arti napisał(a):

Mówiły mi to dość poważne (moim zdaniem) osoby, które co ważne na 99% już nigdy nie będą pracować ze Smudą ani być od niego zależne. W przeciwieństwie do Franka, Zurawia, Szymka itp., którzy chcą pozostać w środowisku i na piłce nadal zarabiać kasę.
Więc na alfabet Franka i opinie ("opinie"?) w/w też warto wziąć poprawkę.
Porażka z kadrą, klęska z faszystami, smród z ZL, niemalże spuszczenie Odry W., owocna współpraca ze znanym przekrętem Sochą.
Może faktycznie masz rację i powinienem się zamknąć... bardzo mi przykro, jest to dla mnie beznadziejny ruch - to dlatego. Mimo to rzeczywiście postaram się dać sobie na wstrzymanie.
|
W Ratyzbonie nie miał budować, tylko sprawić cud, cuda sie nie zdarzają( a przynajmniej nie takie na jaki tam liczono ), więc jak pisałem tak naprawde poległ tylko z kadrą
Rzeczony smród z ZL i jakieś Sochy to tematy plotkarskie wiec odpuszczam