|
Śląsk wielkie brawa za walkę i awans. Szkoci zagrali wyjątkowo ostro i brutalnie nad czym kompletnie nie panował sędzia. Początek meczu to koszmar. Oprócz braku pucharowego doświadczenia jest to jednak wina Lenczyka, który w przedmeczowych wywiadach wyglądał na zdenerwowanego co musiało się przenieść na zawodników i spowodowało taki chaos. Nie rozumiem tylu zachwytów nad Milą. Owszem zagrania ze stałych fragmentów to jego silna strona ale w tym meczu irytowały mnie jego bezsensowne straty i opóźnianie gry. Mila dobrze nadaje się do ataku pozycyjnego, a pod koniec meczu gdy Śląsk się cofnął grali z kontry i Sebek wszystkie akcje dusił w zarodku bezsensownie holując piłkę.
Mam nadzieję, że w meczach z Bułgarami Śląsk nie wyjdzie na takiej spince. Mają duże szansę na kolejną rundę. Ważne jest też by do gry wrócił Diaz, to dobry zawodnik zwłaszcza w grze 1 na 1 a takiego do wejścia Soboty dziś brakowało.
|