Pyniu85 napisał(a):

|
Może sugeruje to wszystko po jednej wtopie i całym okresie przygotowawczym, który niczego nie zmienił. Skoro nie zmienił to trudno się spodziewać, iż w trakcie sezonu również coś diametralnie się zmieni na lepsze oczywiście. Jedno może martwić, nawet nie fakt słabej gry (z pewnością seria remisów lub nie przekonywujących zwycięstw zapełni nam stadion) ale to, że może być ciężko z awansem do pucharów w przyszłym roku, ale na razie nie przesądzam tylko spokojnie poczekam do niedzielnego meczu z Koroną, gdzie porażka praktycznie oznacza brak MP i znaczne oddalenie się od eliminacji LE. Jeśli wygramy to oczywiście przyznam się do błędu i więcej złego słowa o Moskalu nie powiem.
|
Jakiej słabej gry? W porównaniu z tym co się działo za Maaskanta to gramy jak Barcelona. Nie powiesz złego słowa o Moskalu bo wygramy z Koroną? A teraz pitolisz , bo odpadliśmy z pucharów? Proszę Cię.
Jak się gra w 10 to ciężko myśleć o wygranych. I Moskal nie ma tu nic do rzeczy. Najważniejsze ze jest walka, bieganie, gra bez piłki. Teraz jeszcze tylko nauczyć że 1:0 to niedobry wynik i będzie dobrze. Szkoda bo powinniśmy przejść dalej, przynajmniej była realna szansa, ale nie ma co biadolić tylko wygrać mistrzostwo. Moskal ma moje pełne poparcie, bo lepszego trenera nie znajdziemy.