|
Lenczyk potwierdził swój kunszt w tym meczu. Pomogla mu w tym oczywiście sama Wisła i bramka w pierwszych minutach... Wiedział że Wisła ma duży potencjal grając w środkowej strefie boiska - więc zagęścił ją maksymalnie, wiedział tez, że Wiśle brakowało czołowego napastnika a po za nim praktycznie nikt z lini pomocy i ataku nie jest w stanie efektywnie walczyć w powietrzu, więc nawet 100 dośrodkowań mogło okazać się bez owocne.
Nie zagraliśmy najgorszego meczu, bywały gorsze, brakło skuteczności która charakteryzowała Wisłę we wcześniejszych meczach, mecz ciężki, przeciwnik ustawił mocne zasieki, ale mistrz powinien poradzić sobie w takiej sytuacji - mistrz - którym na razie nie jesteśmy i o którego trzeba będzie walczyć do samego końca...
<<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
|