Fugiel napisał(a):

|
zgadza sie - przy bramce Legii na 2:1 Szot chyba nawet w polu karnym nie byl
|
A co miał robić Szot przy tej bramce skoro wrzutka była z lewej strony, a w środku przecież Pekharda krył Frydrych?
Jakoś sobie nie przypominam był Szota mijali legioniści raz po raz.
Graliśmy z mistrzem Polski, drużyna która nie przegrała od 3 miesięcy i czy tego chcecie czy nie, tak jest. Nawet jak truchtali o widać u nich rękę Michniewicza i się nie zdziwię jak do końca ligi przegrają max 1-2 spotkania. Tutaj poza Rakowem i Lechem nie mają obecnie z kim konkurować...
Jakośc na ławce podsumował Hyballa.. O napastnika, 0 skrzydłowego. Nawet jak wygrywaliśmy to ciężko było uwierzyć w to że dowieziemy wynik, skoro w poprzednich 9 spotkaniach (gdzie prowadziliśmy) udało się to 2 razy? To nie są przypadki.
Jeśli z projektu Hyballi ma coś się udać, to w zimie będziemy mieć małe trzęsienie ziemi w zespole.