Harcownik napisał(a):

|
No po bramce na 1-1 to akurat siedli na naszych jak na burej suce więc tu trzeba było robić zmiany, symulować i leczyć skurcze do oporu.
|
Bramka na 1-2 padła po kontrze, no może po pół-kontrze (gdzie Sadlok dał się ograć dwa razy i reszta nie zdążyła odbudować ustawienia - swoją drogą, obserwujcie zachowanie Chuki, który asekurował prawą stronę w tej akcji...), a nie po jakimś wielkim oblężeniu bramki przez siedzących na nas Legionistach, więc spokojnie, to nie tu leżał problem.