wolfy napisał(a):

Mecz przegrał nie Smuda, tylko Czekaj. A jeszcze dokładniej - przegrała nasz żałośnie słaba ławka rezerwowych.
Osman asem nie był wiec nie ma po czym płakać, bo na tle Czekaja w chwili obecnej to pewnie każdy stoper w lidze wypada lepiej. Może poza Nalepą i aż boje się myśleć, jaką formę prezentuje Uryga.
To nie jest pierwszy raz kiedy Czekaj kryje na radar, proponuję odświeżyć sobie poprzedni mecz i ostatnią straconą bramkę. Chłopak zachowuje się, jakby bał się zarzutów o molestowanie...
|
Taaa beznadziejna gra na wiosnę to wina oczywiście Czekaja. Te wszystkie kompromitujace porażki z Widzewem, Lubinem, u siebie z Zawiszą, Ruchem, Podbeskidziem, 3;0 z Amiką, 5:0 z Legią to wina ...Czekaja nie Smudy. Bo on to wspaniałym trenerem jest i gdyby mał Ronaldo, Messiego czy Puyola i Xaviego to Wisła nie byłaby ostatnia w tabeli w rundzie wiosennej tylko przedostatnia. Bo przeciez wszystkie wymienione wyżej zespoły + parchy , Korona, mają tak wspaniałych zawodników o jakich my możemy tylko pomarzyć. Taki Ruch, który pewnie zagra w pucharach ma kopaczy światowego formatu, nie to co my.
I co ma zrobić ten bidok Smuda, kiedy zespół seryjnie przegrywa nie tylko na wyjazdach ale u siebie.