
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#121
|
|
Temat powinien być zamknięty bo to co się tu dzieje woła o pomstę do nieba i niczemu dobremu nie służy. Chcecie się kłócić jak dzieci przez neta
![]()
"Każdy ma w życiu swoje Westerplatte"
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#122
|
|
Nie daje, tylko płaci za reklamę. Za darmo nikt nic Wiśle nie daje. Jak na koszulkach były loga innych sponsorów, to takich pieniędzy nie dawał.
![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#123
|
|
kolego dawał,dawał.to raz,a dwa tak naprawdę taka reklama jest Telefonice zbędna.oni ze swoim produktem nie trafiają,do zwykłego klienta.tam kontrakty zdobywa się inaczej..reklama TF na stadionie,to tak naprawdę pretekst do tego,by te 5 mln jakoś przekazać z jednego podmiotu do drugiego.
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#124
|
Jak na koszulkach były inne loga, to Telefonika płaciła za reklamę na stadionie dużo mniejsze kwoty. Wiem to z bezpośredniego źródła, więc nie ma sensu się sprzeczać. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: inąd
Offline |
#125
|
|
To co przeczytałem dziś na TWSD (oraz stronie SKWK) zmusiło mnie do zalogowania się na forum.
Bardzo łatwo rzuca się mięsem bezosobowo, gorzej jak trafi ono także osobę w którą nie powinno. Oddanie Wiśle przez ludzi takich jak Nicol było wręcz inspirujące, i nie przypuszczam aby przez lata się to zmieniło. Po stronie SKWK też są tacy wspaniali Kibice przez duże "K", i przypuszczam że gdyby TWSD napisało podobne pismo zalogował bym się będąc zbulwersowanym na kogoś innego. Ale teraz jedna strona wyciągnęła armaty zbyt dużego kalibru, i pozostaje mieć tylko nadzieję że jakoś sensownie je wycofają. Może są ludzie (nie wiem nawet po której stronie barykady i pokazywać palcem nie będę bo i tak nie ma sensu) którzy zazdroszczą Legii stanu ciągłego napięcia i też szukają byle zaczepki i doprowadzenia do stanu wojenki domowej. Najgłupsze w tej waśni jest to, że obu stronom zależy na tym samym, na dobru Wisły.
Ostatnio edytowane przez MicK : 18.06.2010 o godz. 17:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?
Offline |
#126
|
Jak zobaczyłem tą reklamę na koszulkach ,to kupiłem sobie 5 m kabla . ![]()
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"...... |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#127
|
No tak broniłem bo ten piłkarz Jagiellonii strzelił dla Naszego klubu jak bys nie wiedział ( ponad 100 goli ), przyczyniając się do wielu sukcesów tego klubu. Zapewne, czyli nie na pewno ; ] Nie wiem czy Wiesz , ale kiedyś Wisła miała zgodę z Jagiellonią i ja mam duży sentyment do tego klubu, gdy grają z nami oczywiście całym sercem jestem za Wisłą. Gdybyś pamiętam na meczu Wisła- Jaga całe D3 wstało i klaskało gdy spiker przeczytał nazwisko Tomasz Frankowski. Jakież to durne kibic Wisły broni trenera i co ważniejsze Stowarzyszenie Kibiców Wisły przywita nowego trenera Legii na Wiśle oklaskami- kompromitacja. P.S: Nie porównuj Jagiellonii do Legi.
Ostatnio edytowane przez Marcinnno : 18.06.2010 o godz. 18:06.
|
|
|
|
Banita
Od: 01.2010
Skąd: Barcelona
Offline |
#128
|
Otóż kolego,w Barcelonie jestem służbowo od kilku lat,co nie zmienia faktu że Kraków jest moim miastem. A jak na Wisłę chodziłem to ty na gówno mówiłeś papu. Jak tylko jestem w Krakowie to swoje pierwsze kroki kieruję na Reymonta.Niezależnie czy jest mecz czy też nie. W tym roku kończe kontrakt w Hiszpanii i powrócę do Krakowa,ale po **** ci to mówie. A na blaugrane chodzę i owszem,ale nie dlatego że jest wielka...po prostu z miłości do piłki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#129
|
I nie kłam bo z Lechią miała. A tak całkiem poważnie to i owszem - miała, ale z kibicami. A nie piłkarzami. Do Legi nie porównuję, natomiast do Legii już tak. A robię to bo rywal jak każdy inny na szczeblu czysto sportowym. Ja nie wstawałem i nie klaskałem bo mi SKWK nie pozwoliło. Sterroryzowali mnie i ogółem źle się czułem przez następny tydzień.
Ostatnio edytowane przez element : 18.06.2010 o godz. 18:26.
![]()
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki" "Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze" "Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center" cdn.. |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#130
|
|
I po co ironizujesz, skoro Ci to nie wychodzi? ? Jakbyś dokładnie czytał forum to byś się doczytał co napisałem kilka dni wcześniej, że to jest nietrafiona reklama i nie ta grupa docelowa klientów. Myślisz, że masz doczyniena z jakimś głąbem? Reklama powinna być skierowana do odbiorcy indywidualnego, każdy o tym wie. Ale to nie o to chodzi., więc powstrzymaj swoje komentarze. Chodzi o to, że Telefonika płaci za to miejsce na koszulkach a nie daje nic za darmo. To był sens mojego postu. Myślenie nie boli.
Ostatnio edytowane przez willow : 18.06.2010 o godz. 18:24.
![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#131
|
|
Nie rozumiem po co to przekrzykiwanie się na forum, które nic nie zmieni.
24 czerwca, godzina 18 - każdy komu się coś nie podoba może przyjść i się wypowiedzieć. ![]()
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#132
|
A z tym kto był z nas pierwszy na meczu Wisły (bez opieki kogoś dorosłego) to nie byłbym taki pewien. Masz 35 lat ? Tak ? To powiedz kolego kiedy pierwszy raz byłeś na meczu ? Co robiłeś 1984 r. Wiedziałeś co to Wisła i chodziłeś na mecze ? Zaskocz mnie. A dodam że jestem od Ciebie młodszy o rok. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#133
|
||||||
|
Fajna taktyka na stronie SKWK. Najpierw jakiś bumbum jedzie po TWSD lub personalnie po mnie w niemal każdym swoim poście, potem pojawił się ktoś z konkretnymi pytaniami do SKWK, wymieniono kilka zdań, po czym zawieszono przyjmowanie komentarzy do czasu zebrania SKWK. Skoro tak, to mając trochę czasu, pozwolę sobie skorzystać z prawa do obrony. Pewnie ostatniego w ten weekend.
Jeśli ktoś ma ochotę ze mną polemizować, proszę o przeczytanie całości wypowiedzi. Trochę tego jest, ale też przez dzień sporo się uzbierało. ***** Od razu powiem, że nie polecam nikomu przychodzić na spotkanie z SKWK i próbować rozmawiać. Sporo czasu temu, gdy współpracowaliśmy z SKWK ja pozwalałem sobie na szczerość. Mówiłem w twarz to co uważam takim osobom jak (MARCIN), Maciek i jeszcze paru innym. I przyznam, że nawet fajnie się gadało. Spieraliśmy się naprawdę na poziomie, nasze wizje się różniły, ale w tych rozmowach nie wyczułem jakiegoś braku szacunku dla mnie i moich argumentów. Do czasu, aż usłyszałem od osób, z którymi na co dzień nie miałem bezpośredniego kontaktu, że jestem "konfidentem", "sprzedawczykiem", "zdradziłem swoje korzenie", a jako argumenty podawano nieco podkoloryzowane zdania, które wypowiedziałem w dyskusji ze wspomnianymi w poprzednim akapicie. Czyli było tak: oni najpierw ze mną rozmawiali, a potem już w swoim gronie jechali, jaki to ze mnie frajer i kosmita. Do tego dodano kilka plotek (o tym poniżej) i konflikt gotowy. Najśmieszniejsze, że najbardziej najeżdżają na TWSD osoby, które nigdy ze mną nie rozmawiały Jakże to pasuje do lansowanego przez SKWK stereotypu typowego forumowicza, który najeżdża via klawiatura a "face to face" nie ma nic do powiedzenia. ***** Zacznijmy od mojego rzekomego najeżdżania na SKWK. Proszę o cytaty gdzie wyraziłem jakąkolwiek niepochlebną opinię na temat stowarzyszenia. W tekście o Łaciaku napisałem o SKWK cztery zdania. Oto ich omówienie: "Po zatrudnieniu Artura Łaciaka przy pierwszej drużynie (zastąpił Jacka Kazimierskiego, którego do sztabu reprezentacji Polski dołączył selekcjoner Franciszek Smuda) jego osoba spotkała się z nagonką kilku kibiców związanych ze Stowarzyszeniem Kibiców Wisły Kraków." Wątpliwości wzbudziło tutaj słowo "kilku". Przede wszystkim, czy Łaciak skonfliktował się z tymi wszystkimi kibicami, którzy na niego najeżdżają? wolfy, masz z nim kosę? Kuba? Jaroo1? SpoXteR? Nie sądzę. On naraził się kilku (kilkunastu?) osobom, które przedstawiły swoją wersję i poszła ona w świat. Wielu "łyknęło" ją jak ryba wodę. Czy jest prawdziwa? Przede wszystkim jest bardzo ogólnikowa, do "tzw. prawdy objawionej" dopuszczono niewielu (ok., więcej niż kilku czy kilkunastu). Jeśli chodzi o mój odbiór tej "prawdy" - głoszą ją m.in. osoby, które kłamały i kłamią na mój temat, toteż ich wiarygodność w moich oczach jest mocno zachwiana. Nic więc dziwnego, że uznaję za tak samo wiarygodną wersję SKWK jak i obrońców Łaciaka. "Na meczach Wisły pojawiały się niewybredne transparenty domagające się odejścia trenera, natrafić można było na artykuły głoszące o "zdradzie" Łaciaka wobec "ruchu kibicowskiego na Wiśle". Niedawno uznano go nawet za... współwinnego porażki 0:6 reprezentacji Polski z Hiszpanią." Transparenty, okrzyki i artykuły były. To fakt, z którym mam nadzieję nikt nie polemizuje. Pozostaje kwestia mojego lakonicznego opisu tekstu o Hiszpanii. Przyznaję, było w tym trochę ironii, ale nie bezpodstawnej. Już samo zestawienie porażki z Hiszpanami i zatrudnienia Łaciaka to jakiś kosmos. Wczujcie się w umysł piszącego. Ogląda mecz z Hiszpanią, 0:1, myśli "Łaciak won", 0:2, myśli "Łaciak won", 0:3, myśli "Łaciak won"... No kabaret! Ten tekst wygląda na jakąś obsesję! Trzy osoby, którym pokazałem ten tekst stwierdziły: "ale jaja, SKWK pisze, że Łaciak jest winny meczu z Hiszpanią". Kolejnych kilka zgodziło się z taką opinią. Nie jest to więc zdanie tylko moje, odosobnione. Zresztą na stronie SKWK w jednym z komentarzy też ktoś napisał, że odniósł podobne wrażenie czytając te wypociny.i na koniec: "Wszystko wskazuje na to, że protestujący dopięli celu - zapewne prezes Bogdan Basałaj na początku swej kadencji postanowił wykonać gest w kierunku SKWK, z którym przyjdzie mu jeszcze nieraz współpracować." Że protestujący dopięli celu - to chyba jasne. Co do decyzji Basałaja. Po pierwsze, otrzymałem informację, że tak właśnie było. Dziś popołudniu potwierdził mi to jeszcze jeden z dziennikarzy. Jak wspomniałem w poprzednim poście, gdybym nie miał takiego potwierdzenia to bym tego nie napisał. Po drugie, wcale się Basałajowi nie dziwię. Jest początek jego kadencji, ma do wypełnienia nowy stadion i ma ryzykować, że na dzień dobry zamiast fajnej oprawy będzie "Łaciak won?". Moim zdaniem dla wyższej idei postanowił go poświęcić i tak zrobił. Czy gdzieś skrytykowałem jego decyzję? Napisałem tylko, że szkoda, bo moim zdaniem (powołując się na to co widziałem) Łaciak to zdolny młody trener. Trybu podjęcia tej decyzji publicznie, ani na forum, ani na stronie, nie skrytykowałem. Aha, szymek (prezes SKWK) stwierdził dziś, że tym zdaniem zasugerowałem, że oni pielgrzymowali do Basałaja i Wilczka, żeby wywalić Łaciaka. Karkołomna teza... Tyle. No więc gdzie te krytyczne wobec SKWK zdania? Gdzie to wkładanie kija w mrowisko, podburzanie jednych kibiców przeciw drugim, "dzielenie ABG"? Chyba niektórzy w SKWK mają trochę zbyt duże o sobie mniemanie, skoro stwierdzenie faktów odbierają jako nagonkę na nich. Jak powyższe zdania mają się do tego co napisał Rafał D. z SKWK? ***** Wolfy, Piszesz, że obsada trenera bramkarzy od dawna nikogo nie obchodziła. Piszesz, że Kazimierski był słabym trenerem o czym trąbiło się już od dawna, nie tylko w kontekście Wisły. Dokładnie tak było. To wytłumacz sobie (mi nie musisz), jak to możliwe, że Kazimierski (legionista) był uznawany za słabego trenera, a mimo to nikt nie protestował przeciwko niemu na stadionie? Nikt tu nie zakwestionował, że Łaciak miał lepsze treningi niż Kazimierski, a jednak to przeciwko Łaciakowi rozpętano nagonkę. Bo był słabym trenerem? Przecież Kazimierski był jeszcze słabszy. Wracam do meritum - Łaciak musiał odejść, bo był konflikt z kibicami. Kwestię jego kompetencji przywoływano, aby mieć jakiś lepszy argument dla władz Wisły do zwolnienia oraz żeby przekonać wielu z Was do swoich racji. Ty cały czas podajesz inną kolejność: najpierw słaby trener, potem konflikt z kibicami. Ja wiem, jestem o tym w stu procentach przekonany, że główny powód dymisji to konflikt. Argumenty za moją tezą wymieniłem wcześniej: Kurdziel nie wygląda na gościa lepszego niż Łaciak oraz to, że Łaciaka zwolniono zanim znaleziono następcę.
Mogę z Tobą dyskutować czy najpierw konflikt z kibicami a potem kompetencje czy na odwrót, natomiast stwierdzenia o krucjacie to cios poniżej pasa. Nigdy nie rozmawiałeś ze mną bezpośrednio o SKWK i nie masz pojęcia jakie mam zdanie na temat tej organizacji. Natomiast każdy, kto ze mną takie rozmowy prowadził potwierdzi, że to zdanie jest zupełnie inne niż powszechnie się uważa. Żeby sobie to zdanie odrobinę przybliżyć proponuję Ci następujący eksperyment: http://www.google.pl/search?hl=pl&lr...=&oq=&gs_rfai= To gdzie ta krucjata? * * *
1. Bo z moich obserwacji oraz zaciągniętych informacji wynika, że jest niezłym trenerem, a na pewno lepszym niż Kazimierski, przeciwko któremu nie protestowano. Jeśli to trener Kasperczak czy dyrektor sportowy, czy ktoś kompetentny w sprawach sportowych uznałby, że jest słaby i domagałby się zwolnienia - nie miałbym nic przeciwko. 2. "Dlaczego (...) jedynym powodem jego zwolnienia jest chęć podlizania się SKWK?" Nie użyłem stwierdzenia "podlizania się", nie manipuluj. Pisałem o tym wcześniej, powtórzę hasłowo: a) przeciwko jeszcze słabszemu Kazimierskiemu nikt nie protestowano i trwał, b) kolejność: najpierw zwolnienie, potem szukanie następcy c) jego następcą został trener, o którym ciężko na pierwszy rzut oka powiedzieć, że jest lepszy d) otrzymałem potwierdzenie z klubu, że tak właśnie było; dodatkowo jeszcze dziś potwierdził mi to jeden z dziennikarzy. 3. Kapka - przede wszystkim bo Kapka ma mocniejszą pozycję u właściciela, a poza tym bo nikt nie protestował w jego sprawie na stadionie, a jeśli były jakieś okrzyki to nie umywają się do tego co robiono ws. Łaciaka. Sprzeciw wobec Kapki nie wypływał na to, co dzieje się na meczach Wisły. 4. Nie mam stuprocentowego potwierdzenia informacji o jego przeszłości kibicowskiej, a nie wierzę na słowo niektórym osobom, które takie informacje rozpowszechniają. Spotkałem się z innymi wersjami wydarzeń a jego dobrymi znajomymi po dziś dzień jest wielu uznanych kibiców Wisły. * * *
* * *
* * *
I w tym momencie, w trakcie trwania współpracy: 1. Nastąpiła próba podebrania jednego z naszych najlepszych fotografów. 2. Rozpoczęto rozpowszechniać na mój temat nieprawdziwe informacje. Jeden z przykładów: dwójka redaktorów wspomagających stronę SKWK zaproponowała, że wykona stronę którejś z grup juniorskich koszykarzy czy koszykarek. Poinformowali trenera tej drużyny, że "jest taki jeden gość (to o mnie), który bierze od TS Wisła pieniądze za robienie strony, a w rzeczywistości nic nie robi, bo mu się nie chce". O rozmowie tej powiedział mi tenże trener. W rzeczywistości strona TS Wisła została przeze mnie wykonana za darmo, aktualizowana była w oparciu o dostarczane do mnie materiały także przeze mnie i też za darmo oraz była utrzymywana na należącym do mnie serwerze - za darmo. Wobec powyższych faktów, trudno było nie wywnioskować że osoby zawiadujące stroną SKWK uznały TWSD za konkurencję. To wywołało REAKCJĘ w postaci zablokowania adresu strony stowarzyszenia. Dodam, że w bezpośrednich rozmowach temat blokowania adresu strony w formie pretensji nigdy nie padł. Odniosłem wrażenie, że SKWK pasuje taki stan rzeczy. W każdym momencie mogą na forum poinformować co się u nich dzieje, a jak coś, to zawsze mają swoją historyjkę jak to "zły rav ich blokuje". * * *
* * *
* * * I tu się mylisz. Właśnie o to mam największe pretensje do ludzi z SKWK - że powtarzają tą bzdurną informację - zresztą dziś wyraziłem je w nienadających się do cytowania słowach wobec prezesa SKWK (to tak jakby ktoś mi zarzucał, że nie dyskutuję twarzą w twarz tylko klepię w klawiaturę). Rozpowszechnianie takich plotek to zwykłe sk**stwo. Tak się składa, że portal generuje przychody tylko w takiej wysokości, by pokryć koszty działalności. A z tym jest różnie: gdy przychodów było więcej od razu wydałem ogromną kwotę na dwa zgrupowania w Hiszpanii w 2009 roku*. Rok później było gorzej, dlatego obsłużyliśmy tylko jedno zgrupowanie. Dodam, że w serwisie nie ma też zatrudnionej ani jednej osoby. * - gdzieś przeczytałem, że taki wyjazd to fajne wakacje. Nie powiem, że nie było przyjemnie tam pojechać, zwłaszcza gdy czytało się że te relacje były bardzo potrzebne. Ale też spanie po cztery godziny na dobę tam nie wynikało z ciągłych melanży tylko np. montowania filmów do 3 nad ranem. ^^^ W gruncie rzeczy to właśnie te kłamliwe zarzuty spowodowały, że aż tyle napisałem w tym wątku i podtrzymuję dyskusję. Spójrzcie teraz na wczorajszy tekst SKWK, uderzający w redaktorów TWSD takich jak nikol, uderzający bezpośrednio we mnie. To są personalne zarzuty osoby, która nie ma pojęcia o funkcjonowaniu naszego serwisu. Nie trudno zauważyć, że u nas jedynie wspomina się o SKWK, na ogół w pozytywnym kontekście. Trudno mi zliczyć ilu komentarzy naprawdę szkalujących SKWK osobiście nie dopuściłem na nasze łamy - z prostego powodu - wiedziałem, że umieszczone tam często personalne zarzuty są niesprawiedliwe. Natomiast osoby z SKWK jadą personalnie po mnie nie tylko w komentarzach ale i w artykule. Naprawdę nie dostrzegacie tej różnicy? P.S. Wszelkich "ekspertów" od prowadzenia serwisów internetowych, polskiego rynku reklamy na www, domorosłych webmasterów wątpiących w informację o zerowych zyskach z TWSD odsyłam do tego tekstu: http://www.antyweb.pl/pupile-com-na-...00-tysiecy-uu/ Dodam, że TWSD obecnie ma około 90 tys uu., bywało ok. 110 tys. Temat rynku internetowego w Polsce jest pewnie na jeszcze dłuższą dyskusję niż moje powyższe wypociny, natomiast uprzedzam na wypadek ciągnięcia tego wątku. |
|||||||
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#134
|
||
|
Wracając do wojny lepsi kibice Wisły przeciwko lepszym kibicom Wisły. Od dłuższego czasu jedna ze stron głosno woła by przyjść na zebranie, zapisać się w szeregi i próbować zmieniać. Proponuję zrobić to samo. Iść do komercji, zostać redaktorem, przy okazji zarobić w **** kasy, bo strona jest komercyjna i próbować coś zmieniać.
To niestety jest żenujące: Cytat:
Cytat:
![]() 90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#135
|
|
Sorry jak może być dobrze w klubie. Skoro kibice się nawzajem zwalczają. Wszedzie jakaś jebana polityka.
|
|
|
|
Member
Od: 02.2006
Offline |
#136
|
|
Zarówno TWSD jak i SKWK są nam potrzebne, nie znam szczegółów konfliktu, nie wiem kto ma rację, ale Panowie dajcie spokój, przykro się to obserwuje jak we własnym gronie atmosfera robi się niebezpiecznie gęsta.
Musicie zrobić wszystko aby wspólnie działać dla dobra Wisły. Wasza praca, zarówno Stowarzyszenia jak i TWSD, pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. Świetnie, że są osoby które organizują ruch kibicowski, przygotowują oprawy, angażują się w życie klubu zarówno na trybunach jak i daleko poza nim (wiele inicjatyw, akcji), równie świetnie że jest taki serwis jak wislakrakow.com . Mam nadzieję, że uda się osiągnąć mimo wszystko porozumienie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#137
|
|
Ja proponuje teraz kazdemu antyskwk i antytwsd zrobic to co ja. Przepraszam SKWK i TWSD jesli napisalem cos nieprawdziwego, niezgodnego z prawda co razilo te organizacje czy osoby znajdujace sie w nich. Po prostu to co sie dzieje jest glupie i ludziom puszczaja emocje, raz sie przeczyta cos tu, raz tam, wyciagnie sie jakies wnioski a ze wiele osob nie lubi stac po srodku to wlasnie sie tworza jakies obozy ktore za zlo maja SKWK a nieskonczone dobro TWSD i na odwrot. Chciałbym zeby tak nie bylo, zeby nie liczylo sie to czy fajniejsze jest SKWK czy TWSD bo to jestniewazne. Bo wszyscy robia wiele dobrego dla Wisły, dla jej kibicow. Jestem wdzieczny za to ze SKWK dziala charytatywnie, ogarnia wiele spraw zwiazanych z kibicowaniem i jestes wdzieczny za to ze moge wejsc na łama TWSD aby poczytac informacje o Wisle, obejrzec filmiki z trybun i podyskutoac na forum. Chyab za daleko sie zapedzilismy i nawet jesli toczona jest jakas wojenka miedzy SKWK czy TWSD to to nas nie powinno obchodzic. My jestesmy od kochania Wisly, od interesowania sie nia i od chodzenia na mecze a nie od osadzania czy Rav jest fajny czy Marcin pisze obiektywnie. To naprawde nie jest nikomu potrzebne do szczescia zeby rozstrzasac takie kwestie, bo jak pisze osoba wyzej to jest jakas jebana polityka. Pewne osoby maja o cos zal do siebie i powstaja jakies glupie dywagacje ze jedni sobie robia wakacje z kasy z reklam a inni z kasy zebranej na pociag od kibicow nie wydaja wszystkiego tylko gdzies ja przepuszczaja. Przestanmy zachowywac sie jak smiecie i porzucmy te spory. Buduje sie stadion wiec fajnie byloby zbudowac zdrowa atmosfere wsrod braci, wiadomo ze wszyscy nie beda sie szanowac i kochac ale czy konflikt miedzy kilkoma osobami musi dotyczyc wszystkich kibicow? Jasne ze nie. Ja nadal bed czytywal ten portal i z checia podalbym reke osobom z SKWK ktore nawet nieobiektywnie cos tam napisza na Henka. Pora zakopac topor i spuscic z tonu, zaczac sie interesowac nowym 33 tys stadionem, wyjazdami, zbiorkami, Wisla bo tak naprawde to jest najwazniejsze. Fajnie jakby doszlo do tego ze na stronie SKWK i tutaj nie moznaby pisac zlego slowa na SKWK i TWSD. Bo to tylko prowadzi do eskalacji konfliktu, do jakichs wirtualnych problemow, moze nawet czesc tych antyskwk i antytwsd to sa kibice Cracovii ktorzy chca nas zwasnic, napewno kibice ktorzy czytaja te pomyje wylane na SKWK i TWSD sie smieja ze miedzy soba sie gryziemy :( Skonczmy z tym
Zycze kazdemu aby na swoja glowe posypal troche popiolu i nie rozmyslal o problemach czyihs tylko sie skupil na Wisle. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: OLKUSZ
Offline |
#138
|
![]()
Zawsze wierni,choć pijani,zawsze z Wisłą - Pakos-Fani
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR
Offline |
#139
|
|
W momencie, gdy Wisła jest w wydaje się kluczowym miejscu dla swojej dalszej egzystencji, gdy załatwiane są sprawy stadionu, hali, struktury klubu, budżetu, gdy potrzebuje wsparcia i dobrego PR, wojna pomiędzy dwoma opiniotwórczymi w środowisku kibiców ośrodkami osiąga chyba punkt kulminacyjny. Można się tu silić na ironię i pisać "brawo" albo pomstować i szukać winnych. Możemy patrzeć z zazdrością na Lechię albo Amicę, którzy potrafią działać. Możemy nawet z niepokojem patrzeć w stronę Warszawy bo oni już są zaprawieni we wzajemnych bojach a my "dopiero" fundujemy sobie wzajemną nawalankę.
Nie będę się silić na bezstronność, bo nie jestem bezstronny. Jestem niezaangażowany ale nie obiektywny. SKWK w imię własnych korzyści ( i chyba tylko sobie wiadomych celów) z uporem maniaka porusza sprawy na zasadzie pogłębiania konfliktów. W sytuacjach kryzysowych siląc się na oświadczenia, że "prezentowane opinie są wyrazem przemyśleń autora". np Marcina). Nie zamierzam bronić Rava ale może ktoś raczy przypomnieć początki "czerwonego forum" (Rav, Planc, a może PvD albo ktoś kto pamięta rok 2002?) Czyż nie pojawił się pomysł płatnego dostępu? Czyż nie było blisko do zgody na takie rozwiązanie? Czy nie Rav był tym, który zobowiązał się, że tak się nie stanie? Ze zgrozą można pomyśleć co by dziś pisano, gdyby jednak tak się skończyło.... SKWK wciąż narzeka na brak członków i niskie poparcie rzesz kibiców. Panie i Panowie ta niska aktywność w strukturach SKWK to odpowiedź na wiele z Waszych działań. Bo jeśli coś robicie to robicie dla Wisły i nie liczcie na poklask i oznaki zachwytu. Taka jest społeczna działalność. A póki co słuchać waszą frustrację, że niewiele osób docenia np.działalność charytatywną. Nie docenia bo mało o niej wie...Za to wiele wie o kretyńskich artykułach i dzieleniu kibiców na bardziej lub mniej prawowiernych. Jakoś WG wzbudza tylko poklask i uznanie. Widać efekty, widać radość na trybunach, widać w puszkach. Więc jednak się da. Da się gdy są owoce a nie wzajemne na****nie. ![]()
ANTY-RABBIN-FRONT
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#140
|
|||
SKWK ma prawo mieć do niego anse nie patrząc na jego umiejętności trenerskie - bo tu, bądźmy szczerzy, trudno wyrokować, ale dotąd gość szału nie robił. SKWK nie ma bezpośredniego wpływu na decyzje personalne w klubie.
Nie jesteś dzieckiem i raczej wiesz, że ważne jest nie tylko co napiszesz, ale i jak to zrobisz. "Krytyka" to nie to samo co "nagonka", a ten biedny skryba SKWK wcale nie wiązał Łaciaka z kompromitacją naszej reprezentacji. Wiesz to Ty i wiem to ja. Z Twojego tekstu wynika, że Wisła straciła młodego, ambitnego trenera na skutek nagonki jakiś zaślepionych debili, którzy obarczają go winą zza wszystko jak leci, nawet za mecz z Hiszpanią. Umówmy się - tekst nie był do końca fair i nie trzeba być geniuszem żeby się domyślić, jak zostanie przez Stowarzyszenie przyjęty. Można było to samo przekazać bez złośliwości, a efekt - podejrzewam - byłby o wiele lepszy. Cytat:
Dwa - Twoja namowa, żeby na spotkanie nie iść, żeby nie rozmawiać, bo te szuje z SKWK to potem wykorzystają przeciw wam. Zdajesz sobie sprawę, do czego takie nawoływania z obu stron doprowadzą? Nie twierdzę, że nie miałeś przykrych doświadczeń z niektórymi członkami SKWK. Nie twierdzę, że nie zostałeś skrzywdzony, bo choćby cały ten tekst o "złym kapitaliście ravie" to czysty debilizm. Jest jedno ale - jeżeli masz zamiar w ten sposób reagować, jeżeli chcesz sobie tu skrzykiwać "żołnierzy" - wybacz, będę "jechał" z Tobą nadal. Zrobisz jak uważasz, ale IMHO powinieneś sam pojawić się na spotkaniu i przedstawić swoją wersję. Od tego momentu ta sprawa albo się uspokoi, albo z każdą chwilą będziecie się nakręcać coraz bardziej. Nawołując do bojkotu SKWK kierujesz się w tę właśnie stronę. Dobrze Ci radzę - pomyśl nad czymś bardziej konstruktywnym. A te parę osób, które współczują Ci na privie z powodu moich "ataków" niech lepiej pójdą tam z Tobą, zamiast jątrzyć. Wierz mi - kiedy się już okopiecie, ja nie będę stał ani z Tobą, ani z SKWK. Najlepsze co możecie zrobić, to wypracować jakieś zasady koegzystencji. Wiem, że to nie łatwe, bo do takich gości jak PvD można mówić jak do ściany, ale raczej konieczne. Tyle ode mnie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.06.2010 o godz. 00:33.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#141
|
|
To nie jest tak, że wyrosły z niczego konflikt kibicowski nie powinien być moim czy innych kibiców zmartwieniem lub biznesem, jak kto woli. Jestem wręcz załamany małostkowością tak wielu skaczących sobie do oczu kibiców i pierwsze co chcę wszystkim powiedzieć, to to, że tylko "szmata nie szanuje brata" a " uczeń nauczyciela ". Zawsze starałem się jednoczyć a nie dzielić kibiców i wymagałem od każdego z nich, szacunku do drugiego kibica po szalu. Wiślak dla Wiślaka to obowiązek szacunku wzajemnego. Nawet Wiślacki piknik dla Wiślackiego ultrasa powinien być ważniejszy w hierarchii kibicowskiej, od zaprzyjaźnionego ultrasa z Lechii czy Śląska i odwrotnie czyli Wiślacki ultras dla Wiślackiego piknika itd.. Ten kto twierdzi inaczej, jest kiep i rozumie interes Wisły opacznie, z punktu widzenia włsnego egoizmu.
A teraz przyznam szczerze, że gdy nie rozumiem o co chodzi i dlaczego, zawsze nasuwa mi się prosta odpowiedź - że jak nie wiesz o co chodzi, to zawsze chodzi o jakiś interes. I tu nawet nie chcę pomyśleć, że ktoś mógłby wyszukać sobie pretekst i ofiarę dla określonych korzyści. Wisła się przekształca na wyższy, europejski poziom, gdzie wszyscy jakby na nowo określić muszą swoje pozycje i niegodziwością by było granie na emocjach kibicowskich w określonych interesach, celem gry negocjacyjnej w tych interesach. Nie dopuszczam wręcz takiej myśli, aby kibice wywierali na klub presję w taki haniebny sposób a właśnie tak to wygląda dla osób z deka doświadczonych jak ja. Nawet ustawiony przez zwaśnionych kibiców konflikt tego rodzaju, byłby nie mniej haniebny. Zniszczyć można wszystko, tak jak i zbudować. Ogromną estymą darzę tak SKWK , jak i TWSD. Pamiętam początki i jednych i drugich oraz momenty dziejowe dla nich. Pamietam, gdy ważyły się losy TWSD to wsparłem ich finansowo, podobnie jak uczyniło wielu innych kibiców. Pamiętam, jak SKWK miało swoje instytucjonalne czy organizacyjne problemy, gdy wsparłem ich na miarę swoich możliwosci. Zawsze, ale to zawsze namawiałem wszystkich Wiślaków do jedności w podstawach swoich działań, tak aby wyłącznie szczególy nas różniły i to konstruktywnie. Nie tak dawno, udało się połączyć wszystkie siły Wislackie w sprawach decydujących o przyszłości klubu tj. stadionu i hali sportowej. Właśnie ta jedność kibicowska w podstawach i określonym celu, dzięki sile swej determinacji, spowodowała postawienie spraw Wiślackich na baczność u wszystkich, którzy je sobie zlekceważyli i szacunek oraz interes Wiśle został szybko przywrócony. Ten przykład dawał nadzieje na przyszłość. Niestety, partykularyzm interesów tę nadzieję zabił właśnie teraz. Już na drugi dzień po przywóceniu ładu w budowlanych sprawach Wiślackich, wszystkie strony tzw. " porozumienia 1906 " wycofały się z pójscia za ciosem do przodu. Byłem mocno wtedy zniesmaczony takim potraktowaniem szansy na lepsze jutro dla Wisły. Już wtedy odezwały się demony polskiego piekiełka czy tzw. św. wojenki, jak kto woli, niestety nie tej derbowej, lecz wewnętrznej. Każdy, podejrzewał każdego o wszystko co najgorsze i subiektywnie eliminował interesujące wątki spraw Wiślackich z uwagi na osoby nimi się zajmujące, aż "porozumienie" umarło śmiercią naturalną, choć jego fundamenty zakładały niepodważalność organizowania bytu Wiślackiego wyłącznie w ramach SKWK, bez możliwosci powstawania, jakichkolwiek innych organizacji kibicowskich, przy ścisłej współpracy z TWSD, gdyż mimo wielu zabiegów detronizacyjnych ze strony innych portali, to TWSD było i jest największą wizytówką Wiślaków w eterze. Są dogmaty utrwalone i potwierdzone w naszej zbiorowości. Jednym z nich jest SKWK w roli reprezentanta kibiców, wszystkich kibiców a nie określonych grup zorganizowanych. Zasługi SKWK są o wiele większe niż niewielkie uchybienia i grupce niewielu zapaleńców należy się szacunek ogromny, ale z uwagi na to właśnie, wymaga się od SKWK i obecnego prezesa wspólpracy i reprezentacji całego Towaszystwa Wiślackiego, tym bardziej współpracy z TWSD. Drugim z nich jest TWSD, które osiągnęło w skali krajowej prymat lidera portali klubowych, dorównujący niektórym serwisom ogólnokrajowym wręcz. Zasługi TWSD są o wiele większe, niż niewielkie uchybienia. To nasza wizytówka medialna oraz powszechne źródło wiedzy o klubie i ogromny szacunek dla równie nielicznych twórców TWSD za promocje Wisły w kraju i na świecie i z uwagi na ten fakt właśnie, wymaga się od szefostwa TWSD współpracy i reprezentacji całego Towarzystwa Wiślackiego, tym bardziej współpracy z SKWK . Tak po męsku powiem na koniec swoich uwag w temacie, że zabolało mnie stare Wiślackie serce, gdy zobaczyłem ten haniebny konflikt kibicowski. Tak jak napisałem, że można coś niszczyć i można budować. Nadal mamy wybór i liczę na lojalność klubową wszystkich braci po szalu w ramach współpracy a nie kreowania konfliktów a zwłaszcza z premedytacją i w określonych interesach partykularnych. Wisła i jej interes najpierw a potem cała reszta, konstruktywnych różnic w szczególach odbioru tej Wisły. Koniec kuszenia losu Wiślackiego. Czas na pracę u podstaw na rzecz przepełnionego stadionu R22. Z Wiślackim pozdrowieniem : dla SKWK i TWSD oraz dla całej kibicowskiej Armii Białej Gwiazdy, tej ultrasowskiej zorganizowanej i tej internetowej, niezorganizowanej.
Ostatnio edytowane przez kot : 19.06.2010 o godz. 02:08.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#142
|
O hipokryzjo... Jeszcze kilka lat temu wołałeś "Franek,Franek, łowca bramek" oraz "Żółto-czerwoni to bracia są z Jagielloni". Ale wystarczy jedno słowo nazwijmy to "grupy decyzyjnej" i już trzeba jeździć po nim/nich jak po burej suce. Nieważne że gość był jednym z najlepszych strzelców klubu i dał nam tyle frajdy, nieważne że wiele przyjaźni z Białymstokiem pozostaje faktem czy to się komuś podoba czy nie. Ludzie, naprawdę skończcie to pitolenie, jest naprawdę sporo do zrobienia i podziały są w tym momencie są rzeczą hańbiącą obie strony konfliktu w oczach postronnych. |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#143
|
|
Panowie, cała ta awantura na linii SKWK i TWSD przypomina kłótnię o łopatkę w piaskownicy.
Naprawdę nie macie nic lepszego do roboty? I to jeszcze kłótnia o Łaciaka, jakby jego odejście lub pozostanie miało być decydujące dla bytu Wisły. To tak, jakby za czasów konfliktu między pałacem prezydenckim a radą ministrów ŚP Lech Kaczyński pokłócił się z Donaldem Tuskiem o zwolnienie sprzątaczki. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#144
|
|
Dla ludzi, ktorzy nie uczestniczą w zyciu skwk/twsd, wyglada to tak, ze kloci sie 10 osob, a syficie w cały kraj.
- przyjdz na spotkanie - nie chce - &^%$ - $%^& - (...) Można zwalczać bandytyzm i dilerke na stadionach, ale z boku wygląda na to, że wytoczyliscie na siebie działa za liczbe odsłon strony internetowej.
Ostatnio edytowane przez andalemono : 19.06.2010 o godz. 12:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#145
|
|
Dla mnie to co się dzieje jest lekko przerażające do dziś przeczytałem wszystkie artykuły na SKWK czy też TWSD i do niedawna nie widziałem żadnych napięć, sytuacja zaostrzyła się przy naprawdę żenującym artykule o Kasperczaku ze strony SKWK i gdyby nie to myślę że nadal było w miarę ok nie jestem wewnątrz żadnej z org. Przy czym naprawdę obie strony szanuję za to co zrobiły dla Wisły. Dlatego tym bardziej nie rozumiem czy ludzie z góry nie mogą się spotkać i dogadać jak dorośli ludzie bo ja naprawdę nie widziałem jakiegoś obrzucania się epitetami czy też większych problemów. Ale może nie rozumiem problemów wyższych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#146
|
|
Szanujmy sie i nie dokladajmy swojej "amunicji" do konfliktu a powoli wszystko wroci na swoje tory. Najgorsze jest stawanie po czyjejs stronie bo to tworzy jakby podzial na dwie armie co jest zupelnie niepotrzebne. Ja szanuje i lubie SKWK oraz TWSD i niech tak pozostanie.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#147
|
|
Oby więcej osób poszło po rozum do głowy...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#148
|
ku chwale Wisly
Ostatnio edytowane przez SpoXsteR : 19.06.2010 o godz. 13:20.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#149
|
|
Rav,
Jak dalej ta gadka w tym temacie będzie się toczyć, to za parę dni nie będą się tu wypowiadać ludzie za Wisłą, tylko za TSWD albo SKWK. Masz swoje racje tak samo jak osoby z SKWK nie mnie to oceniać, sprawa jest zagmatwana. Ale powiedz szczerze, nie musimy lowciać i kochać ale nie musimy się też wyniszczać? Zapomnieliście po co jest SKWK i TSWD Nic nie mam do Ciebie, ani ludzi SKWK, nikt nie jest święty a ja nie jestem stroną w tym konflikcie i nie będę nikogo oceniał. Nie jestem jakimś bardzo zasłużonym we Wiśle kibicem, ale jak wielu stąd mnie boli ta sytuacja.. P.S Rozumiem że nie po tym może Ci się nie chcieć rozmawiać z ludzmi z SKWK ale pomysl tak, nie zrobisz tego i co dalej? Dalej będzie wojna domowa? i trzymanie swoich racji? po co to komu, Tobie ta sytuacja pewnie też przyjemności nie sprawia... Ale zakończenie tego leży tylko w Waszych rękach, nikogo innego Pozdro ![]()
"Każdy ma w życiu swoje Westerplatte"
|
|
|
|
Armia Białej Gwiazdy
Od: 11.2002
Offline |
#150
|
||
|
Cytat:
Mało kto wie z kibiców tu na forum czy w rzeczywistości, że ów fotograf to nasz wspólny znajomy. Nie było nigdy dla niego problemu by przekazać zdjęcie np. do Forzy itp. Jeździł z nami jako pracownik TWSD czy tez prywatnie na wyjazdy piłki, koszykówki itp. Ja i kolega akurat rozmowę z nim prowadziłem. Gdy reaktywowaliśmy serwis SKWK zwróciliśmy się z zapytaniem czy nie byłby zainteresowany robieniem zdjęć dla nas podkreślając, że wiemy, że serwis TWSD jest dla niego piorytetem ze względu na swoją pozycję i możliwość rozwoju. Gdy wiedzieliśmy, że raczej odejście z TWSD nie wchodzi w grę. Padła też propozycja czy ewentualnie istniała by możliwość aby niewykorzystane fotki w galeriach TWSD trafiały do nas. Tą propozycję chcielibyśmy aby skonsultował z TWSD czy na takie rozwiązanie przystaną by nie robić tego po kątach bo i po co. (nie wnikam już jak to zostało przedstawione w relacjach forograf-twsd i czy zostało). Ja jestem pewien swoich słów mówiąc, że w tym wypadku gdyby zdjęcia miały trafiać tu i tu musi o tym wiedzieć TWSD czy przystają na takie coś. Nikt nigdy nie powiedział przejdź do SKWK bo dostaniesz tu pieniądze czy też większe pieniądze. O tym, że w SKWK jest praca społeczna było zaznaczone na samym początku. Nie było żadnych obietnic, a tym bardziej namawiania do konspiracyjnych działań by nic TWSD nie wiedziało. Bo jak powtórzę kolejny raz wiedzieliśmy, że serwis ów daje większe możliwości rozwoju. Po ostatecznym NIE, nie poobrażaliśmy się na siebie i dalej jesteśmy kolegami bo nie oceniamy ludzi po tym gdzie są ale to jakimi ludźmi w danym miejscu są. Dla nas sytuacja była jasna chce tutaj się rozwijać i tu działać. A gdybyśmy chcieli jak to oceniono podebrać to byśmy próbowali kolejnych działań. Ale kolegów nie mamy zamiaru stawiać w niezręcznych sytuacjach. Gdybyśmy chcieli wszystko utrzymać w tajemnicy prosilibyśmy, żeby nikomu o tym nie mówił lub też potajemnie przekazywał nam zdjęcia. To nie jest obca dla nas osoba by robić działania na zasadzie podbierzemy twsd najlepszego fotoreportera. Nie czyniono, żadnych zabiegów by go stąd wyciągnąć do nas. Zapytać naszego kolegę Przypomnę również 3h rozmowę w Jamie gdzie ja-rav dokładnie wyjaśnialiśmy sobie kwestię kropkowania adresu dlaczego tak, a nie inaczej, sprawę fotografa itp itd. te dwie kwestie zostały wtedy wyjaśnione.(tak wydawało mi się do dzisiaj). Dokładnie to samo powiedziałem w trakcie tej 3h rozmowy. Jak widać nie przeszkadza to dziś napisać by obronić siebie albo przedstawić w złym świetle innych. Cytat:
To jeden wątek do którego postanowiłem się odnieść bo reszty nie zamierzam komentować bo przeszłość pokazała jaki to ma sens i czy w ogóle ma.
Ostatnio edytowane przez PvD : 19.06.2010 o godz. 18:04.
![]() Cytat:
|
|||
|

|
||||||
![]() |
|
|