The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Gunner1906
Senior Member
 
Od: 05.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#61
Stary 13.12.2020, 09:11
Wow jaka nagonka na Forbsa...

Ktos tu pisał 4 setki zmarnowane. Ja przypominam sobie tylko 3 i nie nazwałbym tego setkami, niech mi ktoś przypomni czwartą.

1. Sytuacja kiedy zderzył się Wieteska z Jędrzejczykiem. Co on niby miał tam więcej zrobić? I tak szacun że właśnie z całej tej trójki to on pokazał największy spryt i dopadł do piłki. Boruc przytomnie wyszedł i praktycznie niemożliwe było już gdzieś ta piłkę zmieścić.

2. Sytuacja 1vs1 z Borucem. Kurde większość napastników by nawet do tej okazji nie doszła bo najpierw by się zatrzymała na Jędrzejczyk/Wieteska a on wygrał pojedynek 1vs2 ze stoperami co naprawdę w naszej ekstraklasie nie jest zbyt często spotykane, ok strzał mógł być lepszy ale kat również był spory.

3. Tak naprawdę jedyne pretensje można mieć za strzał z woleja kiedy podawał Yeboah. Tutaj faktycznie miał trochę czasu mógł albo sobie jeszcze poprawić albo po prostu przyłożyć celniej, chociaż strzał z woleja również do najłatwiejszych nie należy

Ja zdecydowanie jestem daleki od krytyki Forbsa, gościu walczył pressowal, a przy tym potrafił się znaleźć przy tych sytuacjach.

Ogólnie to cała drużyna zasługuje na pochwałę (poza Chuka). Dobrze się ogląda drużynę, która po prostu mega pracuje.

Szczególnie Zukov i Sadlok dzisiaj zagrali koncert. Po Zukovie można by się tego spodziewać natomiast Sadlok taki mecz to ostatni raz zagrał chyba 5 lat temu.

Szkoda że finalnie jednak bez punktów ale liczę że zawodnicy się tym nie załamia bo gra wyglądała całkiem calkiem
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62
Stary 13.12.2020, 09:36
W pierwszej sytuacji trąca piłkę obok Boruca gdziekolwiek niekoniecznie w bramkę, wpada na bramkarza i jest karny. Proste zachowanie napastnika, tylko trzeba myśleć a nie walić na oślep przed siebie.

Przy strzale z woleja gdyby zamiast bramkarza wbić na środku drewniany kołek to ten kołek też by ten strzał obronił. Napastnik który nie wykorzystuje takich patelni podcina skrzydła drużynie, dokładnie tak jak bramkarz wpuszczający babole.

Pamiętam jak został skrytykowany Fatos za zmarnowanie setki ze Śląskiem. Że przez niego przegraliśmy, wczoraj była podobna sytuacja. Plus kretynizm Chuki i surowość techniczna Lisa przy drugiej bramce.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 13.12.2020 o godz. 09:40.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
bódyń
Senior Member
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#63
Stary 13.12.2020, 10:06
Pdo koniec bylo widac bramki kondycyjne. Dopoki mieli sily wygladalo to dobrze. Potem coraz bardziej miekkie nogi i poszlo.
Pekhard strzelil 12 bramek w tym 7 glową. Czyli zrobil standard. Pilnowali go, pilnowali caly mecz no i Frydrych raz nie upilnowal.
Widac, ze Skowronek za pozno wylecial. Grajac tak z Warta, Zaglebiem bysmy mieli wiele punktow wiecej.
Odpowiedz cytując
Mar85
Senior Member
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#64
Stary 13.12.2020, 10:42
Drozd napisał(a):Wyświetl post
W pierwszej sytuacji trąca piłkę obok Boruca gdziekolwiek niekoniecznie w bramkę, wpada na bramkarza i jest karny. Proste zachowanie napastnika, tylko trzeba myśleć a nie walić na oślep przed siebie.

Przy strzale z woleja gdyby zamiast bramkarza wbić na środku drewniany kołek to ten kołek też by ten strzał obronił. Napastnik który nie wykorzystuje takich patelni podcina skrzydła drużynie, dokładnie tak jak bramkarz wpuszczający babole.

Pamiętam jak został skrytykowany Fatos za zmarnowanie setki ze Śląskiem. Że przez niego przegraliśmy, wczoraj była podobna sytuacja. Plus kretynizm Chuki i surowość techniczna Lisa przy drugiej bramce.
Różnica taka że Fatos nic nie robi widać aby zmienić swoją sytuację a taki Forbs przynajmniej walczy i strzelił te 3 bramki. Gość co rozegrał ponad 60 meczy dla Czarnogóry został odesłany przez trenera bo nie umie biegać? Co my tu porównujemy. Przeciętnego piłkarza z paralitykiem? I przegrywa rywalizację z gościem co marnuje może 1 okazję w meczu bo inne trudno nazwać 100% zwłaszcza że 1 sam sobie wypracował?
Ostatnio edytowane przez Mar85 : 13.12.2020 o godz. 10:45.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65
Stary 13.12.2020, 10:53
Ja nie porównuję piłkarzy tylko okoliczności. Jeden i drugi mając patelnie dał dupy. Co wpłynęło na dalszy przebieg gry i ostatecznie skończyło się porażkami. Więc nie ma się co dziwić krytyce. O ile Forbes lepiej biega, to mam wrażenie że ten strzał z woleja który spieprzył, Fatos wpakowałby do siatki.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Putin2000
Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66
Stary 13.12.2020, 10:54
Cóż, szkoda że nie dowieźli choć tego remisu. Zawiodło to co miało zawieźć. Słaba kondycja, indywidualny błąd, brak skuteczności. Poprawę w grze mimo wszystko widać. Zobaczymy, czy uda się zniwelować słabości już w styczniu.
Odpowiedz cytując
bódyń
Senior Member
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67
Stary 13.12.2020, 11:00
A to jeszcze statysyki





Na uwage zasluguje
- km przebiegniete przez Wisle. W tym elemencie wyprzedzilismy Legie
- km Zukowa i Plewki. Obaj powyzej 12km
Odpowiedz cytując
Książę Palownik
Senior Member
 
Od: 12.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 13.12.2020, 11:08
Ogólny obraz na pewno pozytywny. Przez 60-65 minut byliśmy równorzędnym rywalem (a momentami byliśmy nawet lepsi). Potem dały o sobie znać braki kondycyjne oraz brak ławki rezerwowych.

I jeszcze słówko o jednym rezerwowym - Chuce. To co ten gość odwalił powinno go dyskwalifikować jako piłkarza.
1) totalna dreptanka po boisku, zero pressingu, zero walki. Utkwiła mi w głowie scenka jak prawą stroną śmiga Juradinowić - a Chuca się przygląda jak tamten się zbliża, mija Chuce, a potem oddala się w kierunku naszego pola karnego. Nasz as truchta sobie w świetle jupiterów. ....a, przecież to jest kryminał.
2) 71 minuta - zobaczcie to na skrótach. Skandal i kryminał. Chuca ma 6-7 metrów przewagi nad Legionistą, piłka zostaje wystawiona na 10 metr przed bramką, Boruc leży przy słupku po starciu z Forbesem. A co robi nasz hiszpański as? Truchta sobie do tej patelni i w ostatniej chwili zostaje dogoniony przez Legionistę.
3) karnego nie ma co komentować bo to szczyt głupoty - atak "na raz" na zawodnika, który nic nie mógł zrobić z piłką bo nawet na nogach nie stał.

Ten mecz to powinien być koniec kariery Hiszpana w Wiśle.

Jeszcze Szot - musi poprawić motorykę - przyspieszenie, zwrotność. Bo nic z tej prawej obrony nie będzie i niebawem pójdzie w odstawkę.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
Odpowiedz cytując
Lonia
Member
 
Od: 08.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#69
Stary 13.12.2020, 11:20
Już to kiedyś pisałem odnośnie Szota,z niego będzie dobry DP lub ŚO i tam powinien się ogrywać przy lub przed Frydrychem.No chyba że faktycznie jest w stanie tak poprawić motorykę ,że ogarnie grę na boku.
Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#70
Stary 13.12.2020, 12:13
Lonia napisał(a):Wyświetl post
Już to kiedyś pisałem odnośnie Szota,z niego będzie dobry DP lub ŚO i tam powinien się ogrywać przy lub przed Frydrychem.No chyba że faktycznie jest w stanie tak poprawić motorykę ,że ogarnie grę na boku.
zgadza sie - przy bramce Legii na 2:1 Szot chyba nawet w polu karnym nie byl
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71
Stary 13.12.2020, 12:30
Fugiel napisał(a):Wyświetl post
zgadza sie - przy bramce Legii na 2:1 Szot chyba nawet w polu karnym nie byl
A co miał robić Szot przy tej bramce skoro wrzutka była z lewej strony, a w środku przecież Pekharda krył Frydrych?

Jakoś sobie nie przypominam był Szota mijali legioniści raz po raz.

Graliśmy z mistrzem Polski, drużyna która nie przegrała od 3 miesięcy i czy tego chcecie czy nie, tak jest. Nawet jak truchtali o widać u nich rękę Michniewicza i się nie zdziwię jak do końca ligi przegrają max 1-2 spotkania. Tutaj poza Rakowem i Lechem nie mają obecnie z kim konkurować...

Jakośc na ławce podsumował Hyballa.. O napastnika, 0 skrzydłowego. Nawet jak wygrywaliśmy to ciężko było uwierzyć w to że dowieziemy wynik, skoro w poprzednich 9 spotkaniach (gdzie prowadziliśmy) udało się to 2 razy? To nie są przypadki.

Jeśli z projektu Hyballi ma coś się udać, to w zimie będziemy mieć małe trzęsienie ziemi w zespole.
Odpowiedz cytując
guardian_angel
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#72
Stary 13.12.2020, 12:42
Boję się tylko jednego, że jeszcze parę takich meczów, gdzie przez 80 min wyplują płuca i będą padać z wycieńczenia, a w ostatnich 10 min dadzą sobie władować 2-3 gównobramki sprawi, że zwątpią szybko w wizję Hyballi i stanie się to co z Petrescu.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 13.12.2020, 12:48
Forbes to nie jest idealny napastnik. Jakby taki był to zostałby w Rakowie, albo przyszedł do nas za naprawdę grubą kasę. Był opcją awaryjną kiedy okazało się że Fatos to całkowita pomyłka. Forbes sporo daje, wygrywa dużo piłek w powietrzu, umie przytrzymać piłkę czy też fizycznie powalczyć z obrońcami. No a że nie jest skuteczny. To było wiadomo od samego początku że Frankowski to nie jest.

Tak, przez Forbesa nie wygraliśmy meczu, ale nie przez niego go przegraliśmy. Chuca - takie błędy są najbardziej wkurzające, zwykła głupota robić w ten sposób karnego.

Teraz pewnie wkalkulowany wpier.dol w Poznaniu i wietrzenie szatni.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
Colin
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74
Stary 13.12.2020, 12:57
Zgadzam się z Gunnerem, że krytyka Forbesa nie powinna być tak dramatyczna, bo gość sobie wiele sytuacji sam wykreował swoją pracowitością, walką, siłą, szybkością a to już sporo czego nie można w żadnym razie powiedzieć o Fatosie. I jak zgodzę się, że najbardziej żal tego woleja to reszta sytuacji nie była zerojedynkowa. A Fatos by tego woleja nie strzelił bo to dla niego w obecnej formie fizycznej (jeśli ją kiedykolwiek miał) ekwilibrystyka wyższych lotów poza jego możliwości. A Boruc też nie jest nowicjuszem, ale ma doświadczenie i niemałe umiejętności i wie jak skrócić kąt czy wyjść do napastnika więc w sytuacji sytuacyjnej Forbesa mówienie, że mógł wywalczyć karnego jest mocno życzeniowe. Tutaj czego nam obecnie brakuje to logicznego napastnika wzamian za Fatosa bo z tej mąki chleba już moim zdaniem nie będzie a na pewno przy jego ruchach nie nadaje się do szaleńczego pressingu który chce wpoić Wiśle Hyballa. Forbes dzięki swojej szybkości i sile mógłby nawet moim zdaniem grać jako skrzydłowy jakby się uprzeć więc daje dodatkowe pole manewru i daje pewną głębię do składu co przy naszym obecnym potencjale ludzkim jest niemało. To czego nam brakuje to niekontuzjowanego Olka i tego by wydobyć jego umiejętności plus dodatkowego napastnika za Fatosa.

I też staram się mieć pewien dystans w ocenach zawodników, bo teraz jest chwalony Sadlok, ktoś inny jest mocno krytykowany. Ale to się może zmienić w następnym meczu i często się tak dzieje. Pamiętam jak jechano po Sadloku wiele razy w ostatnich miesiącach a tu nagle po wczorajszym meczu mąż opatrzności defensywy.

Muszę przyznać, że mimo porażki podobało mi się zaangażowanie i walka piłkarzy i za to brawa. Graliśmy w końcu z Mistrzem Polski, liderem którego potencjał na papierze jest nieporównywalny i to właśnie pokazał Pekhart - ale napastnik który robi różnicę swoje kosztuje.

Myślę, że nie stoimy z góry na straconej pozycji w meczu z Lechem ale możemy powalczyć o punkt. A potem przerwa zimowa, ostre przygotowania i na wiosnę to już będzie inna Wisła.
Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Colin : 13.12.2020 o godz. 13:29.
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...

"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
Odpowiedz cytując
sl@y
Senior Member
 
Od: 10.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#75
Stary 13.12.2020, 13:04
Nie no, sam na sam z Borucem, to kryminal ze z tego nie padła bramaka
Odpowiedz cytując
El'kabat
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#76
Stary 13.12.2020, 13:11
guardian_angel napisał(a):Wyświetl post
Boję się tylko jednego, że jeszcze parę takich meczów, gdzie przez 80 min wyplują płuca i będą padać z wycieńczenia, a w ostatnich 10 min dadzą sobie władować 2-3 gównobramki sprawi, że zwątpią szybko w wizję Hyballi i stanie się to co z Petrescu.
Też wczoraj przeszło mi to przez myśl. Pytanie też, czy w ogóle mamy zawodników z taką wydolnością, do tak mocnego pressu przez cały mecz.
A druga kwestia to innych zespołów - które tak jak wczoraj mówil Czesiek, poczekają sobie do 70 minuty i będą nas potem karać.

Ale nie ma co robić typowego cebulaka i narzekać na przyszłość - oby wypaliło
Na pewno to robi wrażenie na początku i mam nadzieję, że na wiosnę ta nasza banda świra zrobi robotę.

Cieszy chyba pierwszy dobry mecz Sadloka od wieków - martwi brak jego i Frydrycha na Amikę - tam może być z Klemenzem i Abramowiczem bardzo nie ciekawie.
Ostatnio edytowane przez El'kabat : 13.12.2020 o godz. 13:42.
Odpowiedz cytując
Harcownik
Senior Member
 
 
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77
Stary 13.12.2020, 13:42
Tak na szybko. Michał Mak - nie znam się za bardzo na piłce, ale dla mnie nie grał tak źle (nie narzekamy na brak skrzydłowych, robił trochę wiatru) żeby go zmieniać w przerwie. Za niego wszedł Chuca i była to chyba jednak zmiana na gorsze?

Co do Chuci, to wydaje mi się, że tam już przy pierwszym kontakcie gdzie wywracał się gracz Legii, to już mógł być karny, wszelkie wątpliwości Hiszpan rozwiał trafiając go w nogę drugi raz. Bez tego karnego Legia by nie wygrała meczu niemal na pewno.

Brown tego woleja skasztanił haniebnie i to się zemściło. 2-0 chyba zamknęłoby mecz. Na marginesie, czy tam w pierwsze połowie nie dałoby się podyktować karnego dla Wisły po tym jak wpadł na Boruca?

Frydrych niby dobry meczyk, ale zawalił krycie przy bramce niemal jak Janicki.

Bardzo podobała mi się gra Adiego i Sadloka, zauważyłem też sportową złość Adiego po końcowym gwizdku. Myślę że ten facet to jednak czarny koń transferów, wszyscy pisali że przyszedł na doczepkę do Fatosa, a wyszło dokładnie na odwrót.

Yeboah, Żukow - super mecz.

Patryk Plewka - 12 kilometrów (!) i niewidziany przeze mnie na boisku - człowiek widmo, ale to tak jak z Makiem nie znam się na piłce, może zamykał jakieś półprzestrzenie czy coś?

Stefan Savić - no sorry, ale dla mnie mega padaczka, spodziewałem się po nim dużo więcej. Fizycznie jest słaby a technicznie też bez szału. Na razie nie udowadnia że jego siłą są podania, przegląd pola, czy strzały.

Śmiano się z Carillo że był idiotą bo dopasowywał graczy do koncepcji a nie na odwrót, ale w przypadku Niemca jest to samo. To niewolnik jednego schematu (obaj zresztą razem pracowali na Węgrzech grając przeciwko sobie). Ja wciąż uważam, żę taką szkołę zapieprzu mógłby nam zafundować też Ojrzyński, tyle że może nie tak ofensywną. Widzę jednak że ten Holender ze Stredy miał trochę racji pisząc że taktyka Hybalii to trochę taka desperacka szarża Banzai/Harakiri a może Kamikaze.

Jeśli już trzymać się tego doskoku "gegenpressing" przez cały mecz przy takich brakach kondycyjnych, to naprawdę nie rozumiem czemu w końcówce nie było zmian i nie wszedł na ostatnie 10-15 minut ktoś z dwójki Boguski-JCS albo obaj (np. Savić i tak nic nie grał), bo przekonalibyśmy się czy daliby może jednak radę odciążyć zajechanych graczy. Nawet jakby nic nie grali, to urwaliby samymi zmianami tę minutę-dwie.
Ostatnio edytowane przez Harcownik : 13.12.2020 o godz. 13:50.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
Odpowiedz cytując
Smok
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78
Stary 13.12.2020, 13:43
1. Gadanie Michniewicza, że sobie czekali. Regularnie biegaja w meczu kolo 110, a wczoraj 111. To ich norma, a nie czekanie. Wislaki w I polowie przebiegli 58 km, a w sumie 116 czyli w II to samo 58. Legia tak samo miała prawie po równo z dystansami w obu połowach. Nie wiem skąd twqierdzenia, ze w I zdominowalismy ich, a w II padliśmy. W samej koncówce i owszem, ale to bym dał na karb, ze u nas tylko 1 zmiana była i to w polowie, a w Legii chyba komplet i to na końcówke.
2. Boruc to moze juz i emeryt, ale swoją klase ma. Dla takiego Forbsa, to była pewnie pierwsza w życiu sytuACJA SAM NA SAM Z TAKIEJ KLASY BRAMKARZEM. a bORUBAR W SWOJEJ KARIERZE MIAL ZAPEWNE KILKADZIESIĄT TAKICH spotkan zwycięskich i to nie z takimi leszczami, tylko z gwiazdami.
3. Zmartwił mnie brak zmian i wypowiedź o braku jakości na zmiany nawet już mocno wybieganych piłkarzy. Moze to być oznaka pierwszych tarć w szatnui. A jesli tak, to oby prezesi wytrzymali tą presję, bo odpuszczając zawodnikom nic się nie osiągnie. Bo na ambicje wielu z nich raczej bym nie liczył.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 13.12.2020, 14:07
Na ławce byli : Buchalik, Hoyo, Gruszkowski, Boguski, Burliga, Silva., Klemenz
Stwierdzenie że brakowało tam jakości to po prostu fakt.... A zmiany obrońców w profesjonalnym footbolu są występują w 90% tylko w przypadku kontuzji...
Gdyby był Kuba, Basha, Buksa to pewnie by weszli na boisko.

Nie wiem czy słowa Hyballi są tak kontrowersyjne w obliczu tego że i tak co sezon wymieniamy 1/3 zespołu, która w większości się nie nadaje. Skoro często sami zawodnicy mówią że potrzeba wzmocnień to logiczne że z tyłu głowy zawsze jest " czyli ktoś musi odejść".
Odpowiedz cytując
Harcownik
Senior Member
 
 
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#80
Stary 13.12.2020, 14:16
Podkreślę raz jeszcze, trener sam wybrał taką ławkę. Mógł obsadzić ja młodzieżowcami jeśli nie ufa seniorom. Gole tracono w ostatnich minutach. Mógł wejść JCS, mógł Boguś, a nawet Klemenz na DP lub Burliga, który potrafi grać ofensywnie. Takie zmiany miały już miejsce w tym sezonie. Ba, mógł wejść nawet Jarek Krzoska albo ktoś z tego forum. Odpowiednio wolno dokonując zmian można było ukraść minute-dwie, może więcej, dać odpocząć reszcie naszych, wybić Legię z rytmu, może trochę posymulować skurcze. I uratować punkt. Wiem, niehonorowe. A tak, mamy honor i zero punktów. Stąd taktyka seppuku. No, jak by nie patrzeć nie było to zbyt mądre, Hyballa skończył jak Ulrich von Jungingen pod Grunwaldem.
Ostatnio edytowane przez Harcownik : 13.12.2020 o godz. 14:48.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#81
Stary 13.12.2020, 14:44
Karherop napisał(a):Wyświetl post
A co miał robić Szot przy tej bramce skoro wrzutka była z lewej strony, a w środku przecież Pekharda krył Frydrych?

Jakoś sobie nie przypominam był Szota mijali legioniści raz po raz.

Graliśmy z mistrzem Polski, drużyna która nie przegrała od 3 miesięcy i czy tego chcecie czy nie, tak jest. Nawet jak truchtali o widać u nich rękę Michniewicza i się nie zdziwię jak do końca ligi przegrają max 1-2 spotkania. Tutaj poza Rakowem i Lechem nie mają obecnie z kim konkurować...

Jakośc na ławce podsumował Hyballa.. O napastnika, 0 skrzydłowego. Nawet jak wygrywaliśmy to ciężko było uwierzyć w to że dowieziemy wynik, skoro w poprzednich 9 spotkaniach (gdzie prowadziliśmy) udało się to 2 razy? To nie są przypadki.

Jeśli z projektu Hyballi ma coś się udać, to w zimie będziemy mieć małe trzęsienie ziemi w zespole.
Mecz ogladawlem wczoraj - wiec moze cos zle zapamietalem - jednak - przy bramce na 2:1 z prawej strony nie bylo obroncy a Frydrych byl sam miedzy dwoma legionitami - jesli pilka przelecialaby nad napastknikiem legii to wtedy sam na sam bylby inny zawodnik.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#82
Stary 13.12.2020, 15:17
Pomimo porażki, widać że drużyna w ciągu zaledwie kilkunastu dni zrobiła duży postęp. Jest myśl, taktyka, konkretny styl, który zespół będzie chcial realizować. Wreszcie jest też trener na ławce, a nie tylko jego imitacja.

Jeśli zarząd pomoże trenerowi podczas przerwy zimowej przemyślanymi ruchami kadrowymi, jestem spokojny o utrzymanie się Wisły w obecnym sezonie.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#83
Stary 13.12.2020, 15:39
Mnie się wydaje, że brak zmian wynikał z faktu, że ci co grali robili robotę, krawaty niby miały więcej z gry niż w pierwszej połowie, ale do karnego poza wrzutkami z boku i wolnym za rękę sytuacji nie mieli. A my się odgryzaliśmy, poza spieprzonym wolejem była jeszcze sytuacja 4 na 3 dla nas którą samolubnie zepsuł Forebs. Legia takich okazji nie miała.

Po bramce zostało 10min gry i robienie zmian dla samych zmian to zawsze ryzyko, że zamiast poprawić to się pogorszy. Myślę, że w takim znaczeniu mówił Hyballa o jakości na ławce. Tym bardziej, że pierwszym do zmiany był Chuca.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Harcownik
Senior Member
 
 
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#84
Stary 13.12.2020, 15:47
Drozd napisał(a):Wyświetl post

Po bramce zostało 10min gry i robienie zmian dla samych zmian to zawsze ryzyko, że zamiast poprawić to się pogorszy. Myślę, że w takim znaczeniu mówił Hyballa o jakości na ławce. Tym bardziej, że pierwszym do zmiany był Chuca.
No po bramce na 1-1 to akurat siedli na naszych jak na burej suce więc tu trzeba było robić zmiany, symulować i leczyć skurcze do oporu. Tak na marginesie Stal Ojrzyńskiego prowadzi z Leszkiem. Szykuje się ciekawy pojedynek korespondencyjny. Zobaczymy czy to dowiozą czy spartolą jak nasi?
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85
Stary 13.12.2020, 16:54
Harcownik napisał(a):Wyświetl post
No po bramce na 1-1 to akurat siedli na naszych jak na burej suce więc tu trzeba było robić zmiany, symulować i leczyć skurcze do oporu. Tak na marginesie Stal Ojrzyńskiego prowadzi z Leszkiem. Szykuje się ciekawy pojedynek korespondencyjny. Zobaczymy czy to dowiozą czy spartolą jak nasi?
A jakie mieli sytuacje przez te 10 minut? Po takiej frajerskiej bramce zawsze schodzi z drużyny powietrze, więc nie ma się co dziwić, że siedli na nas. Pewnie gdyby w 90 minucie był dalej remis to zmianę na czas byśmy zrobili, a tak nie było po co.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Harcownik
Senior Member
 
 
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#86
Stary 13.12.2020, 17:04
Drozd napisał(a):Wyświetl post
A jakie mieli sytuacje przez te 10 minut? Po takiej frajerskiej bramce zawsze schodzi z drużyny powietrze, więc nie ma się co dziwić, że siedli na nas. Pewnie gdyby w 90 minucie był dalej remis to zmianę na czas byśmy zrobili, a tak nie było po co.
Spoczko, nie dogadamy się. Niestety ale po bramce z karnego Legia cały czas atakowała a nasi cały czas tylko już wybijanka. Śmierdziało bramką dla Warszawiaków. Szanse na bramkę legia Wisła ocenilłbym procentowo na 99 do 1. To był czas na zmiany i grę na czas.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87
Stary 13.12.2020, 17:07
Harcownik napisał(a):Wyświetl post
Spoczko, nie dogadamy się. Niestety ale po bramce z karnego Legia cały czas atakowała a nasi cały czas tylko już wybijanka. Śmierdziało bramką dla Warszawiaków. Szanse na bramkę legia Wisła ocenilłbym procentowo na 99 do 1. To był czas na zmiany i grę na czas.
Zwłaszcza że zespół nie ma jeszcze siły na 90 minut takiego pressingu. Zgadzam się zabrakło cwaniactwa - czyli czegoś co od czasu do czasu jak są mecze stykowe daje tych kilka punktów w sezonie.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#88
Stary 13.12.2020, 17:40
Harcownik napisał(a):Wyświetl post
No po bramce na 1-1 to akurat siedli na naszych jak na burej suce więc tu trzeba było robić zmiany, symulować i leczyć skurcze do oporu.
Bramka na 1-2 padła po kontrze, no może po pół-kontrze (gdzie Sadlok dał się ograć dwa razy i reszta nie zdążyła odbudować ustawienia - swoją drogą, obserwujcie zachowanie Chuki, który asekurował prawą stronę w tej akcji...), a nie po jakimś wielkim oblężeniu bramki przez siedzących na nas Legionistach, więc spokojnie, to nie tu leżał problem.
Odpowiedz cytując
kopaczoholik
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89
Stary 13.12.2020, 19:38
Szkoda tego meczu, tak jak i wielu poprzednich, gdzie strzelaliśmy bramkę jako pierwsi, a i tak schodziliśmy z boiska z przegraną.

Mecz z naszej strony wizualnie dobry... Byliśmy wyraźnie lepsi od lidera Eklapy... Ale niestety za wrażenia nie przyznaje się punktów...

Cieszy, że już widać rękę trenera... w końcu na boisku można zauważyć jakaś ofensywną taktykę... powiew świeżości w tej dramatycznie słabej lidze...

Mam nadzieje, że w styczniu przyjdzie jakiś sensowny napastnik... bo ten mecz należało wygrać... Powinno być 3:0 a skończyło się 1:2... Dramat... Legii udało im się na farcie... tylko potem zdziwienie, że odpadają z każdym w pucharach...
Odpowiedz cytując
gizmowisla
Senior Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#90
Stary 13.12.2020, 19:40
mecz i wysilek druzyny polozyl zawodnik ktory jest imitacja napastnika , czy nawet pilkarza - chcialbymk murzyna juz nigdy nie zobaczyc w Wisle ...moze by sie pan Kwiecien zlitowal i wyciagnal go od nas
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:22.