
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#11
|
I tu się akurat nie zgodzę. Moim zdaniem "biały wywiad" powinien zajmować się wszystkimi publikacjami dotyczącymi wojska wydawanymi przez potencjalnie najgroźniejszego wroga. Przed publikacją Achtung Panzer analitycy wywiadu powinni wiedzieć już o Guderianie wszystko a w szczególności przed otwarciem książki powinni (w oparciu o wcześniejsze publikacje autora) już wiedzieć o czym ona będzie. Tak wyobrażam sobie dobrze wykonaną pracę analityczną wywiadu. ad2 OK ad3 Na pewno obydwoje sie zgodzimy że "wywiad środowiskowy" powinien być uzupełnieniem "wywiadu białego". Zupełnie nie znam historii Sosnowskiego ale na podstawi linku który dał Arapaho moge tylko powtórzyć że sam pomysł stworzenie tak naiwnej "legendy" szpiega to 99% pewności na wydanie go w łapy kontrwywiadu. Szczególnie jeśli tym kontrwywiadem jest jeden z lepszych w ówczesnym świecie. ad4 No to wyjaśniłeś mi co to były te "Gry wojenne". Aż nie chce mi sie wierzyc że Niemcy mogli faktycznie przygotowywać swoje plany operacyjne na dany rok w oparciu o wynik gry planszowej. Naprawdę jest to dla mnie spore zaskoczenie. Powiem szczerze że nawet jeśli byłyby one autentyczne to planowanie polskiej obrony w oparciu o wynik takiej gry sprzed kilku lat było by skrajnie ryzykowne. W tym kontekście argument polegajcy na tym że pomimo tego iż mieliśmy "niemieckie plany" to jednak wybraliśmy zły wariant obrony traci dla mnie zupełnie sens (pomijając już wszystko inne). Zgadzam się natomiast że z punktu widzenia analitycznego taki materiał ma swoją wartość ale absolutnie nie taka aby w oparciu o niego planować obronę.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 28.06.2012 o godz. 01:33.
|
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|