wiślak 86 napisał(a):

Pierwsza sprawa przedstawiciela Wisły chyba nie było.
Wstawiania za nami? jak idą PRZEDSTAWICIELE KIBICÓW to chyba reprezentują WSZYSTKICH ze zrzeszenia czy nie? bo jak nie to każdy z tych 50 klubów mógłby przyjechać. chyba że się mylę i na spotkanie udała się Amica opowiadając jak to źle u nich na meczach Legia która mówiłą jakie to drogie bilety mają itd. w takim razie OK. tylko powstaje pytanie po jaką cholerę w to zamieszany ma być Związek?
I proszę cię nie wytykaj mi tutaj protestu bo mogę przypomnieć tutaj jak to ładnie ułożyliście się z klubem!
|
Z informacji które były podawane przed spotkaniem wynikało, że przedstawiciel Wisły miał być. Więc się pytam - dlaczego go nie było? Jakieś sensowne wytłumaczenie? Nie kupuję tego, że ''nie podobało mu się towarzystwo'' (bo ktoś tu podał taki argument). On tam mógł iść i przedstawić swoje zdanie, niezależne od Pucka. Z relacji wynika, że każdy mógł zabrać głos. Jeśli przedstawiciel miał być, ale sam zrezygnował, no to sorry - sami pozbawiliście się prawa gosu. To, że Kaczyński nienawidzi Tuska ma oznaczać, że ma nie pojawiać się w sejmie na głosowaniach itp?
Kwestia dotycząca wstawiania się za Wami dotyczyła Twojego cytatu - ''jak u nas za koszulki chłopaki zawinięci byli po derbach też cisza!", a nie tego, żeby się nie wstawiać za wszystkimi w rozmowach. Niestety, ale sami olaliście ogólnopolski protest, więc nie wymagajcie teraz nadstawiania za Was głów. Wybraliście drogę.
Czekam, aż napiszesz jak ładnie ułożyliśmy się z klubem. Konkrety co ma z tego kp, a co fanatycy. Zobaczymy jakie masz pojęcie na ten temat.
A Wy z kim się ułożyliście, że nie ma u Was ani rac, ani w ostatnim czasie chyba przekleństw (nawet na derbach)?
No i nie odpisałeś na najważniejsze pytanie - co robi Wisła, aby polepszyć położenie kibiców? Konkrety poproszę. Bo krytykować inne ekipy przez neta jest łatwo. Akcje Legii i Lecha Ci wymieniłem na szybko. Robicie coś w ogóle czy siedzicie cicho i wytykacie błędy innym?
Jest takie polskie powiedzenie - nie myli się ten, co nic nie robi. Zróbcie coś, abyśmy mogli oceniać Wasze działania.