stary dziad napisał(a):

|
Podziwiam ten kwiecisto-barokowy język , który stosujesz. Czysty barok, wielka forma, mało treści
|
Ciekawe, bo wydawało mi się, że problem jest dokładnie odwrotny - treści jest aż za dużo, tyle że akurat nie tej, która Ci pasuje. Wrzuciłem Ci konkretne liczby: 97% celnych podań, 10 odbiorów, 14/14 na połowie rywala, 5 wygranych pojedynków. Dla Ciebie to nie "treść", tylko "barok", bo burzy tezę, którą sobie z góry założyłeś. Rozumiem - gdy fakty nie pasują, to zostaje narzekanie na styl.
stary dziad napisał(a):

|
Różaniec do Carbo ? Średnio śmieszne... Jaką agenturę , to już odjazd wybitny
|
To nie odjazd, to sarkazm i szydera. Jeśli musiałeś przeczytać dwa razy, żeby zrozumieć, że nikt na serio nie klęka przed portretem Hiszpana, to może problem leży gdzie indziej niż w moim poczuciu humoru. Następnym razem dorzucę przypis, żeby było jaśniej.
stary dziad napisał(a):

|
Jasne, Carbo jest niewinny bo przecież "krył"... Zgoda. Dyskusja z Tobą jest bezcelowa.
|
Nigdzie nie napisałem, że Carbo jest "niewinny" - to Twój wymyślony cytat, nie mój. Napisałem coś zupełnie innego: że przy tej konkretnej akcji zawinił najmniej, bo pilnował w strefie dokładnie tego zawodnika, którego miał pilnować. To Duda zgubił krycie i podarował rywalom rozegranie, a nie Carbo. Ale rozumiem - łatwiej polemizować z tezą, której nikt nie postawił.
stary dziad napisał(a):

|
Nie dodałeś, że wykonał jeszcze 3 fikołki i 2 przysiady. A serio-co to ma do rzeczy? My mówimy o jego zawałce przy bramce...
|
Ma to tyle do rzeczy, że Ty ocenę zawodnika za cały mecz zredukowałeś do jednej akcji, którą na dodatek źle odczytałeś. Statystyki dotyczą 90 minut, a nie "fikołków" - to one pokazują, co gość robił w destrukcji, a nie Twoje wrażenie z kanapy. Jeśli jeden moment przesądza u Ciebie o ocenie meczu, to powiedz od razu - i skończmy udawać, że to jest analiza.
stary dziad napisał(a):

|
Wiesz co, ja naprawdę nic nie mam do Carbo (...) Natomiast Ty zanieś swój kaganek oświaty na Wisła Portal bo bardzo go tam potrzeba
|
Zabawne - najpierw "główny winny", "najgorszy z Gigerem", a teraz nagle "nic do niego nie masz" i "będę wspominał go dobrze". Wybierz sobie wersję i się jej trzymaj, bo w trzech postach zaliczyłeś trzy różne Carbo. A co do kaganka - dziękuję, ale moje światło świeci tu, gdzie akurat panuje największy mrok.
stary dziad napisał(a):

|
Odpowiem Ci najprościej. To ewidentna wina zawodnika grającego na "6". Bez względu na jego narodowość. Nieważne czy byłby to Duda, Omiić czy Carbo to byłby winny. No cóż, trafiło na Carbo
|
Czyli metoda analizy jest taka: patrzymy na numer pozycji, a nie na to, co się wydarzyło na boisku. Genialne. Idąc tym tropem, przy każdym golu wystarczy sprawdzić, kto był formalnie przypisany do jakiej pozycji i sprawa zamknięta - po co oglądać powtórki, po co schematy, po co krycia.

"Trafiło na Carbo" - no właśnie, i tu masz w jednym zdaniu istotę Twojej oceny.
stary dziad napisał(a):

|
Rozróżniasz, że mogą być dwa wątki? Nawiązałem do tego, że przyczepiłeś się do Kutwy nazywając go winowajcą za utratę gola. Więc wykazałem ci, że są osoby niepodzielające takiej opinii. Tylko tyle. Po co ten barok
|
Rozróżniam aż za dobrze - dlatego zauważyłem, że cytat Karcza dotyczył Kutwy, a Ty przykleiłeś go do obrony tezy o Carbo. Jeśli "wątki były dwa", to je rozdziel, a nie wrzucaj do jednego worka i licz, że przejdzie. A barok zostaw - skoro reszta Twojej argumentacji jest tak ascetyczna, że aż jej nie widać.
stary dziad napisał(a):

|
Nie no, wszyscy wiemy, że największym autorytetem jest Markus. On się nigdy nie myli, nigdy nie jest pyszny czy butny. A jego oceny są tak celne jak trafienie do tarczy w środkowe sedno.
|
Nie musi być "największym autorytetem" - wystarczy, że pokaże akcję klatka po klatce, a Ty zamiast kontrargumentu wjeżdżasz z ironią. To nie ja się powołuję na autorytety, tylko Ty - na Karcza, na Wisła Portal, na noty grupki kibiców na portalu, którzy oceniają występ pod wpływem emocji, swoich sympatii i antypatii. Jak zabraknie argumentów, to nagle ktoś jest "butny". Klasyka.
stary dziad napisał(a):

|
Ja, ja wolkswagem. Natomiast jest jedna rzecz po którą zawsze się podpiszesz- ładowanie w Dudę Niniejszym kończę polemikę w tym temacie.
|
"Ładowanie w Dudę" to u Ciebie synonim wskazywania zawodnika, który faktycznie zgubił krycie przy tej akcji - cóż poradzę, że dane i obraz gry mówią to samo. A to, że kończysz polemikę akurat w momencie, gdy trzeba się odnieść do konkretów, jakoś mnie nie dziwi. Pozdrawiam - i życzę mniej paszportu, więcej boiska w kolejnej analizie.
