krysztal napisał(a):

Można eksperymentować jeśli ma to jakiś głębszy sens.Można było np dać zagrać Fazlagiciowi 90 minut na jego nominalnej pozycji.Byłaby wtedy podstawa do jego oceny przydatności do zespołu.Na lewej mamy Junce i młodego Krzyżanowskiego.Od biedy mogą tam zagrać Szot,Jaroch i Satrustegui.Po kiego chuja próbować tam kolejnego zapchajdziurę ?Dajcie jeden powód.
Jak już tak jesteście za eksperymentami w sparingach to proponuję Brodę spróbować w ataku a Dudę na bramce,będzie przynajmniej śmiesznie...
|
Nie lepiej od razu Ciebie w roli trenera wyeksperymencic? Nie wiem czy byloby smiesznie czy nie.
Widze, ze sie znasz na sprawie i wiesz od czego sa i i czemu sluza sparingi.