
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#211
|
|
Wisła jest dla mnie w tej chwili, przepraszam za porównanie, zwierzątkiem, które zostało ranne i będzie chciało nie dać się tutaj ubić do końca
Z pozdrowieniami dla Oresta od zwierzątka ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#212
|
|
To zwierzątko zaprezentowało dorzałość i pomysł na grę jakiego ten lew Lenczyka nie widział. Dwa różne futbolowe światy. Wisła grałą piłką z pomysłem. Sląsk nie potrafił nic temu przeciwstawić.
Sląsk grał typowy polski futbol. Bez ladu i składu. Wisła zdominowała mecz całowicie, kultura gry bez dwóch zdań, rozegranie także na korzyść Wisły. Sląsk to co mówiłem nie istniał w ataku pozycyjnym. Jedyne co próbowali to grę na aferę a nuż coś wpadnie. Nie udało się. Akcja Nuneza to apoteoza(dla debili; apoteoza, pochwała wydarzeń,rzeczy, osob) całego meczu, a także bezradność i brak świadomości bezbłędnie wykorzystany przez zwierzątko. A to co robił Iliev w pierwszej połowie to nie wie co to byłó, ale Sląsk gral chyba bez obrońcy. Zeby tak jeździć to aż strach. Sląskowi życzę jak najlepiej, ale gołym okiem widać, że nie prezentują futbolu na miarę MP. Za dużo tam gry na aferę, i wyglądali dzisiaj bardzo marnie. Wisła ich stlamsiła. No i Czekaj bardzo ładnie.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 26.11.2011 o godz. 00:19.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#213
|
|
Orest mówił przed meczem o Wiśle że to ranne zwierzątko , ja zobaczyłem agresywnego i odkarmionego aligatora.Poprawic skutecznośc i na 5 pkt powinno sie udac dojśc Legie na koniec rundy.
Najlepsi zawodnicy wg mnie to Pareiko,Nunez i Illiev.Jovanovic już chyba długo nie zagra bo Lamey zagrał całkiem przyzwoicie.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 26.11.2011 o godz. 00:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#214
|
![]() Co do meczu: Pareiko - wybronił nam mecz Paljic, Lamey - w zasadzie podobnie, bez szału, sporo groźnych strat Czekaj - nie wiem, czy on jest taki dobry, czy po prostu gra przyzwoicie, ale w porównaniu z resztą naszych asów w obronie wygląda na super defensora Diaz - chyba idealne miejsce na niego, nie ma za dużo do zepsucia, nie wożą go jak zazwyczaj Wilk - klasa Nunez - pokazał to co zazwyczaj, cwaniactwo i że jest idealnym środkowym pomocnikiem, w sensie proporcji obrona - atak Boguski - fajnie, że wziął na siebie odpowiedzialność, momentami niezdarnie, ale widać postęp Iliev - największe umiejętności indywidualne w lidze, momentami piłkarski geniusz Jirsak - niezły mecz, fajnie rozgrywał, ale brak mu było takich kluczowych podań, często wyręczał go Iliev Genkow - naharował się z przodu i z tyłu, dobry mecz Mały - szarpnął parę razy w swoim stylu Chavez, Garguła - powalczyli ogólnie to mecz niezły, bo pozwolili nam pograć, jak Twente, czy Fulham, z tą różnicą, że nie wykorzystali swoich setek i wynik jest jaki jest może wróci Melikson i będzie udany finisz |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#215
|
|
Grunt to wygrać pozostałe 2 mecze i liczyć na potknięcie Legii. Oba scenariusze pomimo wszystko ciężkie do realizacji.
Szkoda przegranych z PBB i Górnikiem...inaczej by nasza sytuacji wyglądała. Ciężko będzie, ale trzeba wierzyć. Dziś dobry mecz zagrał Lamey, który moim zdaniem został "dokoptowany" do mizernego Jaliensa. Jest wolny, mało dynamiczny, zgoda. Ale gra w miarę równo, jest solidnym rzemieślnikiem - tacy też są potrzebni w każdej drużynie. A do tego gość zaliczył naprawdę ważne trafienia w tym sezonie. Tak więc uważam, że jego ciągła krytyka jest nieco dla niego krzywdząca. Zwłaszcza po ostatnim występie Marko na prawej obronie, który był zdecydowanie najgorszym zawodnikiem w meczu z Zabrzem. Solidny mecz Czekaja, oby chłopak dostawał więcej szans, bo może być z niego dobry obrońca. Boguski i Małecki jak pograją trochę to znacząco wzmocnią siłę ataku. Genkow naprawdę dobry mecz. Pomimo, że nie strzela bramek(co niby jest najważniejsze) daje więcej możliwości w ataku od Bitona. Jednak jak się napastnik umie utrzymać przy piłce, czy wygrać główkę, to daje możliwość podejścia pomocnikom o te ataki wyglądają lepiej i przede wszystkim efektywniej. Trzeba liczyć, że ten wynik to nie jednorazowy przebłysk. Oby tak dalej Wisło! ![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#216
|
|
No i prysł mit mega Śląska i chujowej Wisły, gdzie oczywiście Śląsk na dziś jest lepszą drużyną.
Dajcie(to do panów w garniturach)realną szansę Moskalowi a może dużo zaoszczędzicie ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#217
|
|
Atmosfera świetna. Stadion też świetny. Jak zobaczyłem skład to myślałem, że będzie krucho. Jednak z każdą minutą nabierałem wiary w to, że ten skład da radę wywieźć korzystny rezultat. Potrafiliśmy utrzymywać się przy piłce, przeprowadzać ciekawe akcje i wychodzić spod pressingu Śląska. Iliev pokazał kilka fajnych zagrań technicznych i przeprowadził kilka fajnych akcji, ale denerwowało mnie, że za każdym razem podawał niemal z linii końcowej. Tak samo Nunez w pierwszej połowie powinien gola strzelić, a Genkov po błędzie Kelemena też. Boguski kilka razy się przewrócił, ale podobało mi się to, że się często wracał, walczył o piłki. Kogoś takiego brakowało w Derbach. Czekaj gra bardzo dojrzale jak na swój wiek. Fajnie też, że angażuje się w grę ofensywną. Miejmy nadzieję, że nie jest to poważna kontuzja. Jak dla mnie na tę chwilę powinien grać nadal w pierwszym składzie. Jest pierwszym od dawna wychowankiem Wisły, który naprawdę może przebić się do składu na długie lata. Diaz też zaskakująco dobrze sobie radzi. Gdy wchodził Garguła podchodziłem sceptycznie do jego gry, ale z ławki wniósł trochę więcej niż ostatnio grając w podstawowym składzie. No i na koniec słowa uznania dla Sergeia! Ojciec sukcesu.
PS Może mi ktoś wytłumaczyć za co dostał kartkę Jirsak? |
|
|
|
Member
Od: 03.2006
Offline |
#218
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Śląsk
Offline |
#219
|
|
Tak w ogóle to o co Lenczyk miał pretensje do Borskiego? Bo karny był ewidentny. A poza tym to zdawało mi się że sędzia gwizdał bardziej pod Śląska wszystkie starcia.
![]() 111 lat dumy, tradycji i chwały - Wisła Kraków "Jestem gotowy, by dać z siebie wszystko. Nawet, jeżeli mam przelać własną krew dla Wisły, aby wróciła na pozycję lidera i najlepszego klubu (bo wiem, że takim była), to muszę dać z siebie wszystko, aby wszyscy uwierzyli, że Wisła tam pozostanie." '27, '28, '49, '50, '78, '99, '01, '03, '04, '05, '08, '09, '11
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#220
|
|
Atmosfera znów taka świetna nie była, dobrze, że oszukałem ochronę i uciekłem od pikników na młyn, bo się nie dało...
Nawet dupy z krzeseł nie podniesli na naszym hymnie, co oczywiście głośno skomentowałem. Krzywo patrzyli. Śląsk ma jeden problem, jesli chodzi o atmosferę i doping - nagle z 8000 zrobiło się 40 000, a ultrasów nie przybyło. U nas było inaczej, najpierw było 8 poźniej 10 i 12 tysięcy, ludzi stopniowo przybywa - i z perspektywy obu młynów, u nas jest o wiele lepszy doping. Ale myslę, że to kwestia czasu, aż na Śląsku też się poprawi, nie da się nagle z 1000 osób ostro dopingujących cały mecz zrobić 5000. To musi potrwać. Gra Śląska mnie rozczarowała, spodziewałem się więcej. Gra Wisły odwrotnie, spodziewałem się mniej. Stadion mają ładny, aczkolwiek odnoszę wrażenie, iż na naszym jest dużo lepsza akustyka. Parking...no cóż o mało kół nie pogubiłem. Wokół stadionu jest jeszcze plac budwy, ale w perspektywie kilku miesięcy - zazdroszczę, na pewno nie będzie problemów z parkowaniem, tak jak u nas. Wyjazd był super. |
|
|
|
Guest
|
#221
|
No i liczyć, że Legia i Śląsk stracą w kilku meczach pkt ze słabszymi drużynami. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2011
Offline |
#222
|
Dla tego dla mnie Genkov jest lepszy od Bitona. Cofnie się zapierdziela na 100% |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Skąd: SZCZUCIN/KRAKÓW
Offline |
#223
|
|
Straca napewno, tylko ze my nie mozemy sobie juz na to zbytnio pozwolić...
![]()
TUSK TY MATOLE TWÓJ RZĄD ROZJEBIĄ KIBOLE !!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#224
|
|
Zagraliśmy wczoraj przyzwoity mecz, zwłaszcza w pierwszej połowie. Przewidywałem przed meczem
Cytat:
Podobała mi sie gra Genkowa, głównie w rozegraniu (bo w egzekucji nieco gorzej). Wreszcie wygrywaliśmy pojedynki główkowe. I trzeba przyznać, że Nunez potwierdza kolejny raz wrodzony spryt boiskowy. To także ważna umiejetność dla piłkarza. Pareiko. Nie bardzo rozumiem takiej opinii (wśród komentatorów, czy forumowiczów) : "mieliśmy szczęście bo Pareiko (czy w ogóle bramkarz) wybronił coś tam" . Bramkarz to taki sam zawodnik jak i każdy inny. Jeżeli Melikson ma dzień i coś strzeli to nikt nie mówi o szczęściu drużyny tylko o umiejetnościach. A jak bramkarz się wykaże to od razu szczęście. Ogólnie wydaje się, ze Moskal dobrze trafił ze składem. Przez co widać jak na dłoni gdzie mamy braki. Niektóre pozycje są obsadzane na zasadzie najlepszy ze słabych. Mecz wygrany, więc nie będe się pastwił indywidualnie nad grą niektórych zawodników. Teraz najwazniejsze ustabilizować formę w dwóch ostatnich meczach ligowych i (głównie) poprawić skuteczność. A w zimie uzupełnić słabe ogniwa. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#225
|
|
Orestowi sędzia nie pasował. Mnie też, bo nie wiem co Kelemen robił na boisku do końca meczu. Poczekajmy na to, czy szacowni eksperci z C+ zrobią doktorat z jego interwencji bo jak dla mnie wyjechał za pole karne pchając piłkę ręką. Kolejna sprawa żółte kartki, dla nas za nic a zawodnicy Ślaska jak święte krowy.
Sam mecz mnie zaskoczył w sensie pozytywnym. Nawet nie wynik bo przypuszczałem, że może być nieźle. natomiast momentami aż miło patrzyło się na grę naszych. Ok, jeszcze daleka droga ale informacje o końcu Wisły chyba jednak były trochę przesadzone. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#226
|
|
Z punktu widzenia(a raczej słyszenia) sprzed telewizora na początku zastanawiałem sie czy maja jakiś protest,bo była cisza.Potem się ożywiło,ale przypominało bardziej doping fanów na wyjeździe niż u siebie,to nasz doping już był bardziej słyszalny
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#227
|
|
Karny ewidentny jak dla mnie, Sobota cały czas trzymał Nuneza ktory nie mogł sie swobodnie ruszyc wiec upadł a pretensje Lenczyk to moze miec do Slaska a nie do Borskiego.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2011
Skąd: Wrocław
Offline |
#228
|
|
[QUOTE=danpe_;1195855]Atmosfera znów taka świetna nie była, dobrze, że oszukałem ochronę i uciekłem od pikników na młyn, bo się nie dało...
Nawet dupy z krzeseł nie podniesli na naszym hymnie, co oczywiście głośno skomentowałem. Krzywo patrzyli. Śląsk ma jeden problem, jesli chodzi o atmosferę i doping - nagle z 8000 zrobiło się 40 000, a ultrasów nie przybyło. U nas było inaczej, najpierw było 8 poźniej 10 i 12 tysięcy, ludzi stopniowo przybywa - i z perspektywy obu młynów, u nas jest o wiele lepszy doping. Ale myslę, że to kwestia czasu, aż na Śląsku też się poprawi, nie da się nagle z 1000 osób ostro dopingujących cały mecz zrobić 5000. To musi potrwać. Dokładnie masz rację.z tych 40 tys. to polowa nie ma pojęcia co to jest mecz przyjazni- stąd np. te gwizdy, a co do Waszego hymnu to się nie zgodzę- sektor w którym siedziałem wstał i śpiewał razem z Wami. co do samego meczu to nie był wielkim widowiskiem, spodziewałem się wiecej szczególnie po Śląsku, Wisełka była lepsza i wygrała zasłużenie--- GRATULACJE. |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#229
|
|
Radość wynikiem rozumiem, zachwytów nad naszą grą - nie. O ile w pierwszej połowie wyglądało to nieźle (ale tylko nieźle, bo stworzyliśmy sporo sytuacji - ale żadnej 100%), to w drugiej siedliśmy kondycyjnie i nie potrafiliśmy wykończyć dobrze zapowiadających się kontr. Zawodnicy Śląska byli o tempo szybsi od naszych - było to widoczne najczęściej w przypadku Genkowa, Ilewa, później Garguły.
Gdyby nie Pareiko, mecz skończyć się mógł inaczej - Sobota zmarnował dwie setki, do tego kilka innych groźnych sytuacji Śląska. Dla mnie graczem meczu był właśnie Pareiko. Potem Diaz, który moim zdaniem wyrasta na lidera naszej formacji obronnej. Grał bardzo mądrze na stoperze, jako jedyny umiał przetrzymać piłkę, minąć zwodem i mądrze podać. Wreszcie należy pochwalić Boguskiego. Rafał zaczyna przypominać zawodnika sprzed kontuzji: wygląda dobrze motorycznie, a także wyzbył się początkowej bojaźliwości po urazie. W efekcie walczy o piłkę i szarpie skrzydłem. Jest to zawodnik, z którego jest pożytek na boisku w defensywie i ofensywie. Może na stałe wypchnąć Kirma na ławę. Natomiast nie należy się też podniecać: to tylko Boguski, a więc jego problemy techniczne (przyjęcie piłki!) i nieskuteczność nie znikły. Żeby ostudzić rozpalone głowy. Wczorajszy mecz był szansą na urwanie się ze stryczka. Ale sznurek tylko zaczął się przecierać. Nadal pętla zaciska nam gardło. Warunkiem koniecznym, by pozostać w grze jest wygranie następnych 2 meczy. Jest to oczywiście możliwe, ale wymaga radykalnej poprawy gry. Na razie zwycięstwo podbudowało psychicznie zespół, co jest bardzo ważne. Ale trzeba zacząć stwarzać więcej 100% sytuacji. Jeden karny i sytuacja Małeckiego to za mało. Nie przez przypadek strzeliliśmy tylko 1 bramkę w 4 ostatnich meczach ligowych. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#230
|
Natomiast Borski wczoraj przyjął zasadę, że Wisłę trzeba wykartkować na maksa. WIsłą miała mniej fauli od Śląska a dostała 4 żółtka, WIlk za pierwszy faul na boisku dostał zółtko - faul w środkowej strefie no dobra powiedzmy, że wychodzili z kontrą - OK, ale WIsła 2-3 razy w takiej samej sytuacji wychodziła z kontrą, faul w śrosku boiska i kartek nie było. Zresztą kilka niezrozumiałych decyzji (czysty wślizg Paljicia - faul, Boguski faulowany - zero gwiazdka, a następnie MIla przewraca się obok Boguskiego i gwiżdże faul). Karny ewidentny, Sobota wisiał na Nunezie, a ten dodał trochę od siebie aktorstwa. Ciekawe czy Weszło zajmie się wypowiedzią Lenczyka o słabym dniusędziego, bo gdyby to powiedział Maaskant to byłoby 13 artykułów, 169 komentarzy, 4 filmiki i głęboka jazda z odniesieniem oczywiście do forum niniejszego. DLa weszło prawdziwe odrodzenie zespołu to ogłoszą jak dzisiaj Lech wygra 5:0 z WIdzewem, a Rudniew strzeli 4 gole z tego 3 ze spalonych. Ewentualnie jak Jaga naszego polskiego MOu sklepie na wyjeździe ŁKS, bo przecież wczoraj to nie Wisła dobrze grałą, tylko Śląsk grał ch...jowo.
Ostatnio edytowane przez funkykoval : 26.11.2011 o godz. 08:49.
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#231
|
|
krótko :
- doping jak na 40 tys. dramatycznie słaby - zagraliśmy dokładnie tak jak się spodziewałem, po prostu piłkarsko nadal przerastamy (...) Śląsk więc wszystko rozbija się o taktykę i głowę. Kaziu nie mógł chyba lepiej trafić ze składem. Szacun dla Czekaja chociaż chyba poznaliśmy "tajemnicę" jego rzadkich występów. Jak powiedział Mielcarski - jemu zawsze coś dolega... Generalnie gra b. przyzwoita, tylko głupiejemy przy ostatnim podaniu. Pareiko znakomicie. Reszta w okolicach górnych stanów, oczywiście zachowując proporcje do swoich możliwości na danej pozycji . Dalej uważam że ta drużyna może grać lepiej niż Legia w tym momencie. Kluczowe jest dobranie WŁAŚCIWYCH wykonawców tej gry. Brawo Kaziu. JJJBG !!!Powód: szacunek dla rywali
Ostatnio edytowane przez flamengista : 26.11.2011 o godz. 12:38.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#232
|
ps. Nie wiem czy miałeś już tę lekcję w gimnazjum, ale nazwy własne piszemy z dużej litery. To tak na przyszłość żebyś mógł błysnąć przed panią i dostać plusika. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#233
|
|
Czego nie można powiedzieć o Draganie, który po raz kolejny swoimi stratami przy wyprowadzeniu piłki i nieudanymi interwencjami powoduje nieziemskie zamieszanie i bilard w naszym polu karnym. Obrona wyprowadza piłkę, a po 5 sekundach jest już strzał na naszą bramkę. Akurat Diaz nie raz miał więcej szczęścia niż rozumu i czyścił jak tylko potrafił. Myślę że właśnie na lewej obronie powinien zostać spróbowany Jovanović... byle nie zapędzał się jak ślepy koń pod pole karne rywala.
Jeśli chodzi o postawę obrony w tym meczu wyglądało to nieźle bo... nik się nikomu w robote nie wpierd... każdy czyścił swoją strefę. Oboje środkowych obrońców pewnie gra głową, potrafią walczyć, nie odpuszczają i są w miarę pewni w obronie. Chavez z Jaliensem w parze grać nie mogli bo nie potrafili walczyć o górne piłki, owszem w odbiorze jeszcze jakoś im szło, ale grad bramek straciliśmy właśnie po złym ustawieniu w polu karnym przy stałych fragmentach gry... choćby z APOELem Małecki na słupku przy rożnym, w derbach Chavez pilnuje 2 metrowego konia. Dziwiła mnie też postawa Jaliensa, bo o ile w zeszłym roku coś grał, to teraz wogóle nie czytał gry, źle ustawiał się przy stałych fragmentach. Według mnie coś ostatnie przygotowania spierdzieliły trzon tej drużyny, bo obrona która na wiosne była pewna, teraz gra jak zaczarowana... i nagle w obronie 3 nowych gości i zaczyna to wyglądać, a najsłabszym ogniwem jest w miarę pewny w zeszłym sezonie Paljić. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Skąd: Wrocław
Offline |
#234
|
|
Wielkie dzięki dla Braci z Wrocławia za fajne przywitanie i nie przespaną noc
wymarzłem jak nigdy ale warto było ![]() Stadion świetny, nie ma miejsca na stadionie ze słabą widocznością. Jedyny minus, to że w porównaniu z moim noclegiem jest na drugim końcu miasta... Atmosfera super, mecz co prawda słaby, ale nie o mecz tutaj chodzi. Oprawa bardzo dobra, jedynie ta ostatnia flaga "Precz z komuną" moim zdaniem nie potrzebna i mogłaby być jakaś nawiązująca do meczu. Mam nagranych kilka przyśpiewek, mam nagraną bramkę Boguskiego, ale jak to wygląda to ogarnę później i ewentualnie wrzucę. Aa i jeszcze jedno. Przed meczem pod stadionem łaził jakiś gość z foliówką(!) i zbierał pieniądze "Dla Wisełki". Nie wiem skąd gość się urwał, nie miał nawet skrawka barw na sobie. Najgorsze jest to, że ludzie mu tam wrzucali. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#235
|
Stoperzy: Jak dla mnie najlepsi na dziś stoperzy to Czekaj - Chavez ale .. oni nie powinni grać razem bo mają podobny profil ... 70 % wejść " na raz" .... mała zwrotność ..... Biorąc to pod uwagę wczorajsze zestawienie było OK. Przyszłość wg mnie to Czekaj-Bunoza. (Jeśli zdrowie dopisze) Lewy obrońca: Co do Paijlica .. bardzo go cenię za szybkość i walkę ale wczoraj nie miał dnia i lewego obrońcę musimy na przyszłość szukać ...Liczę na Burligę który potrafi grać po obu stronach obrony. Prawy obrońca: Wg mnie Lamey wczoraj zagrał słabo zwłaszcza w 1 połowie ... Jego dużą zaletą jest dobre włączanie się do ataków i dobre dośrodkowania ... wczoraj tego nie było za wiele. Wolę Jovanovica mimo jego wad. Jest młody jeszcze możliwy jest tu progres. Co do gry obrońców trzeba pamiętać, że dużo zależy od pomocy ..pomocy. Wczoraj wszyscy zrobili wiele roboty w defensywie ... zwłaszcza Nunez, Wilk. Żaden obrońca nie będzie wyglądał dobrze jak będzie grał za Małeckim .... albo Kirmem w swojej kiepskiej (ostatnio normalnej) formie. ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#236
|
|
W końcu byliśmy lepszą drużyną czy Pareiko na wybronił mecz ? Bo to się trochę gryzie ze sobą.
Nie ma się czym podniecać, błędów cała masa po obydwu stronach. Ot taka ligowa naparzanka komu wpadnie pierwszemu. Powtarza się sytuacja przed meczem z Lechem. Pewnie zaraz stracimy punkty z jakimiś drwalami i wracamy do punktu wyjścia. ![]()
.
. |
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2011
Offline |
#237
|
|
Dużo sprytu wykazała Gervasio Nunez przy akcji na rzut karny. Waldemar Sobota rzeczywiście go przytrzymywał, ale GN dodał od siebie sporo teatru - zwróćcie uwagę: jak nasz pomocnik pada na murawę to już szuka wzrokiem sędziego, krzyczy i leży na glebie.
![]()
Wszystko o Wiśle w jednym miejscu: http://www.sport-informer.pl/topic/p...a_wisla_krakow
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#238
|
|
To prawda, że dodał trochę od siebie - ale karny nie był z kapelusza, sędzia spokojnie się wybroni za tę decyzję.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
#239
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#240
|
|
1. Mając ten sam potencjał RM potrafił dostawać w tyłek u siebie z ogórkami ( przepraszam fanów Górnika), gdzie Kaziu wystawił skład mocno na czuja i dało się. Daje to do myslenia odnośnie oceny Rm potencjału swojej druzyny, czylo innymi słowy błędu jak się patrzy
2. Jedna jaskóła wiosny nie czyni, to fakt, ale nie ulkega wątpliwości, że rozbita drużyna potrafiła praktycznie dyktować warunki przez 45 minut liderowi na jego boisku, a podejrzewam, że odzwyczailiśmy się od tego typu opisów w stosunku do Wisły 3. Mega jaja Kazka za postawienie Genkova za Bitona; prawda jest taka, że gdybysmy przegrali całe forum by jechało Moskala za brak najlepszego snajpera, ale wynikiem się wyjątkowo obronil. Jeszcze raz szacun za jaja i odwagę. 4. Illiev - w pierwszej połowie jego rajdy i kiwka naprawde siały spustoszenie, w drugiej opadł z sił i niestety brnął w pojedynki bez sensu, ale za pierwsza połowę plus. 5. Schematy - za RM ich za cholerę nie widziałem, a tu sie nagle okazuje, że drugi mecz u Kazka i da sie grać z uporem maniaka prostopadłe piłki za plecy obronców, co czynił Illiev, i gdyby ciut więcej szczęśćia,z kilku takich akcji ktos mógł coś ustrzelić. Da się mieć jakis pomysł i go realizować ? Da się, za Robcia mielibysmy kopaninę jak cholera. 6. Wynika jak wynik, nmoglibysmy przegrać, ale i tak gra napawa optymizmem. Ciekawi mnie, czy RM oglądał ten mecz, bo chciałbym poznać jego opinię - po meczach, gdzie gralismy padakę i zbieralismy bęcki zawsze twierdził, że bylismy lepsi, tylko niefartem przegralismy. Rozumiem, że po tym meczu musiałby powiedziec, że zagraliśmy jak Barcelona, i do tego kontrolowaliśmy całe spotkanie. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|