TSWthedues napisał(a):

Przecież na to pytanie umiejętnie odpowiedział (na ile oczywiście może), że ma zamiar dobrać się do wielkich korporacji, które nie płacą podatku albo do banków, które umiejętnie odprowadzają pieniądze. Poza tym nie jest do końca powiedziane, czy wiek zostanie obniżony wszystkim a np będzie liczył się staż pracy, To nie Duda będzie wymyślał jak ma się to stać a właśnie eksperci, których ma powołać i będzie to ich zdanie (chyba, że uważasz słowa Balcerowicza za prawdę objawioną ). Dodatkowo fajnie odpowiedział, że od 8 lat mówi się tylko, że nic się nie da zrobić, że trza ludziom tylko zabierać i podnosić podatki! tak robił i będzie robił ten rząd. tzw. NIEDASIZM!
Każdy Prezydent musi mieć gadane, obecny bez kartki nawet tego nie potrafi a później ludzie śmieją się jak słyszą brednie o ofiarach Żołnierzy Wyklętych, albo jak w kwestii wyprawy japońskiej, gdzie całemu światu przedstawia wykrzykując słowa o Szogunie mówiąc o Generale tj. doradcy w sprawach wojskowych.
Ja uważam, że odpowiadał na wszystkie zadanie pytania zarówno w sprawie In vitro oraz w sprawie SKOK-ów, niestety Olejnikowa czy Pochanke próbowały go zdyskredytować wypowiedziami J. Kaczyńskiego czy też innych polityków PISu zapominając, że to on a nie oni startują na Urząd Prezydenta. Ciekaw jestem czy jutro na tej ich pseudodebacie znajdą się pytania o WSI czy o rozmowach przy ośmiorniczkach nagrane przez kelnerów tudzież co sądzi o słowach Pana byłego Ministra MSW Sienkiewicza Juniora(jak go określa Kukiz) o Państwie Polskim czyli, że istnieje tylko teoretycznie.
|
Najwidoczniej każdy ma różne odczucia i inaczej odbiera ludzi-takie prawo natury

Mnie po prostu wkurza jak politycy nie potrafią odpowiadać wprost, krótkimi słowami i konkretnie na postawione pytania. Wiem, że to taka rola polityków a ja cenię konkretnych ludzi, dlatego tak to odbieram.
Co do proponowanych rozwiązań w sferze opodatkowania banków i korporacji-nie wierzę w skuteczność tego. Zawsze się znajdzie jakiś sposób na optymalizację podatkową, albo koszta (szczególnie w przypadku banków zostaną przerzucone na klientów). W rezultacie ewentualne wpływy nie zrekompensują wydatków związanych z obniżeniem wieku emerytalnego. Co do eskpertów-obecny rząd też korzysta z ich usług. Jednakże to co mówią eksperci a to jak się w praktyce stosuje by realizować cele polityczne to 2 różne sfery. Z tego co się orientuję to większość ekonomistów uważa, że wszystkie obietnice związane z np. obniżeniem wieku emerytalnego czy 500 zł dla rodzin na dziecko muszą być sfinansowane przez albo ograniczenie wydatków albo wzrost podatków.
To co napisałeś, że prezydent musi mieć gadane i potrafić się zachować z klasą-pełna zgoda.