
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 10.2005
Offline |
#301
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2003
Skąd: Księżyć planety PI-ZD11, dla jajec nazwany Ziemia
Offline |
#302
|
Mam nadzieję, że ludzie sami ocenią. ![]()
Niszcz socjalizm!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?
Offline |
#303
|
|
Ok.
Odpowiedz mi na pytanie: co to jest inkwizycja i czym się zajmowała? ![]()
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem. Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata, Żeby z Tobą zostać na calutkie lata.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#304
|
Dobre, dobre. Nie ma czegoś takiego jak "Inkwizycja", w rozumieniu jednolitej organizacji. Zapewne chodzi Ci o bardzo konkretny okres i bardzo konkretne miejsce - Hiszpanię i XV wiek. I nawet w tym przypadku ocena historyków nie jest jednoznaczna - z wielu powodów. To naprawdę temat - rzeka. Ale jak to się ma do tematu - zabijcie mnie, nie wiem. Ma rację orzeu - oświecony ateizm to najbardziej upierdliwa religia dzisiejszych czasów ( niech się "normalni" ateiści na mnie nie obrażają, to nie o nich ). Zaczyna taki od religii jako świadectwa ciemnoty i zacofania, szybko zostaje sprowadzony na ziemię, to dawaj przeskakiwać do Inkwizycji. Tak, jakby grzeszność katolików była jakimkolwiek świadectwem o istnieniu bądź nie Boga. Co zresztą i tak ma się nijak do tematu. Nie wiem, co chcesz osiągnąć, ale Twoja dotychczasowa działalność w tym temacie robi naprawdę przygnębiające wrażenie. Nie będę brał udziału w nawalance "ateiści vs. oszołomy". Chcesz dyskutować na temat jakiejkolwiek Inkwizycji, to wejdź do tematu historycznego. Tam ludzie o wiele kompetentniejsi niż ja wytłumaczą Ci wiele spraw, podadzą źródła etc. Poznasz obie strony medalu, w tym - jak procesy różnych inkwizycji wyglądały na tle procesów świeckich. Z mojej strony to tyle.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 12.05.2009 o godz. 22:53.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?
Offline |
#305
|
|||
![]() Pika, pika. Kto napisał, że jest jednolita? Chodzi o ogólne pojęcie.
Dyskusja wiernego z niewiernym opiera się zawsze, na tym samym schemacie: - Jezus to bajka - Ty ateistyczna świnio o rozumowaniu chłopa - Niemożliwe jest, aby rozstąpił wodę - Jesteś głupi jak but, nie ma o czym z tobą rozmawiać - Człowiek pochodzi od małpy, nie od Adama i Ewy - Zostałeś dopiero co sprowadzony na ziemię i już przeskakujesz z Jezusa na małpę. Co ma wspólnego małpa z tematem? Cały czas jest wykręcanie kota ogonem. Wieki zajmuje katolikom oswojenie się z jakimikolwiek treściami, które ktokolwiek podważa. Warto wspomnieć o tym, że władze kościoła do tej pory potępiają antykoncepcje. Jednak to nie ma kompletnie nic do rzeczy... ![]()
Dostajesz jakikolwiek argument, sparujesz go nagonką na niewierzącego, podkulasz ogon i spier.alasz. Parodia .. ![]()
Ostatnio edytowane przez uher : 12.05.2009 o godz. 23:08.
![]()
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem. Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata, Żeby z Tobą zostać na calutkie lata.... |
||||
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Za tobą! BU!!
Offline |
#306
|
![]() Powód: literowka
Ostatnio edytowane przez parumbuła : 12.05.2009 o godz. 23:11.
![]()
Wisła...Kraków...Biała...Gwiazda
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?
Offline |
#307
|
![]() ![]()
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem. Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata, Żeby z Tobą zostać na calutkie lata.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Za tobą! BU!!
Offline |
#308
|
|
A kto stworzyl "idealny" swiat?
![]()
Wisła...Kraków...Biała...Gwiazda
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Skąd: z 1-go piętra
Offline |
#309
|
|
Raczej winni są rodzice nie umiejący zadbać o dziecko. Sam nie jestem zbyt religijny, ale argument że Bóg nie istnieje bo nie jest nie do przyjęcia raczej.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?
Offline |
#310
|
|
Matka decydując się na dziecko, powinna zapewnić mu godziwe życie, bo to ona jest jego stwórcą.
![]()
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem. Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata, Żeby z Tobą zostać na calutkie lata.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Za tobą! BU!!
Offline |
#311
|
To nie Bóg zsyła dziecko na kobiete? nie jest ono darem od Pana Boga? ![]()
Wisła...Kraków...Biała...Gwiazda
|
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#312
|
Stworca dziecka jest ojciec. Bez ojca to Matka moze sobie co najwyzej jajko dzielic - jak w Seksmisji. ; ) ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?
Offline |
#313
|
|
Poje.ała Ci się orientacja w terenie. Jestem w zespole "ateistycznych świń".
![]() Matka nie ma kasy na dzieciaka, bo ktoś jej nie pozwala zarabiać, ktoś jej nie pozwala zarabiać bo komuś .. itp. itd. Nie bawmy się w łańcuchy ![]() ![]()
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem. Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata, Żeby z Tobą zostać na calutkie lata.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#314
|
|
Tak dalej, kibicuję Ci. Ale nie odzywam się bo może dojść do niepotrzebnych słowoczynów
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#315
|
Druga uwaga jest bardziej ogólna i kierowana do wszystkich forumowiczów, a nie bezpośrednio do Ciebie, Jery. Sądzę, że wiele osób popełnia pewien błąd w rozumowaniu i sądzi, że skoro istnienie Boga (rozumianego jako absolut lub coś podobnego) można logicznie uzasadnić to znaczy, że idea Boga w sensie katolickim jest logiczna. To zwykłe brednie. Bóg katolicki ma inną definicję (inne cechy) niż dowolna sensowna (znana mi) wersja Boga-Absolutu i nie można tych pojęć uznać za równoważne. Logiczne uzasadnienie istnienia Absolutu jest jak logiczne uzasadnienie, że gdzieś w kosmosie istnieje pozaziemskie życie (lepsze porównanie nie przychodzi mi do głowy). Bóg katolicki, który jest źródłem moralności, ale postępuje niemoralnie, który jest wszechwiedzący, choć nie potrafi przewidzieć, że z pewnego drzewa w rajskim ogrodzie zniknie mu owoc, który jest doskonałością, choć występuje w trzech równoważnych osobach z których jedna ma cechy niedoskonałego człowieka, itd. - to już coś innego niż Absolut. Jeśli istnienie Absolutu można porównać z istnieniem pozaziemskiego życia to Bóg katolicki jest raczej jak kosmici Xenusie, żyjący na azbestowej planetoidzie i żywiący się wyłącznie gumisiami. Z sensowności tezy o istnieniu jakiegoś pozaziemskiego życia nie wynika sensowność tezy o istnieniu Xenusiów, a z sensownego uargumentowania istnienia Absolutu nie wynika sensowność Boga katolickiego.
Ostatnio edytowane przez jova : 13.05.2009 o godz. 00:29.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#316
|
Chrystus niedoskonały? Na podstawie czego to stwierdziłeś? Ponieważ przybrał ciało człowieka? W czym niby okazał ową niedoskonałość? Ot, łopatologiczna teologia własnego autorstwa. Walcz dalej - prymitywne naigrywanie się z chrześcijaństwa do niczego konstruktywnego Cię nie doprowadzi. Może tylko do mylnego przeświadczenia o własnej błyskotliwości - no bo przecież tak bardzo nam dopiekłeś.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 13.05.2009 o godz. 00:59.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#317
|
Pierwszy z brzegu to np. ukaranie niewinnej ludzkości grzechem pierworodnym za czyny Adama i Ewy, na które ich potomkowie nie mieli żadnego wpływu. Ludzkie cechy przejawia Bóg starotestamentowy. Wszystkie "nieboskie" zachowania Jezusa można uzasadnić tym, ze przyjął ludzkie ciało. W przypadku Boga z ST można bez trudu wskazać fragmenty Biblii, w których zmienia zdanie (najbardziej oczywistym jest moment gdy decyduje się dać ludzkości Jezusa). Podejmowanie niedoskonałych decyzji, kierowanie się emocjami nie przystoi doskonałej istocie.
Ostatnio edytowane przez jova : 13.05.2009 o godz. 01:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#318
|
|
Czytam temat na bieżąco, ale być może parę postów mogło mi umknąć, jeśli tak poprawcie mnie. Otóż: chyba wszyscy w tej dyskusji zapomnieli, a szczególnie wierzący o tym, że wiara jest wiarą, a nie nauką. Z założenia więc nie da się przekonać ateisty, że Bóg istnieje. Zresztą,, Zazwyczaj to jest odwrotnie - jak ktoś wierzy, to mu żal tego co nie wierzy, jak ktoś nie wierzy to na siłę wmawia innym, że Boga nie ma,, A wiara? Mnie się ten cytat podoba:
"Wierzył w Boga nie umiejąc go sobie wyobrazić i przez wiele lat męczyło go to; lecz pewnego dnia zrozumiał, że Bóg nie jest sprawą wyobraźni, a POTRZEBY, i że jedni ludzie mogą żyć bez Boga, drudzy zaś nie. Należał do tych, którzy muszą wierzyć...". Tym możnaby zamknąć temat. Byłam kiedyś świadkiem "modlitwy" na szpitalnym korytarzu: "Boże, nie wierzyłam w Ciebie, ale JEŚLI ISTNIEJESZ...". I nawet mnie to nie zirytowało a zasmuciło, bo ta pani modliła się o swoje dziecko. W takich momentach pewnie łatwiej jest wierzyć, że zjedzenie przez robaki to nie jest koniec. Druga sprawa: nauki przedmałżeńskie. Ja miałam i z księdzem, i z osobą świecką. Kobieta prowadziła te, w których była mowa o rodzinie. Pomijając to, że zrobiła wykład o antykoncepcji, a potem powiedziała, że ma 9 dzieci , co wywołało uśmiechy na twarzach przybyłych, to naprawdę mówiła mądre rzeczy. Tylko ludzie nie chcą tego słuchać. Zwyczajnie nie chcą. Ksiądz wiadomo,, O miłości, o trudach życia, o pamięci Boga,, Ale co zapamiętałam najlepiej,,,,,, spowiedź. Po co jest spowiedź,, Ano m.in. po to, żeby się wstydzić za grzechy. Umówmy się, że łatwiej jest wybełkotać regułkę w tłumie niż podejść do konfesjonału i,, (takie ładne słowo),,, ukorzyć się. Nie przed księdzem, przed samym sobą. I jeszcze księża, czyli co ma piernik do wiatraka. Kto może zostać księdzem? Niestety teoretycznie każdy. Czym jest Kościół poza tym, że instytucją katolicką? BIZNESEM. Pieniążki, pieniążki, wielkie pieniążki. Przykre. ale prawdziwe i właściwie,, Normalne. Największe szuje pchają się tam gdzie duża kasa, dlaczego miałyby się nie pchać do Kościoła? Bo to mało żydów w episkopacie? Tak samo z oszołomami. A ja mam jeszcze jedną teorię spiskową . Jak ktoś chce zniszczyś Kościół i katolików to jak najłatwiej? Od środka,, Do przemyślenia. Najłatwiej ślepo kroczyć za Gazeciną Wyborczą, bo teraz nie wierzyć jest trendy. Teraz Łunię trzeba kochać, Łunii trzeba słuchać. A ciemną masę bez wiary, która mimo wszystko scala człowieka z samym sobą, łatwo kształtować i naginać pod siebie. Kazania,, To tylko część mszy. Możesz sobie myśleć wtedy o niebieskich migdałach. Tak jak na ogłoszeniach parafialnych,, Bo nie idzie się do kościoła dla kazania. Ksiądz tez człowiek, tez ma swoje przekonania, i jak rodzice dzieciom swoje poglądy przekazują, tak ksiądz swoim owieczkom . Są dobre kazania. Ja na swoim ślubie miałam przepiękne. Jak slowo daję, na żadnym takiego nie słyszałam, ale i księdza wybrałam sobie takiego prawdziwego, z powołania. I to najlepsze z najlepszych, w Boże Narodzenie: "Dziś narodził się Pan. Ale co Was to obchodzi?". Tyle. To jedno zdanie. Bo nie chodzi o to, żeby przez 15 minut chrzanić o dupie marynie, tylko żeby dać ludziom do myślenia. Nie wymagajmy jednak od księży idealności. To ludzie tacy jak my, lepsi lub gorsi w swoim fachu. I licytacja, że ten ksiądz nie zrobi pogrzebu za 100 zł, a drugi kolonie z własnej kieszeni sfinansował, do niczego nie prowadzi. Czy chodzę? Nie, nie chodzę. Może dlatego, że kiedyś rodzice zmuszali i wiadomo jak to jest z przymusem,, Może dlatego, że zwyczajnie mi się nie chce,, Może dlatego, że,, Nie wiem sama dlaczego. Na pewno to nie jest tak, że albo chodzisz i wierzysz, albo nie chodzisz i nie wierzysz. Wierzę, nie wyobrażam sobie jak można żyć ze świadomością, że nic Cię nie czeka - ale pewnie można, skoro wielu tak żyje. Postanawiam sobie, że zacznę. I jak to z postanowieniami - może kiedyś się uda. Mi ktoś kiedyś powiedział, że zawsze mnie będzie kochał. Pewnie już go nigdy nie zobaczę. I mam nadzieję, że zrozumiesz aluzję, bez osobistych wrzutów jakie to mam nieudane życie osobiste.
Napoleon podsumował słowo"niemożliwe" jak z Moskwy się cofał: "Niemożliwe to słowo ze słownika dla głupców" Co ma wspólnego małpa z tematem? I wiesz dlaczego w wielu przypadkach tak wyglądają te rozmowy? Ano dlatego, że jak ktoś wierzy to go nie interesują naukowe rewelacje.. Trudno więc o nich dyskutować. Tobie jest łatwo, bo masz "dowody", wierzący ich nie ma, bo wiara to nie nauka. A człowiek jest zbyt malutki, by zrozumieć Boga,, Człowiek sobie myśli po swojemu, a Bóg się może z tej małpy śmieje. Tak naprawdę czy Bóg jest czy go nie ma przekonamy się wtedy, kiedy już z żywymi nie będzie można wymienić poglądów. I to jest tylko pewne,, Choć,, Kto wie co jest .I ta antykoncepcja nieszczęsna,, Wolę żeby Kościół trwał w swoim "zacofaniu" x lat niż z szybkością błyskawicy podejmował decyzje. I dlaczego wiara ma się dostosowywać do cywilizacji, a nie odwrotnie? Narazie zmierzamy z antykoncepcją i tymi innymi "newsami" do marnego końca. HU .
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 13.05.2009 o godz. 09:10.
![]()
"Nawet jeśli serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem za Wisłę,,,"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#319
|
![]() Gdybys laskawie chcial poczytac innych w tym temacie to nie wypsiywalbys takich pierdół o "nieprewdzianym znikaniu owoca". Tak samo pewnie nie wiesz skad sie wzial na drzewie waz i w ogole Szatan. Nie chce mi sie tlumaczyc bo juz bylo, poszukaj slowa klucz "wolna wola". Tiramisu napisala o naukach przdmalzenskich. Nie sadzilem ze bede tak uwazal zanim tam przyjde ale stwierdzam ze jestem duzym zwolennikiem tego przedsiewziecia. Wsrod ludzi ktorzy przyszli i stwierdzili ze skoro juz sa to posluchaja widac bylo ze cos z tego wyniosly, cos sobie przemyslaly i widac bylo tez ze razem przezywaja swoj zwiazek. Ktos tez dzieki tym naukom dowiedzial sie jak moze pomoc swoim znajomym w kryzysie malzenskim. To jest naprawde przydatna sprawa te spotkania przed slubem. Oczywiscie ze jest tam troche gledzenia i przynudzania i spraw z ktorymi nie do konca sie czlowiek zgadza. Ogolny wydzwiek nauk jest jednak dosyc pozytywny. Pokazuja jak wyglada szczesliwe malzenstwo i na co nalezy zwrocic uwage aby taka rodzine stworzyc. ![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#320
|
|
Dlatego to życie jest dla nas próbą.
Cały fragment o "niedoskonałości" Jezusa jest bez sensu. To tak na szybko i z zaznaczeniem, że teologiem nie jestem. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
||
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#321
|
|
łopatologiczna teologia własnego autorstwa - dobrze powiedziałeś wolfy i myślę, że JAKAKOLWIEK dyskusja z kolegą jovą mija się z celem - dlatego, że kolegę jovę nie obchodzi dyskusja a dopierdzielanie katolom.
Adam i Ewa, 7 dni stworzenia świata czy nawet - nadanie Mojżeszowi tablic z X przykazaniami !- to są powieści alegoryczne. Tak odczytuje je sam kościół - nie tylko katolicki ale chrześcijański a także sami Żydzi - dlatego też to jest kolejny powód dla którego kolegę jovę należałoby zbyć niewybrednym milczeniem.
Ostatnio edytowane przez sambo : 13.05.2009 o godz. 09:26.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Offline |
#322
|
Spróbuj powiedzieć niektórym/większości protestantom że to alegorie... A z alegoriami jet pewien problem. Jeśli o jednej powiesz, że to alegoria, to dlaczego o drugiej nie? Dlaczego alegorią jest stworzenie świata w 7 dni, historia jabłka i Ewy, a nie jest nią nakarmienie 5 tys. ludzi dwoma chlebami, zamiana wody w wino, albo stąpanie po wodzie? Bo tako rzecze Święty Kościół Katolicki - Twoja Matka? I jeszcze co do zarzutów wobec kolegi jovy. Mam wrażenie, że lepiej argumentuje swoje tezy niż jego adwersarze. Bo chyba tylko to można w tym temacie ocenić. Sztukę argumentacji, dialektykę, na pewno nie poglądy. Te każdy ma, jakie ma i nic nikomu do tego. Dla poszerzenia wiedzy na temat wielu wątków tutaj poruszanych, polecam książkę "Przed Bogiem" - rodzaj wywiadu ze Stanisławem Obirkiem, jezuitą, wykształconym duchownym (profesor), który opuścił zakon. Wiele ciekawych uwag na temat wiary, różnych religii, kościoła katolickiego, nauki papieża itd. itp. Ostrzegam, że dla mało otwartych katolików książka może być szokiem :] |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#323
|
|
przykre, że ktoś opiera sój ateizm na tym, ze Kościoł zrobił to czy tamto, a ten ksiadz zrobił mu siamto.
Ateiści czy dzieci? ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#324
|
|
Reasumujac w tym kraju panuje Religioholizm ,ktory powoduje ze fakty historyczne sa uznanawane za klamstwo ,badz sa relatywizowane na wlasne potrzeby
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#325
|
![]() |
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#326
|
|
Nic nie wiecie i nie rozumiecie.
Swiat sie dzieli tylko na zbanowanych i tych co beda zbanowani. Amen. ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#327
|
Tak samo jak nawrocony na wiare z ateizmu badz innej religii to debil, a odwrocony od katolicyzmu to znowu autorytet. Rozumiem ze tak jest wygodnie i fajnie dobierac sobie autorytety alke moze bez przesady. Gdyby dzis Filipiak czy np. Mazan, Pilch albo Malenczuk napisal ksiazke ktorej mottem przewdonim byloby to ze klub z gorszej strony Blon jest golnie do dupy, a Wisla fajna to tez stalby sie on autorytetem? Bo mnie raczej bawilaby sama sytuacja i to nagle "oswiecenie" ale na pewno nie stawialbym takiego czlowieka za wzor do nasladowania i wyrocznie. A juz na pewno nie stawialbym go za wzor kibicom Cracovii i nie namawialbym do czytania tejze ksiazki. ![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#328
|
|
jeśli ktoś nie rozumie istoty dyskusji proszę aby nie zabierał w niej głosu.
A dla ciebie specjlanie by otworzxyć ci mózg napiszę: trzeba być dzieckiem, zeby zostac ateistom, bo 400 lat temu spalono kogoś na stosie.Człowiek człowieka. orzeu napisał(a):
![]() ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#329
|
Ateistą, nie ateistom. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#330
|
|
wyłapałes bład 100pkt dla ciebie. Tylko dalej nie rozumiesz o czym jest dyskusja i czym jest kwestia wiary. Nie wiesz też czym jest ateizm. A potrafisz tylko obśmiać.
niezła sobie wystawiłes cenzurkę ![]() Ja do ateistów nic nie mam, nie znosze tylko dzieci, które mają sie za ateistów "bo kościół.." prosze, nie odpisuj. ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|