Co do pracy sędziego to nie tyle gwizdał on na korzyść jednej z drużyn co ze względu na brak umiejętności gwizdał wybiórczo i losowo. Jeśli Diaz faulował przy golu Nuneza to w drugiej połowie przy jednej ze wrzutek w pole karne Ruchu z wolnego któryś obrońca całkowicie wsparł się na ramionach Genkova, ten upadł a sędzie nic. Totalny brak konsekewncji. Karnego po ręce być nie powinno, za bliska odległość moim zdaniem. Karnego dla Ruchu ani w pierwszej połowie ani w drugiej być też nie powinno. Ten Janoszka z Jankowski to upadają z głodu kiedy się da i jak się da. Jedynie Piech tam w miarę się na nogach trzyma. Co do rzutów karnych to każdy rzut karny Wisły oprócz ostatniego teoretycznie przy obronie powinien być powtórzony. Znowu totalny brak konsekwencji sędziego. Szczególnie pierwszy karny Bitona. Pareiko chciał być uczciwy no i niestety, może trzebabyło wyskakiwać po 3 metry do przodu.
Tak czy siak zwalać na sędziego nie ma co chociaż ostatnio jak na boisko wchodzi Abbott to jakimś cudem zaraz jest karny dla Ruchu. Taka mała teoria spiskowa

3 mecze z Ruchem 3 totalnie z dupy karne przeciwko nam. Żeby chociaż jeden dało się racjonalnie wytłumaczyć....