The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie

Wyświetl wyniki ankiety: Czy Polsce wystarczy czasu na przygotowanie się do organizacji finałów EURO 2012?
Tak 333 52,28%
Nie 304 47,72%
Głosujących: 637. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
WILU TS
Banita
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#541
Stary 15.05.2009, 12:17
Długo zamierzacie jeszcze lamentować nad tym Euro2012? Bo to robi się powoli żałosne,jakoś Chorzów się tak nie pruję i nie rzuca na innych !
Rozumiem że jest żal i niezrozumienie i sam to odczuwam ale dajcie sobie na wstrzymanie.nie ma Euro i nie będzie i puste gadanie nic tu nie zmieni do ****y nędzy!
Ale jak już się dowartościowujecie to tutaj a nie w temacie o budowie stadionu !!
Ostatnio edytowane przez WILU TS : 15.05.2009 o godz. 12:22.
Odpowiedz cytując
zig
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#542
Stary 15.05.2009, 12:31
it napisał(a):
Proszę o wklejenie tej uchwały.
Jeśli masz na myśli tą o utworzeniu spółki, to ona niczego nie rozpoczęła.
Budowa stadionu mogła się zacząć DOPIERO PO komunalizacji terenu stadionu. A komunalizacja miała miejsce za rządów - czy to się komuś podoba czy nie - Jacka Majchrowskiego, w roku 2004.


Proszę bardzo-fragment artykułu na ten temat i link do niego. Ze znalezieniem uchwały na pewno sobie sam poradzisz


Pomysł Gołasia...

Choć prezydent Majchrowski ma spore zasługi w doprowadzeniu do rozbudowy stadionu, trzeba przypomnieć, że pomysłodawcą zaangażowania miejskich pieniędzy na ten cel był jego poprzednik - Andrzej Gołaś. W październiku 2001 r. w rozmowie z "Gazetą" Gołaś poinformował, że miasto przeznaczy na stadion 21 mln zł. Wkrótce rada miasta zatwierdziła ten pomysł. Architekt Obtułowicz przygotował projekt na zlecenie Wisły SSA. Zgodnie z planami arena na 28 tys. widzów miała powstać do 2003 r. Sprawa zaczęła się ślimaczyć, bo w 2002 r. lekki kryzys przechodziła firma-matka Wisły Tele-Fonika. Jej właściciel Bogusław Cupiał nie mógł sobie pozwolić na wyłożenie drugiej połowy potrzebnej kwoty - 42 mln zł.

...kontynuacja Majchrowskiego

Majchrowski zarezerwował w tegorocznym budżecie 10 mln zł na wiślacką arenę. Niezwykle istotną rolę odegrało Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków z Andrzejem Pawelcem i Piotrem Wawrą na czele. Najpierw odwiedli prezydenta Majchrowskiego od budowy olbrzymiej wielofunkcyjnej areny, wspólnej dla obu klubów (Wisły i Cracovii). Obiecali mu pomnik za rozbudowanie stadionu przy Reymonta. Zjednali sobie marszałka Janusza Sepioła, zainicjowali pomysł zdobycia dotacji z unijnego funduszu strukturalnego.

http://ekstraklasa.net/news,651,rozp...onu_wisly_.htm
Ostatnio edytowane przez zig : 15.05.2009 o godz. 12:37.
Odpowiedz cytując
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#543
Stary 15.05.2009, 13:06
zig - Ale to chodzi o zupełnie różne sprawy. Ten artykuł z GW też zresztą o tym wspomina.

Pomysły na rozbudowę stadionu były już wcześniej - jeszcze w 1999 r. niejaki minister Dębski deklarował przekazania 70% kasy na ten cel. Oczywiście tylko na deklaracjach MUSIAŁO się skończyć, bo Wisła nie mogła/nie chciała inwestować na nie swoim obiekcie (był on wówczas własnością Skarbu Państwa).

Podobnie rzecz miała się z późniejszą deklaracją Gołasia - tu cały czas chodziło o dofinansowanie inwestycji, którą prowadzić miała Wisła Kraków SSA.
Swoją drogą - bardzo trudno byłoby Miastu Kraków uzasadnić od strony prawnej możliwość dofinansowanie budowy prowadzonej przez prywatnego inwestora i jeśli była jakaś uchwała w tej sprawie, to na pewno nie odwoływała się wprost do budowy stadionu, lecz były to ewentualnie jakieś przesunięcia w budżecie.

Z tych wszystkich obietnic i pomysłów, skończyło się na tym, że Miasto Kraków wzięło na siebie cały ciężar budowy stadionu, do czego potrzebna była jednak komunalizacja terenu.
Odpowiedz cytując
zig
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#544
Stary 15.05.2009, 13:23
Ktoś jednak to rozpoczął ( na pewno nie Majchrowski), przeznaczył na to kasę, a że pojawił się problem formalny to należało go rozwiązać. A że po drodze zmieniła się władza to już inna bajka. Gdyby Jacuś tego nie kontynuował to też mógłby liczyć na pomnik, ale w pewnym spokojnym miejscu ;-)
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#545
Stary 15.05.2009, 13:27
rav napisał(a):Wyświetl post
Bzdurą Mielcarskiego jest, że przegraliśmy, bo stadion w Krakowie jest najbrzydszy oraz, że "ten obiekt miał służyć nie tylko Wiśle, ale też, a może przede wszystkim Polsce i Euro!" (kpina roku!!!)

Natomiast pewne jest, że przegraliśmy właśnie przez stadion. Co z tego, że w Austrii i Szwajcarii sześć było tej właśnie wielkości co nasz. Tak, nasz spełniał wymagania, tak, był wystarczający, ale te w Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu mają być po prostu lepsze!

Argument, że teraz mamy więcej niż ma Gdańsk i Wrocław jest śmieszny, bo nikt nie organizuje Euro dziś ani pojutrze, tylko za trzy lata. UEFA uznała, że projekty w tych miastach są realne, nie ma obsuw, nie ma ryzyka (które było znacznie większe 2 lata temu), więc wybrała sobie stadiony najlepsze. Nie tylko wystarczające, ale najlepsze.

Za jakiś czas okaże się, czy aby nasz stadion na pewno jest szyty na miarę, czy niedoszacowany oraz czy Baltic Arena i Maślice zostaną zaorane, czy w Poznaniu ich poniosło z ideą budowy stadionu na 40-kilka tysięcy.
Uefa nie wybrała sobie najlepszych stadionów, tylko zwyczajnie została przy wczesniejszych ustaleniach z rządem Polskim. Ten system z kolorkami mozna o dupe rozbic.
Od samego początku Kraków i Chorzów był jedynie straszakiem dla innych miast-wywiad z Lato, chyba rozwiewa wszystkie wątpliwości.UEFA żąda jedynie pojemność ponad 33 tyś i klasy ELITE.


A dla ludzi z "gorącą głową" proponuje pewne przemyślenie.Jak to jest, że R22 zapełniła się w tym sezonie tylko 2 razy?Z Legią i Lechią?A mamy pojemnośc 15 tyś, nie ****a 60....
Piłka nożna w Polsce stoi na żenująco niskim poziomie.Za granicą ludzie chodza by oglądać spektakl, widowisko.Czy wy widzicie szanse, by w najblizszym dziesięcioleciu się coś tu zmieniło?By do naszej ligi przechodziła najzdolniejsza młodzież, nagle zaczniemy wygrywać z potentantami?
Nie widzicie? To na co ludzie tu mają chodzić?Wczesniej można było poogladać przedstawienia prezentowane przez kibicow, jednak coraz czesciej i im odbiera sie możliwośc ekspresjii.Najchętniej by sie ich posadziło na dupie i żeby nie wstawali.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 15.05.2009 o godz. 13:38.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#546
Stary 15.05.2009, 13:40
Z tym "przeznaczeniem kasy" to właśnie nie jestem pewien, bo na przeszkodzie stały owe problemy formalne.

Ale nie odbiegając zanadto od tematu - jeśli się uzna, że pomysły rozbudowy stadionu były już od dawna, i już stosunkowo dawno zaczęto jego przebudowę, to okazuje się, że Kraków zanadto się pospieszył :].
Trzeba było sobie spokojnie czekać aż Polska dostanie EURO i wtedy dopiero budować obiekt na 50, 60,70 albo i 90 tysięcy :].

W tym kontekście zasadne jest pytanie, czy można Majchrowskiego i ewentualnie jego poprzedników nazywać "nierobami" czy raczej "nadgorliwcami"...
Odpowiedz cytując
sq
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: B 17

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#547
Stary 15.05.2009, 13:41
Błędem bylo to że nikt w Polsce nie wierzył że uda się zorganizować EURO2012. Jakby była wiara, to nie zgłaszalibyśmy się z Ukrainą, tylko sami z propozycją rozegrania Euro w 8miu miastach (Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Szczecin, Gdańsk i Chorzów) i myślę że dalibyśmy radę (najwyżej w listopadzie tego roku powiedzieliby nam że rozegramy tylko w sześciu miastach).
I mi osobiście z perspektywy czasu tej odwagi i wiary w siebie jest żal...
Odpowiedz cytując
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#548
Stary 15.05.2009, 13:50
sq napisał(a):Wyświetl post
Błędem bylo to że nikt w Polsce nie wierzył że uda się zorganizować EURO2012. Jakby była wiara, to nie zgłaszalibyśmy się z Ukrainą, tylko sami z propozycją rozegrania Euro w 8miu miastach (Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Szczecin, Gdańsk i Chorzów) i myślę że dalibyśmy radę (najwyżej w listopadzie tego roku powiedzieliby nam że rozegramy tylko w sześciu miastach).
I mi osobiście z perspektywy czasu tej odwagi i wiary w siebie jest żal...
Naszym decydentom organizacja mistrzostw nawet przez mysl nie przeszla. To Ukraina nam zaproponowala mozliwosc wspolorganizowania. I to jeszcze nasi mysleli ze sobie z nich ktos jaja robi i ociagali sie z odpowiedzia, jak by nie znajomosci dzialaczy z Ukrainy to nie bylo by tu wogole temau EURO2012 taka jest prawda.

Wiec niech nasi politycy nie mowia ze cos dla Polski zalatwili bo nawet palcem nie kiwneli przed ogloszeniem organizatora
,
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#549
Stary 15.05.2009, 14:27
Zgadzam się z opinią Rava i Kristosa, że w dużej mierze przegraliśmy organizację Euro z powodu pojemności stadionu.

Obiekty ok. 30 tysięczne nie robią dziś na nikim w Europie wrażenia, uchodząc po prostu za stadiony małe.

Te zgłoszone przez Wrocław, Gdańsk, Poznań były i są niestety lepsze nie tylko wizualnie. Też nad tym ubolewam.

Pojemność jest ważna i nie liczy się jej tylko w odniesieniu do obecnej sytuacji i zdolności zapełnienia obiektu na spotkanie z przykładowym Piastem Gliwice.

Wisła nie jest klubem zdolnym gromadzić na swoim stadionie mniej kibiców niż Lech, czy Śląsk. Kraków nie jest też gorszym i mniejszym miastem niż Poznań, czy Gdańsk. Stadion powiedzmy 40-45 tysięczny żadną miarą nie byłby obiektem niefunkcyjnym, który nigdy nie mógłby się zapełnić. Byłby za to obiektem, ktory jak sądzę przeważyłby szalę na naszą korzyść w zmaganiach o Euro.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#550
Stary 15.05.2009, 14:57
Markus napisał(a):Wyświetl post
Zgadzam się z opinią Rava i Kristosa, że w dużej mierze przegraliśmy organizację Euro z powodu pojemności stadionu.
Organizację EURO 2012 przegraliśmy w 2007 roku.Nie w tej chwili.
Bo jak mi wytłumaczysz to?


Byliśmy na liście = byliśmy uwzględniani przez UEFA.Zielony kolor= żadnego zagrożenia.
Gdybyśmy nie spełniali wymogów, nie bylibyśmy na tej liście, co prawda była to tylko rola bardzo skutecznego straszaka, ale zawsze coś.Byliśmy najlepsi według UEFY, najgorsi według polskiego rządu.
Sprawa rozstrzygneła komisja pana Lipca w 2007 roku dając nam przedostatnie miejsce w rankingu.

Pozwól, że przytocze Ci jeszcze raz słowa Laty:
Cytat:
Nie uważa pan, że mówiąc o równych szansach wszystkich polskich miast, kibice byli wprowadzani w błąd, skoro UEFA i tak zdecydowała się na te, z którymi miała podpisane umowy?

Wiedzieliśmy, że polskie miasta zdążą, więc może rzeczywiście za duże nadzieje dawaliśmy rezerwowym. Ale przykład Dnietropietrowska pokazuje, że wstępną umowę w przypadku dużych opóźnień można zerwać, więc musieliśmy być przygotowani na taką okoliczność. Kiedy umowy były podpisywane, nie byłem jeszcze prezesem PZPN. Być może nie wszyscy grali fair, ale nie będę się bawił w politykę albo zastanawiał się, jaki byłby mój wybór.
Markus napisał(a):Wyświetl post
Obiekty ok. 30 tysięczne nie robią dziś na nikim w Europie wrażenia, uchodząc po prostu za stadiony małe.
A Kraków to co? Wielka metropolia, by dla niego stadion prawie 34 tysięczny był mały?Weź się nie wygłupiaj.
Kraków buduje stadion dla Wisły, dla cracovi i będzie budował dla Hutnika.Przyszła nasz Arena i tak będzie najtańsza ze wszystkich stadionów dla E2012, powiesz mi skąd miałby Kraków wziąść pieniądze (okolo 750 mln złotych na budowe molocha?
Markus napisał(a):Wyświetl post
Te zgłoszone przez Wrocław, Gdańsk, Poznań były i są niestety lepsze nie tylko wizualnie. Też nad tym ubolewam.
Ty ubolewasz, ja się bardzo cieszę, że w Gdańsku i Wrocławiu bedą mieć wspaniałe obiekty.Nie zapominaj, że modernizacja naszego obiektu zaczeła się ok 15 lat temu.
Markus napisał(a):Wyświetl post
Pojemność jest ważna i nie liczy się jej tylko w odniesieniu do obecnej sytuacji i zdolności zapełnienia obiektu na spotkanie z przykładowym Piastem Gliwice.
To napisz mi, do czego mamy się odnosić.

Wisła nie jest klubem zdolnym gromadzić na swoim stadionie mniej kibiców niż Lech, czy Śląsk. Kraków nie jest też gorszym i mniejszym miastem niż Poznań, czy Gdańsk. Stadion powiedzmy 40-45 tysięczny żadną miarą nie byłby obiektem niefunkcyjnym, który nigdy nie mógłby się zapełnić. Byłby za to obiektem, ktory jak sądzę przeważyłby szalę na naszą korzyść w zmaganiach o Euro.[/QUOTE]
Przypomne Ci tą rozmowe za 2 lata.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 15.05.2009 o godz. 15:06.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#551
Stary 15.05.2009, 15:09
saklak1906 - nic dodać nic ująć
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
roni_nh
Banita
 
Od: 05.2009
Skąd: się biorą dzieci?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#552
Stary 15.05.2009, 15:38
RAFi89 napisał(a):Wyświetl post
(..) To nie dzieło sztuki do oglądania, stadion powinien być funkcjonalny i wygodny dla kibica. Zresztą moim zdaniem wcale tak źle nie będzie wyglądał.
To po co budować metro w Warszawie jak kolejne 200 lat można jeździć tramwajami..
Prawda taka, że tego typu projekty realizowane były już w latach 80 i to jest skandal, że coś takiego w ogóle przeszło
Pierwszy przyklad z brzegu - jak się wychodzi z tego stadionu!
Ostatnio edytowane przez roni_nh : 15.05.2009 o godz. 15:47.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#553
Stary 15.05.2009, 15:49
Nie ma co już płakać nad rozlanym mlekiem. Eura 2012 w Krakowie nie bedzie. Czas wyciągnąć wnioski na przyszłość po tym kopniaku w twarz, jaki dostał Kraków i my jego mieszkańcy.
Skoro chcemy, zeby traktowano nas poważnie to musimy być mocni siłą dobrego zorganizowania, potencjalnego elektoratu. A tylko takiej grupy boją sie politycy, a nie bezwładnej masy, gdzie każdy ciągnie w inną stronę i głosuje na tego kogo oni nam podadzą.
Myslę, żeby w przyszłości móc załatwić cokolwiek, a teraz podziękowac politykom za Euro w Krakowie trzeba sie po prostu zorganizować. Zadecydować np. czy olać najbliższe wybory 7 czerwca tak żeby dla liczących na nasze głosy darmozjadów dotarło, ze mamy ich w d.... A słupki sondaży zawaliłyby im się na głowę.
W przyszłości przy pomocy np. SKWK w wyborach komunalnych do Rady Miasta wystawić we wszystkich dzielnicach kandydatów na radnego, którzy mieliby naszą akceptację i mieliby Wisłę i Kraków w sercu. Chyba nie byłoby problemu z wielotysięczngo tłumu na R22 wyselekcjonować ze 20 wykształconych młodych lub w średnim wieku ludzi. Zdaża się , że radnym zostaje kandydat, który zbierze kilkaset głosów. Znam przypadek, że miał 300 (!!!). I wtedy nam pozostałoby tylko głosować i namawiać innych. To byłby pierwszy etap. Własna reprezentacja w Radzie Miasta.
Innej drogi nie ma, bo ta nauczka, którą właśnie dostaliśmy powinna czymś zaowocować. Jesli nie, to czekają nas kolejne powtórki i wysłuchiwanie bajek politycznych memłonów.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#554
Stary 15.05.2009, 16:08
saklak1906 napisał(a):Wyświetl post
Naszym decydentom organizacja mistrzostw nawet przez mysl nie przeszla. To Ukraina nam zaproponowala mozliwosc wspolorganizowania. I to jeszcze nasi mysleli ze sobie z nich ktos jaja robi i ociagali sie z odpowiedzia, jak by nie znajomosci dzialaczy z Ukrainy to nie bylo by tu wogole temau EURO2012 taka jest prawda.

Wiec niech nasi politycy nie mowia ze cos dla Polski zalatwili bo nawet palcem nie kiwneli przed ogloszeniem organizatora



I jeszcze dzis wszystcy nasi politycy mówią jak to "pracowali " w pocie czoła

A ja pamietam Platiniego jak grzmiał w mediach

"Polacy obudzice sie "!!etc

Jak padlina obfita to i sępów od razu wiecej......mądr i tyczy sie kazdej dziedziny zycia.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Co do stadionu ..

To jakies brednie.Rok temu jak byly ME to nikt nie strzepil ze stadiony w Insbrucku,Klagenfucie ,czy Salzburgu sa za male..(kazdy stadion mial okolo 31 tys miejsc)


Dzis pan Mielcarski probuje nam wmówic jak to przegralismy bo bedziemy miec wiekszy stadion niz te miasta wyzej ,nie wspominając o innych mocnych punkach Krakowa.

ustalmy ze przegralismy przez prywate wojenki PIS-kontra lewacki Majchrowski a nie przez 34 tysieczny stadion.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
roni_nh
Banita
 
Od: 05.2009
Skąd: się biorą dzieci?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#555
Stary 15.05.2009, 16:16
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
Co do stadionu ..

To jakies brednie.Rok temu jak byly ME to nikt nie strzepil ze stadiony w Insbrucku,Klagenfucie ,czy Salzburgu sa za male..(kazdy stadion mial okolo 31 tys miejsc)


Dzis pan Mielcarski probuje nam wmówic jak to przegralismy bo bedziemy miec wiekszy stadion niz te miasta wyzej ,nie wspominając o innych mocnych punkach Krakowa.

ustalmy ze przegralismy przez prywate wojenki PIS-kontra lewacki Majchrowski a nie przez 34 tysieczny stadion.
Musisz jednak przyznać, że to najgorszy projekt stadionu z tych, ktore rywalizowały o Euro..
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#556
Stary 15.05.2009, 17:56
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Organizację EURO 2012 przegraliśmy w 2007 roku.Nie w tej chwili.
Bo jak mi wytłumaczysz to?

Tabelka ktora wstawiasz tylko potwierdza teze, ze przegralismy przez stadion. A skoro miasta miasta z duzymi stadionami nie przedstawialy powaznego ryzyka to poprostu zostaly one wybrane. Nie mam watpliwosci, ze gdyby wroclaw mial staion na 33tysiace to Euro byloby u nas.

Jakbys byl platinim to w jaki sposob wytlumaczylbys prezesom innych federacji, ze ich reprezentacje musza grac na stadionie 33tysiecznym podczas gdy stadion na 45 tysiecy stoi pusty?
Moglbys wymyslec jakies sensowne wytlumaczenie wyboru Krakowa kosztem np Wroclawia?

Cytat:
Kraków to co? Wielka metropolia, by dla niego stadion prawie 34 tysięczny był mały?Weź się nie wygłupiaj.
Kraków buduje stadion dla Wisły, dla cracovi i będzie budował dla Hutnika.Przyszła nasz Arena i tak będzie najtańsza ze wszystkich stadionów dla E2012, powiesz mi skąd miałby Kraków wziąść pieniądze (okolo 750 mln złotych na budowe molocha?
UEFA ma gleboko w dupie potrzeby Krakowa, dla nich liczy sie ich interes i ich zysk. Komu jest z tym nie po drodze poprostu odpada z gry. Krakow to nie pepek swiata, uswiadom to sobie. Wiekszosc ludzi i tak wpada na jedna, dwie noce i jedyne co zwiedzaja to kluby i burdele a tego nie brakuje w zadnym polskim miescie.
Odpadlismy bo budjemy stadion na swoje potrzeby a nie na potrzeby mistrzostw.

Nie rozumiem dlaczego nie mozna bylo zagrac z podporka, Miec dwa alternatywne projekty, jeden na powiedzmy 41tys przedstawiony do UEFA(realizowany po wyborze) a drugi (obecny) wszedlby w zycie po ewentualnej porazce.
Drugie rozwiazanie to takie zaprojektowanie stadionu, ze stadion mialby 10tys miejsc zdemontowane po mistrzostwach. Jesli sie nie myle w Austrii lub Szwajcarii wlasnie tak postapiono.
Ostatnio edytowane przez As : 15.05.2009 o godz. 18:01.
Odpowiedz cytując
macyo
Kangoo supersonic
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Stary Prokocim

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#557
Stary 15.05.2009, 18:33
Delikatnie przesiałem 10-12 ostatnich stron.

Nikt bana czy też kartki nie dostał-wiadome, że temat drażliwy i emocjonujący. Trudno karać za działanie w pod wpływem niezdrowych emocji.
Minęły dwa dni od decyzji i ciśnienie troszku zeszło. Bardzo proszę o trzymanie poziomu, nie obrażanie nikogo i o rzeczową dyskusję a nie dawanie upustu własnym frustracjom.
Ostatnio edytowane przez macyo : 15.05.2009 o godz. 19:10.
Kangoo + Uniden Pro 520XL + Sirio AS 1000.
Odpowiedz cytując
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#558
Stary 15.05.2009, 20:09
janekm napisał(a):Wyświetl post
Do LukL - nie wiem czemu sie tak oburzasz ? Po prostu na stronie stadionwisly.info mozna zobaczyć rzut całego stadionu. Nie zrobiłem nic innego tylko wydrukowałem rysunki w PDF i przeskalowałem. I jednoznacznie wychodzi że boisko ma 72 m szerokości. Jeśli masz bardziej aktualne to mnie bardzo cieszy. Natomiast nie wiem czemy piszesz do mnie "jak się nie znasz" - na czym isę nie znam ? Opisałem tylko stan jaki rzekomo jest aktualny a przedstawiony na stronie. Pozdrawiam.
uefa,czyu tam jakaś fifa zaleca (w praktyce wymaga) by boiska do meczów rozgrywanych pod ich "patronatem" miały rozmiar 105x68 metrów.nasze i wszystkich (albo prawie wszystkich) zespołów w ekstraklasie właśnie tyle ma.tak zresztą podaje np "skarb kibica".

nawiążę jeszcze do nieszczęsnego euro 2012.dzisiaj w pierwszym programie polskiego radia,w wiadomosciach sportowych wypowiadał sie zapomniany już pan listkiewicz.wspominał coś na temat dlaczego Kraków nie został wybrany i powiedział coś takiego min "było w tym i trochę polityki".wydaje mi się,że jednak chyba nie "trochę".poza tym jeżeli nie przerwą tytlko budowy stadionu,to to całe euro mi wisi.przynajmniej korki będą mniejsze.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując
Silvestro
Senior Member
 
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#559
Stary 15.05.2009, 22:14
Nie jesteśmy osamotnieni

"Szokująca niespodzianka" - odrzucone miasto nadal walczy o organizację Euro 2012

Dniepropietrowsk złoży apelację wobec decyzji Komitetu Wykonawczego UEFA, który nie zaliczył go do grona ukraińskich gospodarzy Euro 2012 - podały w piątek władze miejskie.
Winą za przegraną w wyścigu o prawo organizacji Euro 2012 Dniepropietrowsk obarczył przede wszystkim rząd w Kijowie, którym kieruje pochodząca z tego miasta premier Julia Tymoszenko.

"Ta decyzja stała się dla mieszkańców miasta szokującą niespodzianką" - napisała rada miejska Dniepropietrowska w liście, który został opublikowany na stronie internetowej miejscowego ratusza.

Radni napisali w nim, że bez Dniepropietrowska wybór Polski i Ukrainy na gospodarzy Euro 2012 byłby niemożliwy. Przypomnieli, że gdy w kwietniu 2007 r. w Cardiff ważyły się losy dwóch państw, Dniepropietrowsk kończył budowę zupełnie nowego stadionu. Oddany do użytku jesienią ubiegłego roku stadion był pierwszym obiektem na Ukrainie i w Polsce, gotowym do przyjęcia rozgrywek turniejowych.

"Był to jeden z najważniejszych argumentów za przyznaniem Ukrainie prawa organizacji turnieju" - napisano.
W liście do rządu Ukrainy władze miasta podkreśliły, że zarówno stadion, jak i otaczające go tereny były przygotowywane do Euro 2012 bez żadnej pomocy finansowej władz centralnych.

"Nie mogliśmy wpłynąć tylko na jedno: na modernizację lotniska, będącego własnością państwa. Uważamy, że straciliśmy szansę przyjęcia rozgrywek Euro 2012 przez opieszałość rządu, który nie zrealizował swych gwarancji (dotyczących finansowania modernizacji lotniska)" - napisali radni.

W swym liście władze Dniepropietrowska ze zdziwieniem zwróciły uwagę, że takie same gwarancje udzielone Lwowowi były wypełniane.

Prosząc Julię Tymoszenko o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji rada miejska Dniepropietrowska zastrzegła sobie prawo zaskarżenia decyzji UEFA.

Jak ogłosił w ubiegłą środę prezydent UEFA Michel Platini jedynym ukraińskim miastem, o którym wiadomo, że będzie w stanie przyjąć turniej, jest Kijów.

UEFA odrzuciła z grona pretendentów do organizacji mistrzostw Odessę i Dniepropietrowsk, oraz uznała, że pozostałe trzy miasta - Charków, Donieck i Lwów - powinny nadrobić zaległości w przygotowaniach. Mają na to czas do końca listopada. Jeśli nie zdążą, zostaną pozbawione prawa goszczenia meczów turniejowych.
Odpowiedz cytując
leszekm
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#560
Stary 16.05.2009, 08:14
Lato: Kraków? Żadnych szans

http://sport.interia.pl/raport/euro2...-szans,1307942
Odpowiedz cytując
radekogi
Senior Member
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#561
Stary 16.05.2009, 09:59
i dziwić się że my nie mamy EURO jak na stronie widnieje taki projekt.... (sprzed 4 lat) w dodatku w kategorii stadiony dodatkowe.
http://euro2012.org.pl/stadiony_dodatkowe.php
Ostatnio edytowane przez radekogi : 16.05.2009 o godz. 10:01.
Odpowiedz cytując
M89
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#562
Stary 16.05.2009, 10:26
radekogi napisał(a):Wyświetl post
i dziwić się że my nie mamy EURO jak na stronie widnieje taki projekt.... (sprzed 4 lat) w dodatku w kategorii stadiony dodatkowe.
http://euro2012.org.pl/stadiony_dodatkowe.php
To nie jest oficjalna strona euro...

Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#563
Stary 16.05.2009, 14:11
Pablo84 napisał(a):
Organizację EURO 2012 przegraliśmy w 2007 roku.Nie w tej chwili.
Bo jak mi wytłumaczysz to? (...)
Na naszą porazkę złożyło się kilka czynników, nie tylko decyzje poprzedniego rządu i nieudolność negocjacyjna obecnego, który wraz z PZPN-em nawet w najmniejszym stopniu nie zdołał wykorzystać kłopotów Ukrainy. Uważam, że jednym z tych czynników była też wielkość stadionu - jak widać, większe obiekty we Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu też dostały tu "zielony" kolor - i to, przejaskrawiając, nie jeszcze mniej zielony, tylko bardziej "zielony" za sprawą większej ilości miejsc.

Pablo84 napisał(a):
A Kraków to co? Wielka metropolia, by dla niego stadion prawie 34 tysięczny był mały?
Wiele jeszcze mniejszych miast od Krakowa ma jeszcze większe stadiony. Dlatego to żaden argument. Poza tym, kibicami Wisły gotowymi przynajmniej od czasu do czasu przyjeżdżać na mecze są nie tylko mieszkańcy Krakowa.

Pablo84 napisał(a):
Kraków buduje stadion dla Wisły, dla cracovi i będzie budował dla Hutnika.Przyszła nasz Arena i tak będzie najtańsza ze wszystkich stadionów dla E2012, powiesz mi skąd miałby Kraków wziąść pieniądze (okolo 750 mln złotych na budowe molocha?
A kto kazał Krakowowi budować trzy różne stadiony, zamiast jednego naprawdę porządnego?

Pablo84 napisał(a):
Ty ubolewasz, ja się bardzo cieszę, że w Gdańsku i Wrocławiu bedą mieć wspaniałe obiekty.Nie zapominaj, że modernizacja naszego obiektu zaczeła się ok 15 lat temu.
Cieszę się, że Wrocław i Gdańsk postarali się o "wspaniałe obiekty", udowadniając, że ich budowa w Polsce jest możliwa i dlatego ubolewam, że Kraków się na to nie zdobył, budując obiekt gorszy wizualnie i pojemnościowo. Mniej wspaniały zdaniem UEFA. Wspaniałość innych obiektów w niczym nie ogranicza możliwości powstanie przynajmniej równie "wspaniałego" stadionu w Krakowie.

Pablo84 napisał(a):
To napisz mi, do czego mamy się odnosić.
Tak jak wszędzie na świecie - do liczby widzów, którzy mogą go zapełnić w najważniejszych, a nie tylko "zwykłych" meczach. I do tego, że klub się rowzwija, albo nadal ma takie plany, że chce grać z jakimiś sukcesami także w Europie, co będzie skutkowało zwiększaniem, a nie zmniejszaniem ogólnej liczby kibiców.

Żaden klub świata nie ma 100% frekwencji na wszystkich meczach. Żaden nie ma nawet 80-90%. Nawet na Camp Nou zdarzają sie całkiem często spotkania, które wypełniają obiekt tylko częściowo. Podobnie można pisać o boiskach Bayernu, Realu, Liverpoolu Arsenalu, Steauy, Sparty, Rosenborga itd. A mimo nikt nie postujuje ograniczania tam pojemności obiektów do samej ogolnosezonowej średniej. Stadiony mają pomieścić jak największą ilość chętnych osób, a nie tylko ich średnią ilość.

Gdy słyszę argumenty typu: po co nam większy stadion, który prawie w ogóle nie będzie się zapełniał? - zawsze stają mi przed oczyma słowa B.Basałaja przed meczami z Lazio : "A po co Wiśle i polskim klubom podgrzewana murawa?" Po co budować coś, co znajdzie zastosowanie tylko parę razy do roku, zwłaszcza, że w Polsce zimą się nie gra?

To jest ten sam zły typ myślenia.
Ostatnio edytowane przez Markus : 16.05.2009 o godz. 14:14.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Donson
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#564
Stary 16.05.2009, 14:26
Tusk z Gdańska,
Schetyna z Wrocławia,
Grobelny z Poznania,
Warszawa i tak musiała być.
Szkoda spekulować dlaczego.
JESTEM LAMUSEM
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#565
Stary 16.05.2009, 16:00
Markus napisał(a):Wyświetl post
Wiele jeszcze mniejszych miast od Krakowa ma jeszcze większe stadiony. Dlatego to żaden argument. Poza tym, kibicami Wisły gotowymi przynajmniej od czasu do czasu przyjeżdżać na mecze są nie tylko mieszkańcy Krakowa.

A kto kazał Krakowowi budować trzy różne stadiony, zamiast jednego naprawdę porządnego?

Cieszę się, że Wrocław i Gdańsk postarali się o "wspaniałe obiekty", udowadniając, że ich budowa w Polsce jest możliwa i dlatego ubolewam, że Kraków się na to nie zdobył, budując obiekt gorszy wizualnie i pojemnościowo. Mniej wspaniały zdaniem UEFA. Wspaniałość innych obiektów w niczym nie ogranicza możliwości powstanie przynajmniej równie "wspaniałego" stadionu w Krakowie.

Tak jak wszędzie na świecie - do liczby widzów, którzy mogą go zapełnić w najważniejszych, a nie tylko "zwykłych" meczach. I do tego, że klub się rowzwija, albo nadal ma takie plany, że chce grać z jakimiś sukcesami także w Europie, co będzie skutkowało zwiększaniem, a nie zmniejszaniem ogólnej liczby kibiców.

Gdy słyszę argumenty typu: po co nam większy stadion, który prawie w ogóle nie będzie się zapełniał? - zawsze stają mi przed oczyma słowa B.Basałaja przed meczami z Lazio : "A po co Wiśle i polskim klubom podgrzewana murawa?" Po co budować coś, co znajdzie zastosowanie tylko parę razy do roku, zwłaszcza, że w Polsce zimą się nie gra?

To jest ten sam zły typ myślenia.
Markus wybacz, ale ja się z tym zupełnie nie zgadzam. Myślę, że przy planowaniu stadionów trzeba było zachować przede wszystkim racjonalne podejście.
Po pierwsze, to że Kraków nie ma jednego porządnego stadionu spowodowało to, że z kolegami zza Błoń trwa wymiana na noże, a nie na słowa, czy nawet pięści. Tego na razie nie będzie się dało zmienić i tyle - nie ma co spekulować.

Po drugie, ja się cieszę, że Gdańsk i Wrocław się postarały, i życzę im zapełnienia tych stadionów, ale biorąc pod uwagę przykład Portugalii, to gdy a nuż się te stadiony nie będą zapełniać, to nie muszę mówić, że będzie to spore budżetowe obciążenie dla miasta i w pewnej mierze dla klubu.

Po trzecie, żeby zapełniać stadion powyżej 30 tysięcy, to trzeba mieć albo bardzo silny marketing i jeden klub w mieście (Lech), albo masę wiernych kibiców (a tu chyba najlepiej ma Wisła), albo kupę kasy na lokalne "gwiazdy". Bo w 97% przypadków w grę wchodzi wariant trzeci, żeby zapełniać stadiony (nawet na szlagierach) trzeba zwabić "piknika". I ja szczerze wątpię, czy te polskie kluby rzeczywiście będą kłaść duże pieniądze na zawodników. Jednocześnie trzeba będzie odnosić jakieś sukcesy sportowe, bo bez tego ani rusz.

Po wtóre, stadion trzeba obliczyć, co innego jest pomieścić wszystkich chętnych na jeden mecz(50 tys.), a co innego radzić sobie w pozostałych meczach z 10 tys. Nigdzie nie ma frekwencji 100%, ale za to jest kilka miejsc, gdzie ta frekwencja wynosi 10%, a to już żadnej chwały nikomu nie przynosi.

Zresztą najlepszy przykład był w Kielcach, gdzie każdy pukał się w czoło, że po co 15 tys., że oszaleli, że tyle to będą mieli wnerwionych ludzi pod stadionem, którym zajęto wszystkie miejsca - i co?

Poza tym nasz stadion wygląda tak, że rzeczywiście w razie jakiegoś wielkiego boomu, dałoby się uwalić D i E, a w ich miejsce postawić dwupiętrówki, a wtedy pewnie do 40 byśmy dobili. Ja rozumiem Twój optymistyczny punkt ciągłego progresu, ale na razie proponuję przekonać się, czy rzeczywiście 33 tys. nie są dla nas za dużą kieszenią.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#566
Stary 16.05.2009, 18:03
eye63 napisał:
Cytat:
Po trzecie, żeby zapełniać stadion powyżej 30 tysięcy, to trzeba mieć albo bardzo silny marketing i jeden klub w mieście (Lech), albo masę wiernych kibiców (a tu chyba najlepiej ma Wisła), albo kupę kasy na lokalne "gwiazdy". Bo w 97% przypadków w grę wchodzi wariant trzeci, żeby zapełniać stadiony (nawet na szlagierach) trzeba zwabić "piknika". I ja szczerze wątpię, czy te polskie kluby rzeczywiście będą kłaść duże pieniądze na zawodników. Jednocześnie trzeba będzie odnosić jakieś sukcesy sportowe, bo bez tego ani rusz.
Wybacz, ale na forum piszą też osoby, które nieraz były na meczach przy R22 z widownią ponad 40 tys., nie wspominając juz o meczu Wisła - Śląsk na 2 kolejki przed końcem rozgrywek w 1978 r. Popytaj ile było na nim ludzi. Albo Wisła - Celtic. Przychodzi czas i nagle 50 tys. ludzi chce wejść na stadion, a tu się okazuje, ze ma on tylko 33 tys. I o to w tym wszystkim chodzi.
Odpowiedz cytując
DevilMayCry
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: Nowy Kleparz na zawsze !!!

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#567
Stary 16.05.2009, 18:24
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
eye63 napisał:


Wybacz, ale na forum piszą też osoby, które nieraz były na meczach przy R22 z widownią ponad 40 tys., nie wspominając juz o meczu Wisła - Śląsk na 2 kolejki przed końcem rozgrywek w 1978 r. Popytaj ile było na nim ludzi. Albo Wisła - Celtic. Przychodzi czas i nagle 50 tys. ludzi chce wejść na stadion, a tu się okazuje, ze ma on tylko 33 tys. I o to w tym wszystkim chodzi.
wiesz ,ale wtedy pasiastych raczej nie uraczyłeś w mieście, a i podejście ludzi do piłki nożnej (naszej ligowej) było inne.
"... sposób na życie miał chłopak bardzo prosty, regularnie palił za sobą wszystkie mosty, łączące jego życie z naszym światem, więc nie próbujcie twierdzić, że był wariatem... Bo był ....a normalny!!!..."

Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#568
Stary 16.05.2009, 22:32
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
eye63 napisał:
Wybacz, ale na forum piszą też osoby, które nieraz były na meczach przy R22 z widownią ponad 40 tys., nie wspominając juz o meczu Wisła - Śląsk na 2 kolejki przed końcem rozgrywek w 1978 r. Popytaj ile było na nim ludzi. Albo Wisła - Celtic. Przychodzi czas i nagle 50 tys. ludzi chce wejść na stadion, a tu się okazuje, ze ma on tylko 33 tys. I o to w tym wszystkim chodzi.
Gwiaździsty, pełna zgoda, ale nie wiem czy zauważyłeś, że od tego czasu to się system delikatnie zmienił. Nie będę chromolił, bo lepiej wiesz jak było - ale teraz o widza na stadionie walczysz z dwoma drużynami w mieście (choć to akurat najmniej ważne), z Anal+, z transmisjami w necie, z pomysłem na to, że na meczu to można tylko po ryju dostać, z drogimi biletami, średniej klasy piłkarzami, kompletnym brakiem marketingu, ogromną skalą korupcji i powikłań pokorupcyjnych, betonem rządzącym naszą piłką itd. To wszystko rzutuje na chęć oglądania czegokolwiek na stadionie. Obecnie to 40 tys. przychodzi, ale na Barcę na mecz z Wisłą.

Gdyby nagle za pstryknięciem palca miało być tak cudownie jak mówisz, to teraz te dwie nasze trybunki powinny na każdym meczu pękać w szwach.

Mówisz, że przyjdzie mecz, gdzie 50 tys. ludzi będzie chciało wejść na stadion - ja tego nie widzę, ale nawet jeśli, to ja jestem zdania, że lepiej utrzymywać w pozostałych meczach frekwencję na poziomie 50-70%, niż 20-50%. Jeśli ktoś chce raz do roku przyjść na stadion, to niech sobie kupi bilet na Odrę, a nie na Legię.

Nie oszukujmy się, kilkanaście dobrych lat minie zanim zapanuje wielka moda na futbol, a i do tego potrzebny by był jakiś sukces, przynajmniej z raz powtórzony.

33 tys. to jest dla mnie optimum (i tak zwiększone z pierwotnego projektu), trzeba po prostu poczekać i na własne oczy się przekonać, czy rzeczywiście optymistyczne spojrzenie na 50-60 tysięcznika miałoby jakąkolwiek rację bytu.
Odpowiedz cytując
leszekm
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#569
Stary 18.05.2009, 12:08
PIŁKA NOŻNA Donald, Donald, co pan na to, że prezesem jest...
dziś
"Bukaresztański, bezsensowny pojedynek ukraińsko-polski dzięki sędziom z Komitetu Wykonawczego UEFA został rozstrzygnięty remisem, co niestety oznacza kolejną kompromitację duetu Drzewiecki-Lato. Ci dwaj fachmani od propagandy sukcesu ostatnimi czasy zaczęli coś bredzić o podziale 6 do 2 miast, w których będą rozgrywane mecze Euro 2012. Zakończyło się to zapłaceniem kosztownego podatku od złudzeń przez kasy miejskie Krakowa i Chorzowa.

Z moich informacji wynika, że 4 czerwca w Krakowie kibice podziękują premierowi Tuskowi za ten swoisty haracz. A jeśli szef rządu nie zdymisjonuje głównego sprawcy, to do hymnu kibiców "PZPN, je...,je..., PZPN", będzie dopisana druga zwrotka: "Donald, Donald, co pan na to, że nadal ministrem jest ten nieudacznik, a prezesem Lato". Ci, którzy głoszą, że gdyby oni rządzili, to UEFA wytypowałaby 6 polskich miast, są tak samo wiarygodni, jak ja, gdybym oświadczył, że jako prezes PZPN spowodowałbym, że mecze rozgrywane by były we wszystkich miastach wojewódzkich...."


http://www.krakow.naszemiasto.pl/sport/1000488.html
Odpowiedz cytując
kuchara
Banita
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#570
Stary 18.05.2009, 14:16
w tej sytuacji Krakowowi nie pozostaje nic innego jak tylko rozkrecic taką promocję miasta we wszystkich rejonach Europy, szczególnie w krajach, które będą uczestniczyly w EURO. Spoty reklamowe w tv i bilboardy mówiące o niesprawiedliwości, która zdecydowała, że Krakow nie bedzie gościł meczów, ale zaprasza WSZYSTKICH fanów i turystów do najpiękniejszego miasta w kraju, że fani piłki MUSZĄ zarezerwować 3 dni na wizytę w tym mieście... że stracą jeśli nie odwiedzą kolebki polskich królów.

musimy to tak nagłośnić w EUROPIE, żeby pierwsze skojarzenie z EURO 2012 dla wszystkich Niemców, Angoli i Hiszpanów był KRAKÓW !!!!

Kampania reklamowa to jedyna opcja by odegrać się politykom i rządowi za pomoc w organizacji EURO.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:16.