Panowie nie wiem jak Wy ale mnie sie najbardziej rzuca w oczy brak zaangazowania zawodników w gre, oczywiscie nie mowiąc o wszystkich bo np Junior moim zdaniem wypluwa sobie płuca na boisku. Nie wiem czym ta sytuacja jest spowodowana. Mozna przypuszczac ze czesc starszych zawodników wypaliła sie z Wisłą, sięgneli pare razy po mistrza i moze brak im motywacji

?. Cantoro, Baszczu, Zieniu, ogromny szacuneczek dla nich ale czas w domu Wisełki chyba dla nich sie skonczył...tak prosto to napisac ale przychodzi mi mysl co dalej

? Kto na ich miejsce

Czy BC bedzie miał na tyle odwagi zeby zaczynac kolejny raz od początku

? Poczekamy, zobaczymy...nadzieje umiera ostatnia!!!