Padre1906 napisał(a):

Jaki pracodawca?
Ja też pamiętam, ale pamiętam też że wtedy każdy stał z odliczoną gotówką i transakcja następowała z ręki do ręki bez "wbijania" biletu do systemu komputerowego, oraz bez drukowania paragonów.
Zapytaj się po co są KK tych którzy wpadli na pomysł wprowadzenia ich.
|

przepraszam popieprzyły mi się bukwy.
Właśnie. A ja bym wolał dostać papierowy bilecik, który będę sobie mógł wsadzić do klasera i za 60 lat pokazać wnukom. Bilecik może być z kodem kreskowym który, pani zeskanuje i będzie traktowany jak paragon. Da się? Obiecuję ze będę z wyliczonymi pieniążkami.
A prawodawca? Kto wypowiedział wojnę kibicom piłkarskim i dlaczego? Czym się różni ten piłkarski od hokejowego? Mam swoje zdanie, ale nie będę drażnił

.
Padre1906 napisał(a):

Gdyby nie protest to byś lamentował że jesteśmy teraz w 4 lidze.
Idź płakać do prawodawcy bo klub prawa nie przeskoczy, i przestań w koło .......ić to samo.
|
Nie miej pretensji że wspominam o proteście. Wiadomo że łysego należało wykopać, ale teraz za to płacimy właśnie frekwencją.
A prawodawca? Co powstrzymuje kluby żeby się zbuntować? Nie słyszałem żeby się skrzyknęły i zażądały zmiany w tej kwestii. Dlaczego?