
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Na kogo zagłosujesz w wyborach prezydenckich? | |||
| Andrzej Duda |
|
147 | 85,96% |
| Bronisław Komorowski |
|
24 | 14,04% |
| Głosujących: 171. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#11
|
|
Cytat:
PS W tych sondażach najbardziej cieszy mnie to, że skrajne Lewactwo (SLD i Palikot - chociaż o Ogórkowej jakoś cieżko jest mówić, że ma skrajnie lewe poglądy. Jakimś ultra socjalizmem nie śmierdzi, w jej kampanii nie ma najeżdżania na kościół czy promowania pedałów i innych Begowskich, na tyle mało o niej wiadomo, że jej zdanie na temat komuchów, pedałów itp nawet nie zostało poznane) nie przekracza 5%. w 2011 roku mieli chyba razem (SLD i Palikoty) koło 20% głosów a teraz tak mało, chociaż wybory prezydenckie są specyficzne i tutaj Ogórek ma 3-5% a w sejmowych SLD może mieć 6-10% na spokojnie. Tak czy siak, podsumowując tę kampanię. Plusy 1. Na pierwszym miejscu kompromitacja lewactwa. Niezarejestrowanie Bęgowskiego i Nowackiej. Do tego upadek tworu Palicioty i kampania Palikota też niemrawa. Cwel się wypalił i schodzi po 4 latach ze sceny (szkoda, że co zdążył napsuć i pomóc PO to jego i nikt już tego nie cofnie). 2. Kampania kompromitacji Komoruskiego. Niczym pozytywnym nie zaskoczył. Jedyne mocne uderzenie na jakie go było stać to bodajże 2 spoty, które straszą PiSem i Kaczyńskim. 3. Dużo kandydatów antysystemowych, którzy "ZJEDLI" PO-PiSy i resztę, zjedli reżimowych dziennikarzy. Był to chyba największy plus tej kampanii. Nie jeden jakiś kandydacik, który by się dwoił i troił, krzyczał ia i tak by z niego zrobili debila i zostałby przemilczany. Tutaj mieli Kukiza, Koriwna, Kowalskiego, Brauna i Wilka (chociaż ten ostatni jest najbardziej niemrawy. On się nie nadaje na lidera i przywódcę) więc nawet jak każdemu dali 1h czaus na antenie TVP to to 1h było mnożone przez 5 (ilość kandydatów) a nie przez 1. 4. Oceniając po sondażach, mimo, że nie ufam Kukizowi zupełnie i dla mnie to jest coś na wzór Palikota w 2011 roku to widać, że ludzie chcą zmian. Chcą i szukają jakiegoś innego, opozycyjnego kandydata. Szkoda tylko, że szukają wśród "polityków" (trudno nazwać Kukiza politykiem) niezdefiniowanych. Co by nie mówić to na dzień dzisiejszy Kukiz a tym bardziej jego ruch, który ma tworzyć to jedna wielka zagadka. Lepiej by było na obecnym etapie skupić się na KORWinie, RN, czy nawet Braunie, który jest znany ze swojej działalności jako reżyser, który ma bardziej sprecyzowane poglądy niż Kukiz. No ale mimo wszystko, jeśli osiągną koło 20%, ci wszyscy antysystemowi to już będzie coś. Ja z tego co pamiętam dawałem im realnie od 13 do 18%, maksymalnie w takim bardziej sci-fi mówiłem o 23% i wychodzi na to, że przy dobrych lotach to sci-fi może się spełnić. Minusy 1. Wysokie poparcie dla Komoruskiego. Już nie mówię o tych 60 czy 70% bo wiadomo było, że to była podpucha, żeby mieć z czego na dalszym etapie kampanii schodzić. Nie wiem jakim cudem, nawet POwiec, Komoruski, nawet w Polsce może dojść do sytuacji, że gościowi spada poparcie w 3 miesiące (?) z 65% do 35%, czyli o 30%, czyli ubyło mu prawie połowę zwolenników. Się pytam, JAKIM ....A CUDEM?! Przecież w tym nie ma logiki, że niby jacyś ludzie byli za nim ale nagle w kampanii się przekonali do Dudy czy Kukiza? Ok, ale nie 30%, nie połowa elektoratu. Jednak nie o tym tu chciałem pisać, wysokie poparcie widać w tych wszystkich sondach ulicznych, które nagrywają kuce Korwina (widziałem takie 3 sondy, bodajże w Kielcach, Białymstoku i Włocławku) i tam bez kitu gro ludzi chce oddać głos na tego ćwoka. Myślę, że około 45-55% ankietowanych go wskazywało - wiadomo, to są miasta więc tam PO ma większe poparcie, stąd te ostatnie wyniki sondaży przyjmuję za w miarę realne, czyli 35-40 dla Bula. To może być prawda. No i tutaj ten mój smutek, że mimo wszystko ludzie chcą na niego głosować. 2. Dalej nie widać wielkiej chęci do współpracy na opozycji. Ciągle "ja jestem najlepszy", ciągle liczy się interes partii bardziej niż interes Polski. Jak ci antystsemowi się nie zjednoczą przed wyborami na jesieni i wystawią 4 komitety (KNP, KORWIN, RN i Kukiz) to będą dla mnie debilami. Nie mówię tu o wielkim jednoczeniu, chodzi tylko o wystawienie wspólnej listy i ustalenie powiedzmy 5 głównych postulatów, z którymi każdy się będzie zgadzał. 3. Zagranie pod Bula czyli wystawienie no name'ów z poparciem od SLD, PSLu i PiSu.No name mniej urwie Bulowi 4. Miękka faja i polityczek Duda. Nie śledziłem szczególnie jego kampanii ale z tego co mimochodem zaobserwowałem (może mam tu złe odczucia) gościu wszedł w kampanie z mocnym .......nięciem - mowa o tym wystąpieniu na bodajże wiecu PiSu - wiadomo o co chodzi, po prostu tam dał popis. A później wyszło szydło z worka, że po prostu fajnie go "nastroili" do tego występu, dalej już było tylko mówienie regułek z głowy (jak na tej debacie) i takie mizianie się z systemem "wybierzcie mnie, będę dla każdego fajnym prezydencikiem". To jest własnie polityka PiSu, czyli jesteśmy opozycją ale z każdym pójdziemy na kompromis żeby tylko o nas nie pomyślano oszołomy, nietolerancyjni itp. To jest chore bo albo się ma swoje poglądy i wtedy się można nazywać opozycją albo sie lawiruje gdzieś w tym systemie. No i oczywiście widać po Dudzie, że jest polityczkiem jak to napisałem, te wyuczone gesty, "ą", "ę", pewnie inaczej się nie da ale takie coś to nie dla mnie. Jebie to wszystko sztucznością a ja uważam, że trzeba chłopa z jajami do rządzenia Polską a nie takiej pacynki, której największa zaletą jest to, że jest ładnie umalowana i nikomu nie chce zrobić krzywdy, po prostu - jebać poprawność polityczną. 5. O mediach nie musze pisać bo to jest standard, że system ma z nimi dobrze a opozycja przechlapane, chodzi o czas na antenie dla poszczególnych kandydatów, opinie w różnych wiadomościach czy podejście pseudo dziennikarzy do rozmówcy.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 08.05.2015 o godz. 14:50.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
|
|