tommiyacht napisał(a):

|
ja boje sie jednego, Levadia gra takie mecze tylko 2 razy na sezon, wobec tego spinają sie na nie jak tylko mogą i nie uwazam zeby grali taki żywioł w lidze jak z nami i grali i pewnie grac bedą w rewanżu. Jesli jestes słabą druzyną , umiejętności nie masz to robi sie jedno - zapierdziela ile wlezie i gra twardo, o ile kondycja na to pozwala (a po meczu bylo widac ze chłopaki sie nie oszczedzali). Innymi słowy, zeby nam nie zafundowali drugiej Valerengi (mowie tu o stylu gry w rewanżu)
|
Nasi też muszą, przecież nie mają już wyboru. Szanse na awans mimo wszystko mamy większe. Mam nadzieję, że ta wpadka, to tylko falstart do historycznego sukcesu Wisełki.