
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#691
|
Idziesz na spektakl pewnego reżysera. Raz, drugi, trzeci. Sztuki do niczego. Idziesz na czwartą, piątą, szóstą? Pewien zespół muzyczny wydaje płytę. Następny kicz, ale Ty naiwnie go kupujesz (jak i pozostałe). Kupujesz następne? Wasze gdakanie to nie jest krytyka- Wasze gdakanie to jest płacz małego dziecka. Adekwatnie do Twojego porównania- czy to Ty płacisz aktorom tego spektaklu? Nie. Więc nie możesz wymagać od nich dobrej gry. A dobra gra aktorów nie równa się dobra sztuka. Przecież podobno nie chodzicie na mecze dla piłkarzy, a dla drużyny/klubu. To w końcu jak jest? |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#692
|
|
Wbrew pozorom co nas nie zabije, to wzmocni. Gdybyśmy pojechali Lecha i Legie, prawdopodobnie przespalibyśmy wiosne spoczywając na laurach, a Levadie już czekają. Moze będzie to pewien bodziec do zmian, moze jakies okienko transferowe. Może Łobo sam zrezygnuje. Pomarzyć zawsze można.
A Skorża jak Leo - dajcie spokój - nie Dżepetto, drewna nie ożywi. Cieszmy się, że grając w Sosnowcu w połowie listopada jesteśmy liderem z raptem dwiema wtopami. Mimo wszystko mamy takie fragmenty meczów, że inne zespoły przynajmniej w tym sezonie długo nie zrobia takich akcji. Wisła to klepie, oni mogą pomarzyć. A Lech i Legia? I tak pogubią punkty. My jeszcze tylko remis w Chorzowie i Święta, Sylwester, Karnawał,wiosna nasza, nowy MP, nowy stadion, Levadia bis... bawmy sie, bo liczy sie sport i dobra zabawa ;-) |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#693
|
|
na jakieś wzmocnienia składu klasowymi zawodnikami chyba nie ma co liczyc bo jak tu piszą firma Pana Cupiała nie stoi zbyt dobrze.
http://www.przewody.pl/news/news.asp?ID=2685 |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#694
|
Jak reżyser jest do kitu to teatr upada i traci widzów jeśli go nie zmieni. Choć zawsze będą tacy którzy będą powracać z sentymentu do miejsca. Z reżyserem i aktorami sprawa jest prosta - jeśli się nie sprawdzają to właściciel teatru musi ich wymienić jeśli chce utrzymać teatr. Inaczej ukochany teatr upadnie a najwierniejsi widzowie mają pełne prawo krytykować. Nie płacę aktorom bezpośrednio. Ale gdy mojej i innych kasy za bilet zabraknie właściciel teatru zbytnio na nim nie zarobi - musi więc dbać by widz był zadowolony. Kibicowanie nie oznacza przymykania oka na wszystkie braki bo inaczej to zwykłe, głupie zauroczenie. No ale miłość niektórych jest ślepa |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#695
|
|
Ludziska kochane!
Jedna rzecz - nie można usprawiedliwiać braku profesjonalnego podejścia naszych kopaczy do swojego zawodu tym, że był słaby doping. My ich nie wsparliśmy więc mogli przegrać? Przeraża mnie ten myślowy skrót! Kibic poświęca swój wolny czas, swoje pieniądze żeby wspierać Ukochaną Drużynę. Kopacze będący w Jej kadrze dostają potężne jak na polską szarą rzeczywistość i jak na ich umiejętności pieniążki.. nawet jakby stadion był PUSTY to mają zasrany obowiązek gryźć glebę i walczyć. Przegrać - tak! Ale walcząc! P.S. Pamiętajcie, Kibicujemy WIŚLE KRAKÓW! Klub WISŁA KRAKÓW. Nie Patryk Małecki, Nie Paweł Brożek czy ktoś inny! WISŁA KRAKÓW. Więc mamy prawo ponarzekać na wyrobników którzy TEN KLUB reprezentują występując w Jego BARWACH. Mamy prawo wykazać swoje niezadowolenie. Nie rozpieszczajmy ich jeśli na to, nie zasługują! Czy wygrywasz czy nie! WISŁA KRAKÓW. ![]()
"Nie zawsze mamy wiarę - aby uwierzyć..
Nie zawsze jest nadzieja, że coś się jednak spełni.. Ale prowadzi nas siła, z którą idziemy przed siebie.. Nic nas nigdy nie zatrzyma na ziemi ani w niebie!!" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#696
|
|
![]() Krissu nie zgadzam się że zagraliśmy tak samo. Zagraliśmy gorzej, bo przeciwnik był lepszy, w sumei wychodiz na jedno ale jednak to nie to samo ![]()
![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Online |
#697
|
|
Tu nie chodzi o to że wszyscy oczekujemy wirtuozerii, pięknej technicznej gry. Wystarczy żeby każdy dawał z siebie 100%, pokazywał się do gry żebym mógł po meczu powiedzieć że dał z siebie wszystko. Nie chodzi że wczoraj przegrali, czy zremisowali z Polonią Bytom tylko w jaki sposób oni grali. Wczoraj poza Marcelo żaden zawodnik nie chciał piłki, a to jest oznaka słabości. Nasze ataki nie były nawet chaotyczne ich w ogóle nie było. My nawet dobrze stałego fragmentu gry nie potrafiliśmy wykonać, bicie balonów na 15 metr na Marcelo który wczoraj miał godnego rywala to cała filozofia a co mecz skutku to nie będzie przynosiło. I trzeba przestać patrzeć na grę Wisły przez pryzmat ligi, bo gdzie jesteśmy to co roku widzimy w europejskich pucharach a ostatnio nawet reprezentacja dostosowała się do tego poziomu.
I nikt nie powie że naszych zawodników nie da się przygotować pod względem fizycznym czy taktycznym. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#698
|
![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów
Offline |
#699
|
|
każdy wczoraj był za pewny zwycięstwa, przykład- Małecki i jego wypowiedz do ludzi z canal+ czy szykują jakąś nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu , bo z pewnością on by ją zgarnął... nic dodać nic ująć...
![]()
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''
Henryk Reyman |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#700
|
|
bez napinki, ale niektórzy na tym forum od poczatku sezonu, nawet po zwycięstwach krytykowali Wisłe za styl gry, głosząc, że nie daje on nadziei na jakąkolwiek druzynę grająca lepiej w obronie, lub umiejętnie grająca pilką.
Wtedy "wielcy kibice" oburzali sie piszac, ze się "w d... poprzewracało" i , że "najwazniejsze sa trzy punkty". Teraz kiedy "trzech punktów" zabrakło, nagle okazało się, że większość, prawie wszyscy, od poczatku dostrzegali braki w grze Wisły. Zastanawiające. Dlatego nie podsumuję gry Wisły w mezczu z Legią. Podsumowywałem styl gry wielokrotnie w zwycięskich meczach i wszystko sie powtarza. Nie ma sensu pisanie tego samego. Na dzisiaj trzonem Wisly są cudzoziemcy: - Marcelo, Alvarez, Kirm (maja i umiejętności i chęć do gry, zamiast chowania się na boisku) - Diaz, Jirsak (mają duże chęci i niemałe umiejętności - Diaz jest tylko bez formy) Dochodzą Głowa, Sobol i Malecki. - dwóch pierwszych pominę (nie grali) Mały ma duze chęci, ale zabraklo mu umiejetnosci, a także ma chyba zniżke formy (Frantic się kłania) Reszta to tylko troche umiejętności wystarczajacych na naszą ligę (P. Brożek, Pi Brożek, Ćwielong) ale na przykład w przypadku Pawła, spadek formy i niechęc do gry aż nazbyt widoczna - w zasadzie to w jego miejsce mogłby wystapić ktokolwiek z ME - różnicy nie byloby widać. Podstawowy mankamanent Wisły moze byc podsumowany nieśmiertelnym zdaniem Kaspra: "Wszyscy stoja i czekają nie wiadomo na co"... Czyli nie wychodzenie na pozycję, nie pokazywanie się partnerowi, co skutkuje koniecznością gry do tyłu, albo wiklanem się w dryblingi, albo nieprzemyślanym podaniem z pominieciem rozegrania. To było widać doskonale wczoraj. Do gry pokazywali sie z przodu tylko Kirm i Mały. To nie wystarczało. Środek nastawil sie na przeszkadzanie ale nie na rozgrywanie i szukanie ataku pozycyjnego |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#701
|
A co do dawania kasy na transfery, to ja tego akurat nie wymagam. Wymagam jedynie szczerości w relacjach właściciel klubu - kibice. Cupiał nie ma - niech nie daje. Nikt się na niego nie obrazi, zapewniam Cię. Ale niech powie prawdę. Nie mam, nie dam, ale za to nie stawiam przed wami celów nie do zrealizowania. Macie być mistrzem Polski i basta. A nie opowieści z Narni o wojowaniu w Europie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów
Offline |
#702
|
|
Ale czy tym mistrzem po wczorajszym słabym meczu będą to nie jest już aż takie pewne..
![]()
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''
Henryk Reyman |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków Pszona (AD1968)
Offline |
#703
|
jesli mozesz bo masz juz tyle lat to napij sie banie moze ci przejdzie ![]()
wazne są tylko te dni na które czekamy"
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#704
|
|
Widzisz FraMat, czkawką się teraz odbija te podejście "najważniejsze są 3 punkty". Gówno prawda. Te 3 punkty były nierzadko zdobywane fuksem, ale nikt nie zwracał uwagi na styl i jakość gry, która się po prostu cofała. I teraz nawet 1 punktu zabrakło w meczach z Lechem i Legią.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów
Offline |
#705
|
|
najpierw ta kasę trzeba odmrozić , Cupiał po tych meczach musi w końcu się obudzić i pokazać że jego 6 tytułów w jego dekadzie nie była przypadkowa , transfery jeszcze raz transfery od końca jesieni!
![]()
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''
Henryk Reyman |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#706
|
![]() Nikt oficjalnie nie powie że nie mamy kasy, nikt oficjalnie nie powie że nie walczymy na poważnie w pucharach a gramy tylko o MP bo po pierwsze odeszłoby wielu sponsorów i pieniędzy byłoby jeszcze mniej a po drugie mogliby się odwrócić kibice. Sam musisz sobie odpowiedzieć na pytanie jakie cele ma Cupiał. Ja się nie będę powtarzał (pisałem wiele razy) co go "zadawala" i żadne bajki o braku progresu stanie w miejscu nie robią na mnie wrażenia. Myślę że na Cupiale też nie (w obecnej jego sytuacji finansowej). Po prostu gość ma ważniejsze problemy niż jakiś trener z zachodu i "progresy" kiedy walczy o przeżycie. I oby mu się udało. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#707
|
|
Cytat:
Powiem więcej, element, odpowiedz mi na pytanie, czy rzeczywiście uważasz że (hipotetycznie) drużyna która wygrywa MP z no, 2 punktami nad drugą drużyną w tabeli z którą dwukrotnie zebrała w dupe, jest lepsza? Bo ja uważam po prostu że miała więcej szczęścia. Tabele sobie można w dupe wsadzić i podpalić, Ci z Wronek po zeszłym sezonie powinni o tym doskonale wiedzieć. Jak się gra sypie, nie ma wyników. A Wisła z każdym mocniejszym zespołem (czyt. stosującym pressing i walczącym) w dupe dostaje. Co do wymagania - rozbawiło mnie to, co ktoś tam napisał że my nie możemy wymagać. Tu już nie chodzi o to, kto ile na bilety wydaje, kto od ilu jest z Wisłą, kto na ilu wyjazdach był. Nie, respekt dla "prawdziwych" kibiców. Tu chodzi o co innego, a mianowicie: Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że to ich zawód? Że tak jak Wy jesteście (albo będziecie): piekarzami, inżynierami, prawnikami, architektami, murarzami, elektrykami (...) tak oni są PIŁKARZAMI? Że tak jak Wy zapierdzielacie po 10 godzin dziennie, każdego dnia, żeby przynieść coś do domu, to oni mają trening (może 2?) dziennie i tak im mijają tygodnie? Czasami w weekendy ich nie ma jak wyjazd jakiś ... Czy rozumiecie, że oni za godzinkę biegania każdego dnia inkasują OGROMNE pieniądze, porównując np do reszty grup zawodowych? Do czego zmierzam - to jest ich ZAWÓD. I nie rozumiem, nigdy nie zrozumię, czemu jak Małecki strzela gola (nie pamiętam z kim to już było, mniejsza o to) a potem w wywiadzie mówi że "aaa, zamknąłem oczy, strzeliłem i wpadło" ; czemu Łobodziński nie umie celnie dośrodkować nawet ze "stojaka (już nie wspomiając o dośrodkowaniu w biegu), czemu większość naszych zawodników nie umie piłki przyjąć tak, żeby ta nie odskakiwała na kilka metrów. Tych rzeczy nigdy nie zrozumię. Może się zdarzyć raz, drugi, trzeci, okey. Ale to co w meczu z Legią widziałem to była jakaś farsa. I głównie dlatego TRZEBA wymagać od piłkarzy minimum techniki, zaangażowania i walki, bo taki ich ****a zawód. No i jest ta druga kwestia, szacunek dla kibiców. Jeśli mam być szczery - nie dziwię się że nie było praktycznie dopingu w 2 połowie. Guli i reszta mogą się wściekać, ale jak część wydała trochę kasy, zmarnowała trochę czau żeby pojechać i oglądać na własne oczy jak piłkarze robią sobie z nich jawne jaja, to nie dziwię się że co po niektórzy machnęli na to ręką. Oczywiście nie znaczy to że to pochwalam. |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2009
Offline |
#708
|
|
popatrzcie wszyscy na to z innej strony!
przypomnijcie sobie co bylo przed sezonem! wszyscy mowili, ze gramy sezon w sosnowcu, ze w takim razie mistrz nie w tym sezonie ale zeby chociaz pierwsza trojka byla... wiec nie jest zle ![]() (staram sie szukac pozytywow) |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#709
|
|
Ale co to za mistrz jak nie potrafi wygrać meczów o stawkę Lech,Legia
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#710
|
|
Toteż żeby cię uszczęśliwić zajmiemy 3 miejsce w lidze za Legią i Lechem. Zadowolony kolejny malkontent?
![]() PS W Anglii w zeszłym sezonie MU dostało baty od Liverpoolu (wicemistrza) u siebie 4-1 i na wyjeździe 2-1.... ot tacy mistrzowi dzisiaj na świecie, gdzie ci mistrzowie z dawnych lat... co 30 meczy na 30 wygrywali, a i z każdym różnicą 3 bramek po pięknej grze ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#711
|
|
Ludzie, bez histerii! Przegraliśmy 0:1, nie 0:5, 0:4 itd. Mecz był wyrównany, mieliśmy nawet więcej sytuacji. O wyniku zadecydował brak skuteczności. Jak nic nie wpada w sieć to się nie wygrywa. Bramka dla Legii z dupy. Obydwie drużyny zagrały słabo. Graliśmy jednak w poważnym osłabieniu. Brak Sobola i Głowy znaczą więcej niż brak Mięciela czy tam innej legijnej "gwiazdy". Do tego widoczny od dłuższego czasu regres formy Pawła Brożka i od kilku już meczy dołek Małego i kilku innych. Poza tym skoro Skorża przygotował szczyt formy na wrzesień to lekki dołek musiał przyjść. Mamy jednak wypracowaną w tamtym okresie przewagę i trzeba ją utrzymać. Musimy wygrać derby i dwa kolejne mecze i wiosna nasza.
Wiem, ze przegrana z Legią boli ale odkujemy się na wiosnę ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: Malbork
Offline |
#712
|
|
Porażki z Legią i Lechem bolą, ale mistrza tak się nie zdobywa. To może w Legii tak mówią: co to za mistrz jak wygrywa z Wisłą, a przegrywa z Jagiellonią i Odrą.
![]()
Wisła jest najważniejsza!
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#713
|
|
A Wy ciągle o tym mistrzu i o mistrzu... nie potraficie spojrzeć głębiej, że to nie chodzi o mistrza tylko o to, że drużyna się cofa?
Poza tym mecz z Legią nie został przegrany tylko przez brak skuteczności, ale też przez fatalną taktykę. Skorża się tłumaczył, że chciał wpuścić Jirsaka na podmęczonego rywala, żeby w II połowie zagrać ofensywniej. Większej bzdury nie słyszałem. Toż już średnio rozgarnięty kibic wie, że na Legię wychodzi się od 1 minuty w najsilniejszym składzie, żeby jak najszybciej strzelić bramkę, bo 1 bramka z Legią to duża szansa na dowiezienie wyniku do końca. Sam Urban powiedział zresztą, że taka była ich taktyka... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: Malbork
Offline |
#714
|
|
W tym sezonie mnie zbytnio styl nie interesuje, bo cały sezon gramy na wyjeździe. Jeśli w tym sezonie będzie mistrz, to jest dobrze. Dobrej gry będę wymagać na Reymonta od lipca 2010, gdzie będzie ponad blisko 35 tysięcy miejsc. Z taką grą to na pewno stadion się nie zapełni
![]()
Wisła jest najważniejsza!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#715
|
|
Potrafię spojrzeć głębiej, dalej, szerzej, wyżej, niżej etc. Ale nie będę się biczował z powodu przegranej z Legią. Zobaczymy trzy kolejne mecze i jaki będzie wynik punktowy. A mecz został przegrany przez brak skuteczności. Były 4 bardzo dogodne sytuacje. Nie strzelasz - nie wygrywasz. To prosta zasada. Przypomnijmy sobie czołowego napadziora Legii w meczu u nas w poprzednim sezonie. Drużyna się cofa od czasów zwolnienia Kasperczaka (nie bronię tutaj Henia i nie chcę zaczynać dyskusji na ten temat ale fakt faktem graliśmy wówczas najładniejszy futbol ), trzeba jednak przyznać, że za Skorży jest to poziom wyższy niż za całej grupy poprzedników typu Nawałka, Okuka etc. Oczywiście niektórym (Petrescu) nie dane było dojść do poziomu jaki (przynajmniej w teorii) mieliśmy osiągnąć, ale fakty są takie. Mamy regres. Dajmy Skorży czas porządzić samodzielnie (menadżer) do końca sezonu. Skoro mistrzostwo nie takie ważne dla niektórych to co się stanie jak go nie zdobędziemy? Skorża wyleci i przyjdzie nowy trener, który zapewne poprowadzi nas ku chwalebnej przyszłości
I tyle. Wisła ma ponad sto lat i pewnie będzie mieć kolejnych kilkaset. W ciągu tych lat będzie i gorzko i słodko. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#716
|
|
|
Cytat:
Cytat:
Nie, przegraliśmy przez to, że zawodowy piłkarz nie potrafił kopnąć do pustej bramki, a reszta nie umiała przyjąć dobrze piłki. Przegraliśmy dlatego, że P. Brożek zamiast iść za akcją stał i wmawiał sędziemu że spalony, Diaz stwarzał super sytuacje dla legionistów, a Cantoro truchtał i udawał że jest faulowany. Przegraliśmy przez brak zaangażowania, walki, przez olewania, przez elementarne braki w technice. Nie przez "brak skuteczności". A porównywania w stylu że Legia miała jeszcze mniej to sobie daruj, powinniśmy chyba mierzyć do najlepszych, a nie porównywać się do grającej piach Legii. *I nie zgadzam się z tym że potrafisz spojrzeć głębiej, dalej itp. Bo gdybyś tak potrafił, to byś właśnie krytykował grę a nie wmawiał sobie i ludziom że to "tylko" Legia i że no przecież nie będziesz się z tego biczował. Teraz Legia, a przy takiej grze za 2 tygodnie może być "tylko" Cracovia (a w dalszej perspektywie, w rozgrywkach międzynarodowych "tylko" FC Smierdzaca kupa). Patrzeć szerzej w tej sytuacji, to patrzeć na grę Wisły, nie na wyniki. Gdybyśmy rzeczywiście cisnęli ich, grali ładnie i stwarzali multum sytuacji, możnaby mówić że to "tylko" przegrana z Legią, niefart, pech. A po takim meczu należy i trzeba krytykować i piłkarzy i trenera.
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 08.11.2009 o godz. 12:17.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#717
|
|
Grzadg pozostańmy więc przy swoich zdaniach i tyle. Nie mam ochoty się z Tobą przepychać bo widzę, że ciśnienie wysokie. Nota bene sytuacje liczę cztery: Brożek, Mały, Kirm i Łobo (po świetnym podaniu tego "nieroba" Brożka). I tyle. Dziękuję za uwagę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#718
|
Można zebrać w dupę i ZEBRAĆ W DUPĘ. Nikt mi nie w mówi, że Wisła w meczach w Lechem i Legią była drużyną gorszą pod jakimkolwiek względem oprócz skuteczności. Awantura jest o to, że my, kibice, wymagamy, żeby Wisła była ISTOTNIE i MIAŻDZĄCO lepsza od reszty stawki, a tak na razie jak widać nie jest. Jesteśmy tylko NIECO lepsi. Pytanie jednak, czy aby mamy uzasadnione powody, by tego żądać? Czyżbyśmy mieli 3x większy budżet? czyśbyśmy mieli 3x lepszych piłkarzy? Otóż budżet mamy mniejszy niż Lech i Legia, a z piłkarzami zdania są podzielone, ale nikt nie stawia nas dużo powyżej owych drużyn. Cytując twój post: Dlaczego wygrał z nami Lech? Dlaczego wygrała z nami Legia? "Bo ja uważam po prostu że miała więcej szczęścia" Cieszę się z tego co mamy, oczywiście chciałbym więcej, chciałbym, byśmy miażdzyli, ale zadowolony jestem też, że nie jestem kibicem Legii i Lecha.....oni dopiero grają padlinę, i nawet te fuksiarskie zwycięstwa nad Białą Gwiazdą nie zmienają tej oceny. Nota bene, w zeszłym roku Liverpool miał dodatni bilas zarówno z Manchesterem United, jak i z Chelsea. I co? i gówno...dalej czekają na mistrza...który to już rok? 19? Ach...i 10 dni temu znowu wygrał z MU 2:0... a teraz popatrzmy na tabele i nazwijmy to po imieniu: ochłapy... ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline |
#719
|
Jestesmy liderem, wygrywamy i jeszcze zle. ![]() ,
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#720
|
Pisałem wcześniej, ta drużyna potrafi sklepać takie akcje, że palce lizać, tylko im sie nie chce, i tu jest właśnie zarówno pies pogrzebany jak i przyczyna naszej irytacji. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|