Colin napisał(a):

|
Zgadzam się z Gunnerem, że krytyka Forbesa nie powinna być tak dramatyczna, bo gość sobie wiele sytuacji sam wykreował swoją pracowitością, walką, siłą, szybkością a to już sporo czego nie można w żadnym razie powiedzieć o Fatosie.
|
Jestem dokładnie tego samego zdanie, dwie "setki", o których tutaj piszą to były sytuacje, gdzie Beciraj czy Brożek ostatnich 3 lat w życiu by nie doszli, gość sam się znalazł w sytuacji, gdyż to pięknie wykreował siłą i sprytem, z wykończeniem już na tamtym etapie było bardzo ciężko.
Jedynie ta ostatnia patelnia od Yeboah.. tutaj faktycznie zabrakło zimnej krwi, ale i tak nie mamy gwarancji, że wszyscy poprzednicy wpakowaliby brame.
Brakło szczęścia.