Denethor napisał(a):

Panowie. Wrzućcie na luz z Łobodzińskim. Przez 90% sezonu facet gra piasek (by nie powiedzieć piach). Ciupiemy mu na forum niemiłosiernie itd. itp.
Gościowi udaje się zagrać prawdopodobnie mecz życia (raczej wypadałoby powiedzieć jedna z połówek) a wy już wszyscy szczytujecie. Jeden mu wyznaje miłość, drugi prawie by go..... a inny z kolei, śmie dzisiejszy występ Łoba określić ... klasą światową !
No proszę Was...ręce opadają. Przypominijcie sobie Zienia. Runda życia, podczas której rywalizował z Broziem w ilości strzelonych bramek. Potem coś nagle trach i...znów mieliśmy naszego poczciwego, starego Zienia. Osobiście nie wierzę, że tym meczem (ani żadnym innym) Wojtek złapie swoją optymalną formę, znaną większości kibiców z występów w Zagłębiu. Z Mariuszem sprawa wygląda analogicznie. Dobry z niego chłop ale na pewno nie bramkarz.
|
Kto mu ciupie to ciupie... Mów za siebie ! Ja np. zawsze uważałem W.Ł. za bardzo dobrego piłkarza! Wystarczy popatrzeć jak prowadzi piłkę,jakie ma wrzutki,centry,dośrodkowania... Wiadomo w Zagłębiu grał o niebo lepiej,ale u nas myślę że dopiero pokaże na co go naprawdę stać! Nie lubię tak porównywać ale przypomnijcie sobie ile czasu Żurawski grał "kaszane" zanim zrobił "kuku" GKS-owi

w postaci !!!5!!! bramek...? Łobo to naprawdę dobry zawodnik !!! Jeszcze zobaczycie...
