The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 23.04.2026, 14:26
stary dziad napisał(a):
Jasne, jedynymi niebzdurami i nienonsensami jest to co wyprodukuje Markus.
Chciałbyś. Tymczasem wystarczy po prostu dokładnie i na spokojnie obejrzeć ten mecz bez z góry postawionej tezy, że Carbo najbardziej winny, by zobaczyć, jak wygląda rzeczywistość. Ty tego progu po prostu nie przekraczasz.

stary dziad napisał(a):
Przyjmij, że ja uważam że jakby Carbo stał tam gdzie stać powinien to prawdopodobnie nie doszło by do nieszczęścia. Mamy rozbieżność i nikt nikogo nie przekona. Przyjmij do wiadomości.
Przyjmuję do wiadomości, że masz takie "uważanie". Tylko że ono nie ma nic wspólnego z tym, co było na boisku.

Carbo stał dokładnie tam, gdzie stać musiał - bo krył drugiego rywala. To jest krycie strefowe, a nie bieganie w dwóch miejscach naraz. Gdyby ruszył ku piłce, zostawiłby przeciwnika absolutnie wolnego w strefie pozwalającej na rozegranie piłki - i wtedy dopiero byłby to błąd, i to gruby. On był tam, gdzie w tym momencie powinien być, z zawodnikiem, z którym miał być. Za Nagamatsu odpowiadał Duda, a za przejęcie piłki wprowadzanej przez Krzyżanowskiego Duarte.

Po błędzie Dudy jedyną realną możliwość skasowania Japończyka miał Kutwa, który się zawahał i ani się szybko nie cofnął, by utrudnić możliwość przejścia prostopadłego podania, ani nie poszedł na niego do przodu odpowiednio wcześniej. Twój cały argument - że "gdyby stał gdzie indziej, to by nie było gola" - to właśnie postulat, żeby popełnił błąd. Bo każde inne ustawienie byłoby błędem. Piłka poszła przez oś Kutwa-Duda. Carbo nie mógł w tej sytuacji stać za Dudą i przed Kutwą.

A że "nikt nikogo nie przekona"? Jasne - bo trudno przekonać kogoś, kto patrzy na akcję z góry już ustaloną listą oskarżonych.

stary dziad napisał(a):
Hahaha. Wystarczy przeczytać Twą wypowiedź z 19 kwietnia z godz.19:12. (...) Wydźwięk z tego posta jest jednoznaczny.
"Wydźwięk" - czyli Twoja interpretacja. Moje wymierne oceny zawodników po meczu opublikowałem dodatkowo na platformie X, w formie literalnej - nota przy nazwisku, bez rozbudowanej "opisówki", bez "wydźwięku" i bez miejsca na Twoje twórcze streszczenia. Skoro forma opisowa jest dla Ciebie zbyt trudna do prawidłowego zinterpretowania, zapraszam tam. Cyfra koło nazwiska - nie pomylisz się. No chyba że pomylisz.

stary dziad napisał(a):
Dam ci lekcję logiki. (...) Jeśli ja przyjmuję, że Carbo jest winny utraty bramki (choć wg ciebie jest to fałszywe założenie) to zasługuje na niską ocenę. cbdu
Lekcja logiki od kogoś, kto właśnie wyłożył ją sam na łopatki. To, co opisałeś, to nie logika - to tautologia. "Jeśli założę, że jest winny, to zasługuje na niską ocenę." Genialne. Na tej samej zasadzie mogę założyć, że Ziemia jest płaska, i logicznie wywnioskować, że statki spadają z krawędzi. Wniosek jest poprawny formalnie - tylko przesłanka kompletnie zmyślona, więc cała konstrukcja nic nie warta. Dorzuć do tego jeszcze więcej łaciny "cbdu" - nie uratuje Cię.

stary dziad napisał(a):
Ok ale dla podparcia swojego argumentu dodaj jeszcze ze trzy diabełki.
Nie potrzebuję diabełków. Mam powtórkę meczu, konkretne statystyki i oczy, a nie głosowania kibiców. Polecam komplet.

stary dziad napisał(a):
Tak, uważam że praprzyczyną tej sytuacji było błędne ustawienie Marca co spowodowało kaskadę innych błędów.
"Praprzyczyna." No proszę, już nawet nie przyczyna, tylko pra-pra. Niedługo dojdziemy do tego, że wszystko to wina Wielkiego Wybuchu, bo gdyby nie on, to i Carbo by nie istniał, i gola by nie było.

Raz jeszcze, wolno: Carbo był w kryciu strefowym, obok drugiego rywala, którego miał pilnować. Gdyby ustawił się dużo głębiej, zostawiłby tamtego samego. To nie jest "praprzyczyna" - to jest wypełnianie zadania.

Praprzyczyna, jeśli już, siedzi w kiepskim podaniu Krzyżanowskiego, nieprzejęciu piłki przez naszego napastnika i jej stracie po nim, a następnie w zgubieniu Nagamatsu przez Dudę, który podjął złą decyzję, oraz w zachowaniu Kutwy. Ale tego nie zauważasz, bo oni mają dobrze brzmiące nazwiska.

stary dziad napisał(a):
Czyli nie mam prawa dokonać krytycznej oceny konkretnego zagrania danego piłkarza (...) Rozumiem i tylko wyobrażam sobie co by to było jakby Marc był Żydem
Jakby Marc był Żydem, nic by to nie zmieniało w kontekście oceny tej i innych sytuacji, tak jak nie dodaje żadnego sensu ani prawdy lewactwu i mainstreamowi Unii Europejskiej nazywanie rasistami i wyzywanie od putinowców wszystkich, którzy się z nimi nie zgadzają i mają inną wizję świata. Próbujesz cały czas tej samej metody, tylko przerobionej i zaadaptowanej do własnych potrzeb.

Ale skręcając w tę stronę tutaj po raz kolejny pokazujesz, o czym tak naprawdę jest ta Twoja "analiza taktyczna". Nie o ustawieniu. Nie o kryciu strefowym. Nie o "szóstce". Tylko o paszporcie. Dziękuję, notuję. Następnym razem od razu wklejaj paszport, oszczędzisz sobie serii akapitów o "szóstce", w grze której - jak nieustannie pokazujesz - się kompletnie nie orientujesz

stary dziad napisał(a):
Jasne, zapoznam sie z PSX i na pewno dzięki temu zrozumiem niuanse taktyczne a wtedy porozmawiamy jak równy z równym
Skorzystaj z tej rady, bo z Twoją wiedzą na temat futbolu, pokazywaną przy dyskusji na temat gry szóstki, czy uznawania za autorytety w sprawie Karcza lub głosujących kibiców, tylko tam możesz się wykazać.

stary dziad napisał(a):
Tak, potwierdzam, Carbo stał z boku. A jak go piłka minęła, to truchcikiem udał się w kierunku bramki.
"Stał z boku" - tak, bo tam miał stać. To nie jest "bok" z przypadku, tylko pozycja wynikająca z ustawienia i krycia drugiego zawodnika. Możesz to nazywać "bokiem", "dziuplą", "piaskownicą", czymkolwiek - od zmiany nazwy taktyka się nie zmieni.

stary dziad napisał(a):
Napisałeś: "jak przeglądniesz swoje wpisy o Carbo z DŁUŻSZEGO OKRESU". Marco gra u nas już prawie 3 lata. Sugerujesz (...) No mistrzowski fikołek.
Mistrzowski fikołek polega na czym innym - na tym, że Ty w poście #207 zarzucasz mi peany z niedzieli 19:12, a potem sam radośnie oznajmiasz, że dzień później "rura mi zmiękła", bo pisałem, że Carbo popełniał błędy i nie grał rewelacyjnie. Czyli sam - własną ręką - mimochodem właśnie udokumentowałeś, że nawet wedle Twoich własnych, tendencyjnych wizji moja ocena jest zniuansowana, a nie peaniczna. Że nie biorę w niej pod uwagę tylko samych statystyk.

I po tym triumfalnym samostrzale dalej wmawiasz mi jakobym uważał Carbo za lidera zespołu czy piłkarza niemal bezbłędnego w tamtym meczu.. Brawo. To jest dopiero fikołek, do tego z półobrotem i bez asekuracji.

A "dłuższy okres" dotyczy tego wątku i tej Twojej kampanii przeciwko Carbo, która sięga daleko poza jeden mecz - serce dla innej drużyny, narodziny dziecka, schodzący, "abdykacja", "truchcik", teraz "praprzyczyna". Za każdym razem nowy pretekst, ta sama teza z góry. I to jest właśnie ten "dłuższy okres", o którym pisałem.

Możesz dalej w to brnąć, ale pokaż w końcu choć jeden mój wpis, w którym nazwałem Carbo "graczem meczu" z Ruchem albo tym "liderem zespołu" w Chorzowie, bo na tym zarzucie zbudowałeś pół swojej tyrady. No właśnie - nie pokażesz. Bo go nie ma.

A więc Stary Dziadzie:
- Twój argument o "źle stojącym Carbo" jest argumentem za tym, żeby popełnił błąd. On stał tam, gdzie musiał stać, żeby kryć drugiego rywala. Zanim piłka dotarła do Nagamatsu, którego krył i za którego odpowiadał Duda, pomyliło się jeszcze trzech zawodników przed nim, począwszy od wprowadzającego futbolówkę do gry Krzyżanowskiego. Każda inna pozycja = prawdziwy błąd w ustawieniu.
- Moją ocenę zawodników masz w tym wątku opisowo, a dodatkowo - dla osób, którym opisówka sprawia trudność - w formie liczbowej na X. Nie pomylisz się: jest nazwisko, jest cyfra. Nie ma miejsca na twoje manipulacje i wmawianie nieprawdy.
- Jak tylko opanujesz "szóstkę", krycie strefowe i różnicę między "stał z boku" a "stał tam gdzie miał" - chętnie wrócę do rozmowy. Do tego czasu życzę miłego oglądania meczów przez paszport.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.04.2026 o godz. 14:48.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:36.