Wojtas napisał(a):

K***wa dawno mnie tak nie nosiło po meczu.
Tyle sytuacjii,dosrodkowan ,dobrych akcjii i co
gowno,Slask strzela nam gola po jakims kuriozalnym samobóju i fartownej kontrze.Wygrywa 2;0 i pozamiatane.
Dawno nie widzialem takiego meczu gdzie mecz mial tak przebieg.
Sa 3 pkt(4pkt) do Jagi i zabawa zaczyna sie od poczatku.Mam nadzieje ze braliscie to pod uwage.
|
Co z tego ze wymienisz 700 podań skoro nie ma jednego kreujacego sytuację bramkowa?
Co z tego ze dosrodkujesz 20 razy w pole karne skoro grasz bez napastnika?
Czego spodziewasz sie wystawiając defensywnego pomocnika w ataku?
Niech sie wypowiedza kozacy, ktorzy cieszyli sie z malej przewagi nad Jagą...bo niby slaba, bo nie nalezy liczyc tylko na potkniecia rywali..Heh sam czytałem te madrosci.
Kolejny wyjazd spieprzony przez Maaskanta. Nie ma co jechac po Slasku ze po strzeleniu bramki cofnal sie na wlasna polowe i nic nie gral. Maaskant tez by tak chciał tyle ze nie potrafi, ot róznica.