
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy Polsce wystarczy czasu na przygotowanie się do organizacji finałów EURO 2012? | |||
| Tak |
|
333 | 52,28% |
| Nie |
|
304 | 47,72% |
| Głosujących: 637. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Banita
Od: 07.2005
Offline |
#541
|
|
Długo zamierzacie jeszcze lamentować nad tym Euro2012? Bo to robi się powoli żałosne,jakoś Chorzów się tak nie pruję i nie rzuca na innych !
Rozumiem że jest żal i niezrozumienie i sam to odczuwam ale dajcie sobie na wstrzymanie.nie ma Euro i nie będzie i puste gadanie nic tu nie zmieni do ****y nędzy! Ale jak już się dowartościowujecie to tutaj a nie w temacie o budowie stadionu !!
Ostatnio edytowane przez WILU TS : 15.05.2009 o godz. 12:22.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#542
|
|
it napisał(a):
Proszę o wklejenie tej uchwały. Jeśli masz na myśli tą o utworzeniu spółki, to ona niczego nie rozpoczęła. Budowa stadionu mogła się zacząć DOPIERO PO komunalizacji terenu stadionu. A komunalizacja miała miejsce za rządów - czy to się komuś podoba czy nie - Jacka Majchrowskiego, w roku 2004. Proszę bardzo-fragment artykułu na ten temat i link do niego. Ze znalezieniem uchwały na pewno sobie sam poradzisz ![]() Pomysł Gołasia... Choć prezydent Majchrowski ma spore zasługi w doprowadzeniu do rozbudowy stadionu, trzeba przypomnieć, że pomysłodawcą zaangażowania miejskich pieniędzy na ten cel był jego poprzednik - Andrzej Gołaś. W październiku 2001 r. w rozmowie z "Gazetą" Gołaś poinformował, że miasto przeznaczy na stadion 21 mln zł. Wkrótce rada miasta zatwierdziła ten pomysł. Architekt Obtułowicz przygotował projekt na zlecenie Wisły SSA. Zgodnie z planami arena na 28 tys. widzów miała powstać do 2003 r. Sprawa zaczęła się ślimaczyć, bo w 2002 r. lekki kryzys przechodziła firma-matka Wisły Tele-Fonika. Jej właściciel Bogusław Cupiał nie mógł sobie pozwolić na wyłożenie drugiej połowy potrzebnej kwoty - 42 mln zł. ...kontynuacja Majchrowskiego Majchrowski zarezerwował w tegorocznym budżecie 10 mln zł na wiślacką arenę. Niezwykle istotną rolę odegrało Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków z Andrzejem Pawelcem i Piotrem Wawrą na czele. Najpierw odwiedli prezydenta Majchrowskiego od budowy olbrzymiej wielofunkcyjnej areny, wspólnej dla obu klubów (Wisły i Cracovii). Obiecali mu pomnik za rozbudowanie stadionu przy Reymonta. Zjednali sobie marszałka Janusza Sepioła, zainicjowali pomysł zdobycia dotacji z unijnego funduszu strukturalnego. http://ekstraklasa.net/news,651,rozp...onu_wisly_.htm
Ostatnio edytowane przez zig : 15.05.2009 o godz. 12:37.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Offline |
#543
|
|
zig - Ale to chodzi o zupełnie różne sprawy. Ten artykuł z GW też zresztą o tym wspomina.
Pomysły na rozbudowę stadionu były już wcześniej - jeszcze w 1999 r. niejaki minister Dębski deklarował przekazania 70% kasy na ten cel. Oczywiście tylko na deklaracjach MUSIAŁO się skończyć, bo Wisła nie mogła/nie chciała inwestować na nie swoim obiekcie (był on wówczas własnością Skarbu Państwa). Podobnie rzecz miała się z późniejszą deklaracją Gołasia - tu cały czas chodziło o dofinansowanie inwestycji, którą prowadzić miała Wisła Kraków SSA. Swoją drogą - bardzo trudno byłoby Miastu Kraków uzasadnić od strony prawnej możliwość dofinansowanie budowy prowadzonej przez prywatnego inwestora i jeśli była jakaś uchwała w tej sprawie, to na pewno nie odwoływała się wprost do budowy stadionu, lecz były to ewentualnie jakieś przesunięcia w budżecie. Z tych wszystkich obietnic i pomysłów, skończyło się na tym, że Miasto Kraków wzięło na siebie cały ciężar budowy stadionu, do czego potrzebna była jednak komunalizacja terenu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#544
|
|
Ktoś jednak to rozpoczął ( na pewno nie Majchrowski), przeznaczył na to kasę, a że pojawił się problem formalny to należało go rozwiązać. A że po drodze zmieniła się władza to już inna bajka. Gdyby Jacuś tego nie kontynuował to też mógłby liczyć na pomnik, ale w pewnym spokojnym miejscu ;-)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#545
|
Od samego początku Kraków i Chorzów był jedynie straszakiem dla innych miast-wywiad z Lato, chyba rozwiewa wszystkie wątpliwości.UEFA żąda jedynie pojemność ponad 33 tyś i klasy ELITE. A dla ludzi z "gorącą głową" proponuje pewne przemyślenie.Jak to jest, że R22 zapełniła się w tym sezonie tylko 2 razy?Z Legią i Lechią?A mamy pojemnośc 15 tyś, nie ****a 60.... Piłka nożna w Polsce stoi na żenująco niskim poziomie.Za granicą ludzie chodza by oglądać spektakl, widowisko.Czy wy widzicie szanse, by w najblizszym dziesięcioleciu się coś tu zmieniło?By do naszej ligi przechodziła najzdolniejsza młodzież, nagle zaczniemy wygrywać z potentantami? Nie widzicie? To na co ludzie tu mają chodzić?Wczesniej można było poogladać przedstawienia prezentowane przez kibicow, jednak coraz czesciej i im odbiera sie możliwośc ekspresjii.Najchętniej by sie ich posadziło na dupie i żeby nie wstawali.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 15.05.2009 o godz. 13:38.
![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Offline |
#546
|
|
Z tym "przeznaczeniem kasy" to właśnie nie jestem pewien, bo na przeszkodzie stały owe problemy formalne.
Ale nie odbiegając zanadto od tematu - jeśli się uzna, że pomysły rozbudowy stadionu były już od dawna, i już stosunkowo dawno zaczęto jego przebudowę, to okazuje się, że Kraków zanadto się pospieszył :]. Trzeba było sobie spokojnie czekać aż Polska dostanie EURO i wtedy dopiero budować obiekt na 50, 60,70 albo i 90 tysięcy :]. W tym kontekście zasadne jest pytanie, czy można Majchrowskiego i ewentualnie jego poprzedników nazywać "nierobami" czy raczej "nadgorliwcami"... |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: B 17
Offline |
#547
|
|
Błędem bylo to że nikt w Polsce nie wierzył że uda się zorganizować EURO2012. Jakby była wiara, to nie zgłaszalibyśmy się z Ukrainą, tylko sami z propozycją rozegrania Euro w 8miu miastach (Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Szczecin, Gdańsk i Chorzów) i myślę że dalibyśmy radę (najwyżej w listopadzie tego roku powiedzieliby nam że rozegramy tylko w sześciu miastach).
I mi osobiście z perspektywy czasu tej odwagi i wiary w siebie jest żal... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline |
#548
|
Wiec niech nasi politycy nie mowia ze cos dla Polski zalatwili bo nawet palcem nie kiwneli przed ogloszeniem organizatora ![]() ,
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#549
|
|
Zgadzam się z opinią Rava i Kristosa, że w dużej mierze przegraliśmy organizację Euro z powodu pojemności stadionu.
Obiekty ok. 30 tysięczne nie robią dziś na nikim w Europie wrażenia, uchodząc po prostu za stadiony małe. Te zgłoszone przez Wrocław, Gdańsk, Poznań były i są niestety lepsze nie tylko wizualnie. Też nad tym ubolewam. Pojemność jest ważna i nie liczy się jej tylko w odniesieniu do obecnej sytuacji i zdolności zapełnienia obiektu na spotkanie z przykładowym Piastem Gliwice. Wisła nie jest klubem zdolnym gromadzić na swoim stadionie mniej kibiców niż Lech, czy Śląsk. Kraków nie jest też gorszym i mniejszym miastem niż Poznań, czy Gdańsk. Stadion powiedzmy 40-45 tysięczny żadną miarą nie byłby obiektem niefunkcyjnym, który nigdy nie mógłby się zapełnić. Byłby za to obiektem, ktory jak sądzę przeważyłby szalę na naszą korzyść w zmaganiach o Euro. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#550
|
||||
Bo jak mi wytłumaczysz to? ![]() Byliśmy na liście = byliśmy uwzględniani przez UEFA.Zielony kolor= żadnego zagrożenia. Gdybyśmy nie spełniali wymogów, nie bylibyśmy na tej liście, co prawda była to tylko rola bardzo skutecznego straszaka, ale zawsze coś.Byliśmy najlepsi według UEFY, najgorsi według polskiego rządu. Sprawa rozstrzygneła komisja pana Lipca w 2007 roku dając nam przedostatnie miejsce w rankingu. Pozwól, że przytocze Ci jeszcze raz słowa Laty: Cytat:
Kraków buduje stadion dla Wisły, dla cracovi i będzie budował dla Hutnika.Przyszła nasz Arena i tak będzie najtańsza ze wszystkich stadionów dla E2012, powiesz mi skąd miałby Kraków wziąść pieniądze (okolo 750 mln złotych na budowe molocha?
Wisła nie jest klubem zdolnym gromadzić na swoim stadionie mniej kibiców niż Lech, czy Śląsk. Kraków nie jest też gorszym i mniejszym miastem niż Poznań, czy Gdańsk. Stadion powiedzmy 40-45 tysięczny żadną miarą nie byłby obiektem niefunkcyjnym, który nigdy nie mógłby się zapełnić. Byłby za to obiektem, ktory jak sądzę przeważyłby szalę na naszą korzyść w zmaganiach o Euro.[/QUOTE] Przypomne Ci tą rozmowe za 2 lata.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 15.05.2009 o godz. 15:06.
![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|||||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#551
|
|
saklak1906 - nic dodać nic ująć
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Banita
Od: 05.2009
Skąd: się biorą dzieci?
Offline |
#552
|
Prawda taka, że tego typu projekty realizowane były już w latach 80 i to jest skandal, że coś takiego w ogóle przeszło ![]() Pierwszy przyklad z brzegu - jak się wychodzi z tego stadionu!
Ostatnio edytowane przez roni_nh : 15.05.2009 o godz. 15:47.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#553
|
|
Nie ma co już płakać nad rozlanym mlekiem. Eura 2012 w Krakowie nie bedzie. Czas wyciągnąć wnioski na przyszłość po tym kopniaku w twarz, jaki dostał Kraków i my jego mieszkańcy.
Skoro chcemy, zeby traktowano nas poważnie to musimy być mocni siłą dobrego zorganizowania, potencjalnego elektoratu. A tylko takiej grupy boją sie politycy, a nie bezwładnej masy, gdzie każdy ciągnie w inną stronę i głosuje na tego kogo oni nam podadzą. Myslę, żeby w przyszłości móc załatwić cokolwiek, a teraz podziękowac politykom za Euro w Krakowie trzeba sie po prostu zorganizować. Zadecydować np. czy olać najbliższe wybory 7 czerwca tak żeby dla liczących na nasze głosy darmozjadów dotarło, ze mamy ich w d.... A słupki sondaży zawaliłyby im się na głowę. W przyszłości przy pomocy np. SKWK w wyborach komunalnych do Rady Miasta wystawić we wszystkich dzielnicach kandydatów na radnego, którzy mieliby naszą akceptację i mieliby Wisłę i Kraków w sercu. Chyba nie byłoby problemu z wielotysięczngo tłumu na R22 wyselekcjonować ze 20 wykształconych młodych lub w średnim wieku ludzi. Zdaża się , że radnym zostaje kandydat, który zbierze kilkaset głosów. Znam przypadek, że miał 300 (!!!). I wtedy nam pozostałoby tylko głosować i namawiać innych. To byłby pierwszy etap. Własna reprezentacja w Radzie Miasta. Innej drogi nie ma, bo ta nauczka, którą właśnie dostaliśmy powinna czymś zaowocować. Jesli nie, to czekają nas kolejne powtórki i wysłuchiwanie bajek politycznych memłonów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#554
|
![]() I jeszcze dzis wszystcy nasi politycy mówią jak to "pracowali " w pocie czoła A ja pamietam Platiniego jak grzmiał w mediach "Polacy obudzice sie "!!etc Jak padlina obfita to i sępów od razu wiecej......mądr i tyczy sie kazdej dziedziny zycia. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Co do stadionu .. To jakies brednie.Rok temu jak byly ME to nikt nie strzepil ze stadiony w Insbrucku,Klagenfucie ,czy Salzburgu sa za male..(kazdy stadion mial okolo 31 tys miejsc) Dzis pan Mielcarski probuje nam wmówic jak to przegralismy bo bedziemy miec wiekszy stadion niz te miasta wyzej ,nie wspominając o innych mocnych punkach Krakowa. ustalmy ze przegralismy przez prywate wojenki PIS-kontra lewacki Majchrowski a nie przez 34 tysieczny stadion. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Banita
Od: 05.2009
Skąd: się biorą dzieci?
Offline |
#555
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Online |
#556
|
|
Jakbys byl platinim to w jaki sposob wytlumaczylbys prezesom innych federacji, ze ich reprezentacje musza grac na stadionie 33tysiecznym podczas gdy stadion na 45 tysiecy stoi pusty? Moglbys wymyslec jakies sensowne wytlumaczenie wyboru Krakowa kosztem np Wroclawia? Cytat:
Odpadlismy bo budjemy stadion na swoje potrzeby a nie na potrzeby mistrzostw. Nie rozumiem dlaczego nie mozna bylo zagrac z podporka, Miec dwa alternatywne projekty, jeden na powiedzmy 41tys przedstawiony do UEFA(realizowany po wyborze) a drugi (obecny) wszedlby w zycie po ewentualnej porazce. Drugie rozwiazanie to takie zaprojektowanie stadionu, ze stadion mialby 10tys miejsc zdemontowane po mistrzostwach. Jesli sie nie myle w Austrii lub Szwajcarii wlasnie tak postapiono.
Ostatnio edytowane przez As : 15.05.2009 o godz. 18:01.
|
||
|
|
Kangoo supersonic
Od: 08.2003
Skąd: Stary Prokocim
Offline |
#557
|
|
Delikatnie przesiałem 10-12 ostatnich stron.
Nikt bana czy też kartki nie dostał-wiadome, że temat drażliwy i emocjonujący. Trudno karać za działanie w pod wpływem niezdrowych emocji. Minęły dwa dni od decyzji i ciśnienie troszku zeszło. Bardzo proszę o trzymanie poziomu, nie obrażanie nikogo i o rzeczową dyskusję a nie dawanie upustu własnym frustracjom.
Ostatnio edytowane przez macyo : 15.05.2009 o godz. 19:10.
![]()
Kangoo + Uniden Pro 520XL + Sirio AS 1000.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#558
|
nawiążę jeszcze do nieszczęsnego euro 2012.dzisiaj w pierwszym programie polskiego radia,w wiadomosciach sportowych wypowiadał sie zapomniany już pan listkiewicz.wspominał coś na temat dlaczego Kraków nie został wybrany i powiedział coś takiego min "było w tym i trochę polityki".wydaje mi się,że jednak chyba nie "trochę".poza tym jeżeli nie przerwą tytlko budowy stadionu,to to całe euro mi wisi.przynajmniej korki będą mniejsze. ![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#559
|
|
Nie jesteśmy osamotnieni
"Szokująca niespodzianka" - odrzucone miasto nadal walczy o organizację Euro 2012 Dniepropietrowsk złoży apelację wobec decyzji Komitetu Wykonawczego UEFA, który nie zaliczył go do grona ukraińskich gospodarzy Euro 2012 - podały w piątek władze miejskie. Winą za przegraną w wyścigu o prawo organizacji Euro 2012 Dniepropietrowsk obarczył przede wszystkim rząd w Kijowie, którym kieruje pochodząca z tego miasta premier Julia Tymoszenko. "Ta decyzja stała się dla mieszkańców miasta szokującą niespodzianką" - napisała rada miejska Dniepropietrowska w liście, który został opublikowany na stronie internetowej miejscowego ratusza. Radni napisali w nim, że bez Dniepropietrowska wybór Polski i Ukrainy na gospodarzy Euro 2012 byłby niemożliwy. Przypomnieli, że gdy w kwietniu 2007 r. w Cardiff ważyły się losy dwóch państw, Dniepropietrowsk kończył budowę zupełnie nowego stadionu. Oddany do użytku jesienią ubiegłego roku stadion był pierwszym obiektem na Ukrainie i w Polsce, gotowym do przyjęcia rozgrywek turniejowych. "Był to jeden z najważniejszych argumentów za przyznaniem Ukrainie prawa organizacji turnieju" - napisano. W liście do rządu Ukrainy władze miasta podkreśliły, że zarówno stadion, jak i otaczające go tereny były przygotowywane do Euro 2012 bez żadnej pomocy finansowej władz centralnych. "Nie mogliśmy wpłynąć tylko na jedno: na modernizację lotniska, będącego własnością państwa. Uważamy, że straciliśmy szansę przyjęcia rozgrywek Euro 2012 przez opieszałość rządu, który nie zrealizował swych gwarancji (dotyczących finansowania modernizacji lotniska)" - napisali radni. W swym liście władze Dniepropietrowska ze zdziwieniem zwróciły uwagę, że takie same gwarancje udzielone Lwowowi były wypełniane. Prosząc Julię Tymoszenko o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji rada miejska Dniepropietrowska zastrzegła sobie prawo zaskarżenia decyzji UEFA. Jak ogłosił w ubiegłą środę prezydent UEFA Michel Platini jedynym ukraińskim miastem, o którym wiadomo, że będzie w stanie przyjąć turniej, jest Kijów. UEFA odrzuciła z grona pretendentów do organizacji mistrzostw Odessę i Dniepropietrowsk, oraz uznała, że pozostałe trzy miasta - Charków, Donieck i Lwów - powinny nadrobić zaległości w przygotowaniach. Mają na to czas do końca listopada. Jeśli nie zdążą, zostaną pozbawione prawa goszczenia meczów turniejowych. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#560
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Offline |
#561
|
|
i dziwić się że my nie mamy EURO jak na stronie widnieje taki projekt.... (sprzed 4 lat) w dodatku w kategorii stadiony dodatkowe.
http://euro2012.org.pl/stadiony_dodatkowe.php
Ostatnio edytowane przez radekogi : 16.05.2009 o godz. 10:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#562
|
![]() ![]() Po burzy słońce wychodzi zza chmur... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#563
|
||||
|
Pablo84 napisał(a):
Pablo84 napisał(a):
Pablo84 napisał(a):
Pablo84 napisał(a):
Pablo84 napisał(a):
Żaden klub świata nie ma 100% frekwencji na wszystkich meczach. Żaden nie ma nawet 80-90%. Nawet na Camp Nou zdarzają sie całkiem często spotkania, które wypełniają obiekt tylko częściowo. Podobnie można pisać o boiskach Bayernu, Realu, Liverpoolu Arsenalu, Steauy, Sparty, Rosenborga itd. A mimo nikt nie postujuje ograniczania tam pojemności obiektów do samej ogolnosezonowej średniej. Stadiony mają pomieścić jak największą ilość chętnych osób, a nie tylko ich średnią ilość. Gdy słyszę argumenty typu: po co nam większy stadion, który prawie w ogóle nie będzie się zapełniał? - zawsze stają mi przed oczyma słowa B.Basałaja przed meczami z Lazio : "A po co Wiśle i polskim klubom podgrzewana murawa?" Po co budować coś, co znajdzie zastosowanie tylko parę razy do roku, zwłaszcza, że w Polsce zimą się nie gra? To jest ten sam zły typ myślenia.
Ostatnio edytowane przez Markus : 16.05.2009 o godz. 14:14.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|||||
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#564
|
|
Tusk z Gdańska,
Schetyna z Wrocławia, Grobelny z Poznania, Warszawa i tak musiała być. Szkoda spekulować dlaczego. ![]()
JESTEM LAMUSEM
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#565
|
Po pierwsze, to że Kraków nie ma jednego porządnego stadionu spowodowało to, że z kolegami zza Błoń trwa wymiana na noże, a nie na słowa, czy nawet pięści. Tego na razie nie będzie się dało zmienić i tyle - nie ma co spekulować. Po drugie, ja się cieszę, że Gdańsk i Wrocław się postarały, i życzę im zapełnienia tych stadionów, ale biorąc pod uwagę przykład Portugalii, to gdy a nuż się te stadiony nie będą zapełniać, to nie muszę mówić, że będzie to spore budżetowe obciążenie dla miasta i w pewnej mierze dla klubu. Po trzecie, żeby zapełniać stadion powyżej 30 tysięcy, to trzeba mieć albo bardzo silny marketing i jeden klub w mieście (Lech), albo masę wiernych kibiców (a tu chyba najlepiej ma Wisła), albo kupę kasy na lokalne "gwiazdy". Bo w 97% przypadków w grę wchodzi wariant trzeci, żeby zapełniać stadiony (nawet na szlagierach) trzeba zwabić "piknika". I ja szczerze wątpię, czy te polskie kluby rzeczywiście będą kłaść duże pieniądze na zawodników. Jednocześnie trzeba będzie odnosić jakieś sukcesy sportowe, bo bez tego ani rusz. Po wtóre, stadion trzeba obliczyć, co innego jest pomieścić wszystkich chętnych na jeden mecz(50 tys.), a co innego radzić sobie w pozostałych meczach z 10 tys. Nigdzie nie ma frekwencji 100%, ale za to jest kilka miejsc, gdzie ta frekwencja wynosi 10%, a to już żadnej chwały nikomu nie przynosi. Zresztą najlepszy przykład był w Kielcach, gdzie każdy pukał się w czoło, że po co 15 tys., że oszaleli, że tyle to będą mieli wnerwionych ludzi pod stadionem, którym zajęto wszystkie miejsca - i co? Poza tym nasz stadion wygląda tak, że rzeczywiście w razie jakiegoś wielkiego boomu, dałoby się uwalić D i E, a w ich miejsce postawić dwupiętrówki, a wtedy pewnie do 40 byśmy dobili. Ja rozumiem Twój optymistyczny punkt ciągłego progresu, ale na razie proponuję przekonać się, czy rzeczywiście 33 tys. nie są dla nas za dużą kieszenią. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#566
|
|
eye63 napisał:
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: Nowy Kleparz na zawsze !!!
Offline |
#567
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#568
|
Gdyby nagle za pstryknięciem palca miało być tak cudownie jak mówisz, to teraz te dwie nasze trybunki powinny na każdym meczu pękać w szwach. Mówisz, że przyjdzie mecz, gdzie 50 tys. ludzi będzie chciało wejść na stadion - ja tego nie widzę, ale nawet jeśli, to ja jestem zdania, że lepiej utrzymywać w pozostałych meczach frekwencję na poziomie 50-70%, niż 20-50%. Jeśli ktoś chce raz do roku przyjść na stadion, to niech sobie kupi bilet na Odrę, a nie na Legię. Nie oszukujmy się, kilkanaście dobrych lat minie zanim zapanuje wielka moda na futbol, a i do tego potrzebny by był jakiś sukces, przynajmniej z raz powtórzony. 33 tys. to jest dla mnie optimum (i tak zwiększone z pierwotnego projektu), trzeba po prostu poczekać i na własne oczy się przekonać, czy rzeczywiście optymistyczne spojrzenie na 50-60 tysięcznika miałoby jakąkolwiek rację bytu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#569
|
|
PIŁKA NOŻNA Donald, Donald, co pan na to, że prezesem jest...
dziś "Bukaresztański, bezsensowny pojedynek ukraińsko-polski dzięki sędziom z Komitetu Wykonawczego UEFA został rozstrzygnięty remisem, co niestety oznacza kolejną kompromitację duetu Drzewiecki-Lato. Ci dwaj fachmani od propagandy sukcesu ostatnimi czasy zaczęli coś bredzić o podziale 6 do 2 miast, w których będą rozgrywane mecze Euro 2012. Zakończyło się to zapłaceniem kosztownego podatku od złudzeń przez kasy miejskie Krakowa i Chorzowa. Z moich informacji wynika, że 4 czerwca w Krakowie kibice podziękują premierowi Tuskowi za ten swoisty haracz. A jeśli szef rządu nie zdymisjonuje głównego sprawcy, to do hymnu kibiców "PZPN, je...,je..., PZPN", będzie dopisana druga zwrotka: "Donald, Donald, co pan na to, że nadal ministrem jest ten nieudacznik, a prezesem Lato". Ci, którzy głoszą, że gdyby oni rządzili, to UEFA wytypowałaby 6 polskich miast, są tak samo wiarygodni, jak ja, gdybym oświadczył, że jako prezes PZPN spowodowałbym, że mecze rozgrywane by były we wszystkich miastach wojewódzkich...." http://www.krakow.naszemiasto.pl/sport/1000488.html |
|
|
|
Banita
Od: 05.2009
Offline |
#570
|
|
w tej sytuacji Krakowowi nie pozostaje nic innego jak tylko rozkrecic taką promocję miasta we wszystkich rejonach Europy, szczególnie w krajach, które będą uczestniczyly w EURO. Spoty reklamowe w tv i bilboardy mówiące o niesprawiedliwości, która zdecydowała, że Krakow nie bedzie gościł meczów, ale zaprasza WSZYSTKICH fanów i turystów do najpiękniejszego miasta w kraju, że fani piłki MUSZĄ zarezerwować 3 dni na wizytę w tym mieście... że stracą jeśli nie odwiedzą kolebki polskich królów.
musimy to tak nagłośnić w EUROPIE, żeby pierwsze skojarzenie z EURO 2012 dla wszystkich Niemców, Angoli i Hiszpanów był KRAKÓW !!!! Kampania reklamowa to jedyna opcja by odegrać się politykom i rządowi za pomoc w organizacji EURO. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|