z dystansu. Szansa na bramkę z takich sytuacji to pewnie jakies 5%. Mieliśmy pecha, ze to powpadało abstrahując od naszej bardzo słabej gry w przewadze. Wracając do bramek: Biegański bez szans. Niektórzy tu nieźle odlatują. Bramka Cebuli to była konkretna petarda, wątpię by jakiś bramkarz to wyjął chyba zeby się rzucił na czuja wczesniej i piłka trafiła w niego. Przy strzałach z dystansu rzuca się reaktywnie, a nie na czuja. To nie są rzuty karne. Drugi gol zmiana kierunku lotu piłki ze 3 metry od bramki. Co on miał z tym zrobić? Jesli piłka przypadkiem trafiłaby w niego to by obronił. Nie trafiła i tyle. Nie jego wina, ze akurat nie miał farta i ręki wywiniętej w innym kerunku. Młody zagrał bardzo dobrze. Powinien dalej bronic a nie jakies Kieszki.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 09.08.2021 o godz. 09:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#134
|
|
Aż mi się przypomniały stare "dobre" czasy jak niezapomniane trio Klemenz - Janicki - Buchalik/Lis za Stolarczyka odwalało podobny kryminał przy wyprowadzaniu piłki.
Oczywiście cały ten problem jest głębszy, bo jak druga linia nie podejdzie do rozegrania, to ciężko żeby wyprowadzanie piłki przez stoperów mogło się zakończyć powodzeniem. Prawda jest taka, że mieliśmy dość sporo sytuacji ale nie można przy tym powiedzieć, że mieliśmy jakąś kontrolę nad tym meczem. Tak naprawdę to przez całe spotkanie dało się wyczuć, że bramka dla Rakowa wisi w powietrzu.
Z tego co zauważyłem, to przy obu tych bramkach, nasi zawodnicy wydatnie przyczynili się do tego, że te szanse (niby 5 %) znacząco wzrosły. Np. zostawiając Cebuli dwa hektary miejsca do oddania strzału i gubiąc krycie przy drugiej bramce. Tak w ogóle to Raków też miał pecha, bo jak wiadomo Yeboah swoją szybkością zgubił obronę, a szansa na trafienie na tak dynamicznego skrzydłowego wynosi jakieś 5%.
Ostatnio edytowane przez Jagul : 09.08.2021 o godz. 09:57.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#135
|
|
Przy tych wszystkich sporach nie ulega wątpliwości, że choć mogliśmy wcześniej zamknąć spotkanie, bo okazje były, a bramki Rakowa to "strzał życia" i "megafart Łotysza" to jednak medaliki grały dużo dojrzalej piłkarsko i widać jak na dłoni, że ich gra polega na wzajemnym zrozumieniu, zgraniu piłkarzy, świadomości w co się gra, jak należy się ustawić i co zrobić z piłką.
Wisła z Gulą dopiero tego się uczy (mam nadzieję) i nabywa pewnych automatyzmów. Nie zgodzę się z opinią, że kadrowo jesteśmy nadal szrotem. Cebule i Niewulisy oraz Gutkowskisy to nie jest żadne ajwaj - grają ze sobą dłużej, mają już wpojoną taktykę, dodatkowo musieli wejść w sezon trochę wcześniej ze względu na puchary, więc i w tym nas trochę wyprzedzają. To wszystko nie przekreśla faktu, że nawet z tak lepszymi medalikami (etap przygotowań, zgranie i opanowanie taktyki) nie powinniśmy grać tak frajersko i nie powinniśmy tak frajersko przegrać drugiej połowy grając z przewagą jednego zawodnika. Podkreślam, że moim zdaniem brak jest nam jakości na DP. Nie ma piłkarza, który złapałby twardo środek pola nie pozwalając przeciwnikom na rozwinięcie gry ofensywnej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#136
|
|
Nie wiem dlaczego Biegańskiemu obrywa się za drugą bramkę. Fakt to po jego niecelnym wykopie Raków przejął piłkę ale nie przejął jej 15 metrów przed bramką tylko na połowie boiska. Poza tym przyszedł chłopak z 2 ligi a doświadczeni koledzy Frydrych i Sadlok cały mecz prowokowali błąd bramkarza. Rozumiem , że w przypadku pressingu czasami trzeba zagrać do bramkarza ale ci robili to notorycznie , dodatkowo w nieudolny sposób, ile to było sytuacji gdzie mogli zagrać do bramkarza sekundę, dwie wcześniej ale woleli czekać jak zawodnik Rakowa do nich podbiegnie i dopiero wtedy zgrywali Biegańskiemu , który ratował się szybkim wykopem, ciężko żeby w takiej sytuacji celne piłki rzucał.
Różnica między Biegańskim a doświadczonym bramkarzem jest taka , że bardziej doświadczony bramkarz po pierwszym takim zagraniu opie.... by całą defensywę, Biegański z racji wieku nie protestował. Gdyby na jego miejscu w bramce stał taki Boruc to Sadlok i Frydrych zaliczyliby w pierwszych minutach meczu porządną suszarkę.
Ostatnio edytowane przez ciastek88 : 09.08.2021 o godz. 10:05.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#137
|
Raków ma lepszą kadrę - Cebula to dwie półki wyżej niż nasi odpowiednicy, niestety. Kadrowo się okaże, ale na razie tylko Kliment i Biegański dają radę. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#138
|
|
Gdyby do dzisiejszej Wisły wsadzić takiego Radka Sobolewskiego w formie śmiało awansowalibyśmy w końcowym rozrachunku o 4-5 lokat w tabeli.
Ale niestety raz, że w lidze obecnie nie ma pomocnika o takich umiejętnościach, a dwa, że gdyby był to na pewno nie grałby w Wiśle. Czas, żeby niektórzy w końcu uświadomili sobie naszą obecną pozycje w tej marnej lidze. Bo Żukow czy Kuvejlić to nie byliby godni nawet za takim Sobolewskim czy P. Llonchem buty nosić. ![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#139
|
Inaczej, choćby Yaw w każdym meczu strzelał bramkę po kontrze, przeciwnik i tak nas zdusi. Z tą Cebulą to bym aż dwie półki wyżej jej nie usadzał Grała dobrze, bo nasz środek jej w ogóle nie przeszkadzał.Moim zdaniem "lepszość kadry Rakowa" wynika ze zgrania na o wiele wyższym poziomie niż to jest w naszym przypadku, choć to prawda, że taki Lopez, Rundic, czy Tudor robią różnicę. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#140
|
Nie wiem kiedy, ale przy jego długim kontrakcie trzeba go wypożyczyć "na już", żeby chociaż w tym biznesie wyjść na 0. I teraz tylko pytanie czy obecna forma Plewki pozwala myśleć że na boisku w Mielcu nie będziemy klnąc pod nosem.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#141
|
Być może Raków nie zagra nigdy tak widowiskowo i fajnie do przodu, jak Wisła w swoich najlepszych meczach z ostatnich lat, ale też nigdy nie będzie tak bezradny w sytuacjach, jak wczoraj. Zauważ, ze podobnie jest w Jadze, Piaście, Pogoni czy Lechii. Powiedziałbym, że nie bez powodu. Że to realistyczne podejście do budowania drużyny w Polskich warunkach, gdzie ograniczają pieniądze i możliwości trafiających do ekstraklasy zawodników. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#142
|
Może zamiast opowiadać banialuki jaki to mamy szeroki skład trzeba oglądać mecze? Jedyny postęp Kuvejlicia od przyjścia do nas to nie łapanie idiotycznych czerwonych kartek i mniej fauli pod własnym polem karnym. Można się łudzić że Gula coś z niego wystruga ale aktualnie sabotuje on grę zespołu. Mentalnie to jest Yeboah do kwadratu, przekonanie o swoich umiejętnościach piłkarskich każe mu próbować rzeczy które totalnie mu nie wychodzą, np. przyjęcia piłki. Powodzenia z wypożyczeniem. I tak do niego będziemy dokładać. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#143
|
|
Myślę że podobnym rozumowaniem kierował się trener Gula, więc pytanie czy wrzucasz mnie do jednego worka z trenerem Gula
![]() Oczywistym jest że Kuveljic to do dzisiaj niewypał i tylko pytanie na ile na dzisiaj potrzebujemy go na ławce czy trybunach. Skoro wczoraj grał to znaczy że jest jeszcze taka potrzeba. Ten jak i inni zawodnicy to pokłosie poprzednich, bardzo złych selekcji. Za rok go u nas nie będzie, tak sądzę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#144
|
Kuveljic to szrot, ale Starzyński, Gruszkowski czy Młyński również. Różnica jest tylko taka, że w przypadku trzech młodzieżowców chcemy wierzyć, że mają potencjał i w przyszłości zarobimy na nich pieniądze. Niezależnie od tego czy tak będzie czy nie, dzisiaj są osłabieniem Wisły. Jeśli więc na boisku znajdują się jednocześnie Młyński, Kuveljic, Gruszkowski, Yeboah, który nie daje nic w defensywie i wytrzymuje 45 minut, musi być źle i jest. Tym bardziej, że dosyć pożyteczny w konstruowaniu akcji El Mahdioui mistrzem odbioru nie jest. Do tego swoje dodają Frydrych, Sadlok i Hanousek, z których każdy, poza zaletami, ma jakiś felerek. Nie wiem w jakim stopniu czas zmieni tę sytuację albo ogarnie ją trener, ale źle to wygląda. Na razie stworzyliśmy wymarzonego przeciwnika-miękiszonka dla większość ekstraklasowych drużyn z autostradą do bramki tak dużą jak słynna Route 66. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#145
|
|
W tym meczu było widać, że Raków gra od dawna w tym składzie, mają wyćwiczone warianty i wiedzą co robić. No i ogarnięty chłop na ławce. Nawet sam fakt czerwonej kartki był znamienny - zero protestów, jakiejś paniki, nerwowych ruchów. Od razu wszedł Arsenić, zagęszczenie tyłów i czekanie na swoją szansę po naszym farfoclu. A że robiliśmy masę błędów od początku to oni dobrze wiedzieli, że szansa sama przyjdzie. Nawet sam Papszun to przyznał w wywiadzie, nie lubię kut.asa, ale trzeba przyznać że robi swoje.
U nas liczba strat, które generowaliśmy od początku na własnej połowie to jakiś kryminał. Kluczowa jednak była szansa Klimenta - 2:0 zamknęłoby mecz, a tak posypaliśmy się całkowicie. Fatalnie wyglądał Kuveljic, ale tego to się każdy spodziewał. Nie rozumiem dlaczego nie zszedł wcześniej, np zamiast niego Forbes i gra dwójką z przodu. Gruszkowski też był objeżdżany niemiłosiernie, ale to chyba po części wina tego, że kolega Yeboah zawsze miał kompletnie wyjebane na powrót i pomoc w defensywie. Mnie bardzo rozczarował Hanousek - po sparingu z PBB wyglądał na typa, który ogarnie tył i da dużo z przodu. Wczoraj dramat na obu frontach. Niektórzy pytają dlaczego przychodzi kozak Frydrych i po jakimś czasie wygląda tak jak wygląda. Przecież to proste. Jak wchodzisz do grupy miernych kopaczy to szanse, że wyciągniesz ich sam na wyższy poziom są bliskie zeru. A że oni zrobią z ciebie leszcza niestety dużo większe. Jeszcze mnie zastanawia osoba Kuby. Poprzednio nie było go nawet na ławce. Teraz jest, ale nawet w takim meczu jak wczoraj nie wchodzi. O co tu chodzi? Co to za kontuzja? Jeżeli nie nadaje się do gry to po co zajmuje miejsce na ławce? Czy on w ogóle zagra cokolwiek?
Ostatnio edytowane przez luke1906 : 09.08.2021 o godz. 11:52.
![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#146
|
Jeżeli potrzebujemy Kuvejlicia na ławce to jesteśmy kadrowo w dupie. To jak z Chuką - szanse że pomoże są nikłe, raczej przegra nam mecz. Lepszy byłby ligowy przecinak który rygluje środek pola i podaje tylko do najbliższego. Kuvejlić próbuje grać do przodu czego skutki są często opłakane.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 09.08.2021 o godz. 11:56.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#147
|
Chłopaki grają w reprezentacjach młodzieżowych (nie od dzisiaj) więc na tle rówieśników już się wybijali. Pytanie ile dają na dzisiaj (wg Ciebie niewiele) pada po słabych meczach, a nie po spotkaniach gdzie przyczynili się do zwycięstwa (mecz z Piastem 20/21, Zagłębie 21/22). O ile Kuveljicia warto równać z ziemią, tak do młodych trzeba mieć większy dystans. Niech zagrają pełny sezon, okrzepną i zobaczymy co z nich będzie. Zawsze można zamiast nich ściągnąć więcej Słowaków w kwiecie wieku. Zgaduje że Plewke do szrotow nie wrzucasz, ale jeszcze rok temu byś go tam umieścił? Co do reszty zasadniczo się zgadzam, ale jeśli mamy być szczery za rok o tej porze z podstawowej 11 pewnie z Rakowa w klubie nie będzie 2-3 zawodników, a kolejnych 2-3 będzie stanowiło głębokie rezerwy. Gula ewidentnie widać że drużynę prowadzi jeszcze zbyt krótko by % trafionych decyzji personalnych był zadowalający |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
#148
|
|
Do kolegi powyżej na ilu zawodnikach sprowadzonych za Trio zarobiliśmy jakieś pieniądze niestety muszę Cię rozczarować mając na uwadze w jaki sposób kolejne wagony zawodników odchodzą ta cała drużyna to jeden wielki szrot. A o naszym skautingu niech świadczy że gość z Izraela nie nadaje się do gry kombinacyjnej jedyne jego atuty to gra z kontry ale my tak budujemy właśnie krakowskie granie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#149
|
Co tam kibice, granie o 3 pkt w każdym meczu, normalny kibic ma w dupie że zespół się skompromitował on żałuje straconego punktu ![]() Byle tak dalej... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Member
Od: 08.2018
Offline |
#150
|
|
Kuvejlic po wczorajszym meczu nawet na lawke sie nie nadaje.Kazda druzyne buduje sie od obrony.Niestety poki bedzie grac para stoperow Sadlok Frydrych nic dobrego nas nie czeka.Graja oni za wolno i sa elektryczni jak cholera.Czekam az Mehremicz i Uryga zaczna grac.Nasi pomocnicy cierpia przez slaby srodek obrony.Przed bramka na 1:1 bylo dobrze widac ze nawet Bieganski czuje sie niepewnie przez Sadloka Frydrycha i Kuvejlicza,mial juz podawac jednemu z nich,ale sie zawachal i zmienil decyzje ,przez co wybil pilke za krotko i poszla akcja bramkowa.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|