|
Można też to spłycić do stwierdzenia, że Savić jest inteligentnym graczem (wyciągnięcie obrońcy i zrobienie miejsca Kubie), a Chuca niezbyt (debilny faul w polu karnym vs Legia). Myślę, że na wiosnę zobaczymy kto jest kto - Savić przyszedł do nas kilka miesięcy temu, jest trudna sytuacja z pandemią, sam był chory. Popatrzmy z boku jak człowiek na człowieka - jest mu na pewno trudno. Odpocznie, przepracuje okres przygotowawczy z trenerem, którego zna, cała drużyna powinna wyglądać lepiej, to i Savić zacznie mieć liczby, a że potrafi je notować, pokazał w poprzednim klubie. Generalnie rozumiem sens wypowiedzi, że Stefan przyszedł z łatką kozaka z ligi słoweńskiej i powinien wymiatać z miejsca, a tak się nie dzieje, ale sprowadzanie faktycznego stanu rzeczy do suchych liczb w postaci bramek i asyst i porównywanie go z Chucą jest naginaniem rzeczywistości pod tezę.
|